PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

Co wybiera blondynka...

Co wybiera blondynka w papier, kamie艅 i no偶yce, gdy kto艣 wybiera kamie艅?
- Domestos - zero kamienia!

SZYBSZE DRUKOWANIE...

SZYBSZE DRUKOWANIE

Pracuj臋 ju偶 dobre 10 lat w serwisie sprz臋tu, ale pierwszy raz spotka艂em si臋 z tak膮 pomys艂owo艣ci膮 urz臋dniczki (z du偶ym sta偶em). W du偶ym urz臋dzie pani zg艂osi艂a mi awari臋 drukarki laserowej - "gniecie ka偶d膮 stron臋". Po rozebraniu drukarki okaza艂o si臋, i偶 na grza艂ce jest zawini臋ty arkusz kalki o艂贸wkowej. Przeprowadzony cichy wywiad wykaza艂, 偶e pani chcia艂a sobie wydrukowa膰 dokument w dw贸ch kopiach...

KRYTYK...

KRYTYK

M贸j szwagier poza tym, 偶e jest tzw. mgr sztuki i w jednej z filharmonii 艣piewa sobie barytonem, dorabia sobie je偶d偶膮c w busach. Dzisiaj dopad艂em go ko艂o busa, zauwa偶y艂em, 偶e jest podany adres strony internetowej przewo藕nika. Obok szwagra sta艂 sobie jaki艣 go艣膰. A ja dawaj i naje偶d偶am na stron臋 internetow膮, 偶e si臋 rozje偶d偶a, 偶e grafiki strasznie dupnie zrobione, 偶e layout tragiczny, 偶e statyczna, 偶e bez cmsa, 偶e link贸w nie wida膰 bo s膮 w kolorze t艂a i trzeba ich szuka膰 i 偶e w og贸le nic tam nie mo偶na znale藕膰. Generalnie wyk艂ad zrobi艂em kilkuminutowy (takie moje zboczenie zawodowe). Ale, co艣 mnie tkn臋艂o jak zobaczy艂em, 偶e szwagrowi g臋ba chodzi tam i nazad i powstrzymuje si臋 od parskni臋cia 艣miechem. Natomiast go艣膰 ca艂y czerwony, przest臋puje z nogi na nog臋 i w ko艅cu m贸wi:
- T臋 stron臋 to m贸j syn robi艂...
I w ten oto spos贸b pozna艂em w艂a艣ciciela firmy przewozowej...

B臉DZIESZ SI臉 K艁脫CI艁?...

B臉DZIESZ SI臉 K艁脫CI艁?

Jad臋 sobie spokojnie gdzie艣 w okolicach jakiej艣 wsi i dopiero na widok czego艣 takiego niebieskiego z czerwonym na jednym ko艅cu przypomnia艂em sobie, 偶e znak ograniczaj膮cy do 40km/h mign膮艂 mi jaki艣 czas temu.
Niebieski wygl膮da艂 na takiego bardziej kumatego, wi臋c pomy艣la艂em, 偶e nie zaszkodzi pogada膰. Zw艂aszcza, 偶e wonieje mi to kilkunastoma punktami...
Zaczynam (z szelmowskim u艣miechem):
- Ej, no! Nie r贸b pan scen! 40, czy 140? O jak膮艣 jedynk臋 b臋dziesz si臋 pan k艂贸ci艂?
Niebieski popatrzy艂 spode 艂ba i rzuci艂 kr贸tko:
- 500.
Przytka艂o mnie troch臋, ale wyksztusi艂em:
- Iiiiiillllleeee?
Na to niebieski (z jeszcze bardziej szelmowskim u艣miechem, ni偶 m贸j):
- 500, czy 50? O jakie艣 zero b臋dziesz si臋 pan k艂贸ci艂?

Trenuj臋 mieszane sztuki...

Trenuj臋 mieszane sztuki walki (MMA). Dwa tygodnie temu wygra艂em turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Wielkiej Brytanii (mieszkam w Edynburgu), kt贸re zaczynaj膮 sie 3 pa藕dziernika. Wczoraj po艣lizgn膮lem sie pod prysznicem i z艂ama艂em w dw贸ch miejscach r臋k臋. 4 i p贸艂 miesi膮ca trening贸w posz艂o na marne. YAFUD

Przychodzi facet do sex...

Przychodzi facet do sex shopu i m贸wi:
- Prosz臋 t膮 gumow膮 lalk臋.
- Przecie偶 tydzie艅 temu ju偶 pan kupi艂?!
- Eee... Tamtej ju偶 nie kocham!! Smile

Dyrektor do 艣wie偶o zatrudnione...

Dyrektor do 艣wie偶o zatrudnionej sekretarki-blondynki:
- Wys艂a艂a pani faks do Nowakowskiego?
- Tak, panie dyrektorze.
- To teraz prosz臋 jeszcze wys艂a膰 do Nowaka
- Nie mamy wi臋cej faks贸w...

BILANS SI臉 ZGADZA...

BILANS SI臉 ZGADZA

Dziadek m贸j opowiada艂 mi histori臋 tak膮:
Zaraz po "wyzwoleniu" na Ziemiach Odzyskanych, w miasteczku pod Opolem, w dzie艅 targowy na rynku,pojawi艂o si臋 dw贸ch krasnoarmiejc贸w ze zdobycznym motocyklem (czy to by艂 Sok贸艂, czy Zundapp, tego Dziadek nie u艣ci艣li艂) faktem jest, 偶e bojcy chcieli 贸w towar up艂ynni膰. Zaraz znalaz艂o si臋 dw贸ch klient贸w, kt贸rzy przed dokonaniem transakcji chcieli sprz臋t przetestowa膰. Tak wi臋c wsiedli obaj i zacz臋li k贸艂ka (i k贸艂kami) kr臋ci膰 po placu. Zataczali je coraz to wi臋ksze i wi臋ksze, a偶 w ko艅cu "wiuu!" i "w p**du!". So艂daci postali, popatrzyli na opadaj膮cy kurz i po chwili jeden z nich rzek艂:
- Jak kupi艂 tak sprzeda艂.

Zaalarmowana Ochotnicza...

Zaalarmowana Ochotnicza Stra偶 Po偶arna zdj臋艂a z przydro偶nego wysokiego drzewa mocno przestraszon膮 blondynk臋. Zapytana przez stra偶ak贸w jak si臋 tam znalaz艂a, roztrz臋siona m贸wi:
- Chcia艂am zatrzyma膰 jaki艣 samoch贸d, 偶eby si臋 dosta膰 do miasta... Jecha艂a jaka艣 grupa kibic贸w, a ja zapyta艂am, czy mnie mog膮 podrzuci膰...