#it
emu
psy
syn

Poseł do znajomego:...

Poseł do znajomego:
- Wiesz, ja nie u┼╝ywam prezerwatyw.
- Jak to, dlaczego?
- Mnie chroni immunitet.

Siedział sobie facet...

Siedzia┼é sobie facet w domu wieczorem zm─Öczony po pracy, a tu nagle kto┼Ť zapuka┼é do jego drzwi.
Facet otworzył i zobaczył jeża.
- Czego chcia┼ée┼Ť? - zapyta┼é facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Je┼╝ odwr├│ci┼é si─Ö i odszed┼é bez. Zdziwiony facet zamkn─ů┼é drzwi i wr├│ci┼é do swoich zaj─Ö─ç.
Po chwili znowu kto┼Ť zapuka┼é. Facet otworzy┼é, a tam znowu je┼╝.
- Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
Na to je┼╝ spokojnie:
- Klej przyniosłem.

Rozmawia dw├│ch admin├│w:...

Rozmawia dw├│ch admin├│w:
- Wiesz, wczoraj m├│j kumpel uszkodzi┼é w ci─ůgu 5 minut serwer.
- Co Ty powiesz?! Jest hackerem?
- Nie, debilem!!!

Idzie garbaty o północy...

Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje zjawa i mówi:
- Dawaj pieni─ůdze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garb.
- To dawaj.
I zabra┼é. A garbaty szcz─Ö┼Ťliwie wr├│ci┼é do domu i opowiedzia┼é o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chcia┼é by─ç znowu zdrowy i poszed┼é w nocy na cmentarz. Historia sie powt├│rzy┼éa. Wyskakuje zjawa i m├│wi:
- Masz garb?
- Nie.
- To masz!

- O stary, wiedzie ci...

- O stary, wiedzie ci si─Ö? Wypasiony apartament, Zaje****a bryka, dacza? Niczego ci chyba wi─Öcej nie trzeba?
- Jedna rzecz by się przydała.
- Jaka?
- ┼╗elazne alibi.

Wyjechał rolnik kombajnem...

Wyjecha┼é rolnik kombajnem na pole, pukn─ů┼é si─Ö w czo┼éo i m├│wi:
- O kurde, zapomniałem zasiać!

Oto kilka ┼Ťmiesznych...

Oto kilka ┼Ťmiesznych i prawdziwych nazwisk:
01. Wyczesany Darek
02. Pacha Roxana
03. Męczywór Małgorzata
04. Małolepszy Tomasz
05. Kwasigroch Tomasz
06. chu*eba Renata
07. Mahujski Krzysztof
08. Zaporo┼╝ec Stefan
09. Dok***o Maciej
10. Boligłowa Bogusław
11. Szaleniec Wojciech
12. ┼╗ur Leszek
13. Por─ůbaniec Marek
14. Gamoń Marek
15. Cymbalista Stefan
16. Kuta┼Ťko Mieczys┼éaw
17. Szpara Agnieszka
18. Bzibziak Marta
19. Fiut Stanisław
20. Kiełbasa Roman
21. Ocip** Sławomir
22. Cyc Izabela
23. Łachman Zdzisław
24. Stęchły Tadeusz
25. Biały Polak Agata
26. Kusibab Marcin
27. Sierota Maria
28. R┼╝─ůca Bo┼╝ena
29. Sple┼Ťnia┼éy Andrzej
30. Skwara Elzbieta
31. Ciapciak Krystyna
32. Pomietlarz Piotr
33. Ściera Piotr
34. P─Ödzim─ůz Andrzej
35. Lapeta Barbara
36. Cnotliwy Tomasz
37. Paskuda Katarzyna
38. Słaby Edward
39. J─ůder Dezyderiusz
40. Siekierka Bo┼╝ena
41. Wata Zyta
42. Wałach Artur
43. Dziurka Jan
44. Dzika Joanna
45. Sprzeczka-Niedołóż Małgorzata
46. chu*dus Władysława
47. Jebut Roman
48. Szczybrocha Aleksandra
49. Pyta Aleksandra
50. Zaganiacz Tomasz
51. Psipsinski Bogdan
52. Ku┼Ťka Izabela
53. Student Alojzy
54. Barłóg Zdzisław
55. M─ůk─ů - ─ćwik┼éa Hanna
56. Stanisławów Lubomierz
57. Kuciapa Jerzy
58. Cieć Przemysław
59. Duplaga Tomasz
60. Bucior Renata
61. Posępny Łukasz
62. G┼é─ůb Leszek
63. Bubel Marian
64. Piotr Anna
65. Kolano Narcyza
66. Moczygęba Radosław
67. Jakoktochce Jadwiga
68. Szkodnik Piotr
69. Prukała Beata
70. Pierdas Beata
71. Sikała Jadwiga
72. Rura Marek
73. Ciemięga Przemysław
74. Ojdana Zenon
75. Ptaszek Rafał
76. Tatarata Magdalena
77. Śmietana Betty
78. Kupka Adeltrauda
79. Fundament Zygmunt (w┼éa┼Ťciciel firmy budowlanej)
80. Nieruchaj Andrzej
81. Zachciała Elżbieta Józefa
82. cip* Krzysztof
83. Pinda Małgorzata
84. Cincio Kornelia
85. Maria Pipa-Trzecia
86. Euzebiusza Świderek
87. Dorota Kocioruba
88. Stanisław Balas
89. Paulina Zygmunt
90. Gra┼╝yna Potrzeba
91. WyJe**** Marek
92. kut**ińska Barbara
93. Fiuto Małgorzata
94. Kurcip** Jan
95. H├│j Tadeusz
96. Hajtas J├│zef
97. Łój Jacek
98. Burek Tomasz
99. Kozib─ůk Pawe┼é
100. P─Ödziwiatr Kacper

Jedzie chłop wozem, uderzył...

Jedzie chłop wozem, uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, ┼╝e si─Ö w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony mówi:
- Pierwszy raz s┼éysz─Ö gadaj─ůcego konia!
- Ja te┼╝ - przytakn─ů┼é siedz─ůcy obok ch┼éopa pies.

Dwie blondynki zastanawiaj─ů...

Dwie blondynki zastanawiaj─ů si─Ö, co zrobi─ç, by dosta─ç nagrod─Ö Nobla.
Jedna proponuje:
-Może polecimy na slońce?
Druga na to:
-No co┼Ť ty, tam jest gor─ůco , poparzymy si─Ö!
-To pole─çmy w nocy.

Odszed┼é z tego ┼Ťwiata...

Odszed┼é z tego ┼Ťwiata producent broni i poszed┼é do nieba.
- Witaj, cz┼éecze. Czy zrobi┼ée┼Ť w ┼╝yciu co┼Ť z┼éego? - pyta B├│g.
-Broń, Boże.