#it
emu
psy
syn

Poseł do znajomego:...

Poseł do znajomego:
- Wiesz, ja nie u┼╝ywam prezerwatyw.
- Jak to, dlaczego?
- Mnie chroni immunitet.

Le┼╝y na intensywnej terapii...

Le┼╝y na intensywnej terapii trzech go┼Ťci, dw├│ch po zawale, jeden po udarze. I zaczynaj─ů rozmow─Ö, jak trafili na OIOM. Zaczynaj─ů zawa┼éowcy:
- Pracuj─Ö w sklepie, od czasu do czasu jaki┼Ť towar na lewo zejdzie, a tu wpad┼éa policja podatkowa. To ja dup o pod┼éog─Ö...
Drugi opowiada:
- Jestem przesi─Öbiorc─ů. Towar si─Ö kr─Öci tu i tam, a tu wpada policja podatkowa. I te┼╝ pad┼éem.
Obracaj─ů si─Ö do ''udarowca'' a ten opowiada:
- Jestem grabarzem. No i ostatnio mamy pogrzeb, trumna czarna, lakierowana, za jakie┼Ť pi─Ö─ç-siedem ko┼éa baks├│w, w niej facet w gajerze za drugie tyle, palce w pier┼Ťcieniach, wszystkie z─Öby z┼éote.... No i nie mog─Ö spa─ç noc, drug─ů, trzeci─ů... Podj─ů┼éem decyzj─Ö. Id─Ö na cmentarz, wykopuj─Ö trumn─Ö, otwieram wieko, a ta swo┼éocz u┼Ťmiecha mi si─Ö w twarz wszystkimi swoimi 32 z┼éotymi z─Öbami i cedzi:
- POCHÓWEK KONTROLOWANY!

W pewnej mie┼Ťcinie by┼é...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

The Prodigy przyjechało...

The Prodigy przyjecha┼éo z koncertami do Polski. Wysiadaj─ů z samolotu, patrz─ů, a tu parka ubrana na ludowo wita ich chlebem i sol─ů. Schodz─ů po schodkach na p┼éyt─Ö lotniska i wokalista m├│wi:
- No, tak to nas jeszcze nikt nie witał.
Pochyla si─Ö nad sol─ů, zatyka dziurk─Ö palcem a drug─ů wci─ůga...

Kanibale złapali 3 białych...

Kanibale z┼éapali 3 bia┼éych turyst├│w: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa si─Ö rada plemienna, z kt├│rego co zrobi─ů (to znaczy, w jaki spos├│b go skonsumuj─ů). Rusek - najg┼éo┼Ťniej protestowa┼é, ┼╝e on jako obywatel CCCP itd... wi─Öc nie my┼Ťl─ůc d┼éugo przeznaczyli go na zup─Ö. Amerykanin m├│wi:
- Jestem obywatelem USA, musz─Ö porozumie─ç si─Ö z konsulatem!
- Upiec go!
- A ty sk─ůd jeste┼Ť? - pyta w├│dz Polaka.
- Z Po... Po... z Polski.
- Polska! Tam studiuje m├│j syn! B─ůd┼║ moim go┼Ťciem bracie. Co b─Ödziesz jad┼é? Zup─Ö czy mi─Öso?

3 chorych umysłowo postanowiło...

3 chorych umysłowo postanowiło uciec z zamkniętego szpitala psychiatrycznego,
podsłuchiwał ich czwarty chory,
my┼Ťl─ů,my┼Ťl─ů,jeden wpada na pomys┼é:
-wiecie co,b─Ödziemy udawa─ç samoch├│d,to napewno ochrona si─Ö nie skapnie,
zrobili tak jak m├│wili,
ochroniarz na bramie patrzy,a tu trzech biegn─ůcych go┼Ťci,
pierwszy udaję odgłos silnika,drugi ma ręce jakby kierował,a trzeci pochylony,
zatrzymuj─Ö ich i pyta:
-a wy co?
┼Ťrodkowy mu odpowiada:
-jak to co ,jad─Ö samochodem
zaskoczony ochroniarz,podniósł szlaban i cała trójka przebiega
nagle ochroniarz widzi czwartego kt├│ry chuchaj─ůc pr├│buj─Ö dogoni─ç t─ů tr├│jk─Ö
-a ty ?
ten czwarty odpowiada
-jak to co, opary Smile

Studenci szkoły filmowej...

Studenci szko┼éy filmowej zdaj─ů egzamin.
- Scenka jest taka: facet i kobitka s─ů na przyj─Öciu. Jak pokaza─ç ludziom, ┼╝e to m─ů┼╝ i ┼╝ona?
- Ona poprawia jemu krawat - m├│wi jeden student.
- ┼╣le. To mo┼╝e by─ç jego kole┼╝anka - ripostuje egzaminator.
- On ca┼éuje j─ů w policzek - m├│wi drugi.
- ┼╣le. To mo┼╝e by─ç jego kochanka.
- On m├│wi: Ty stara ku**o, spie**oli┼éa┼Ť mi ┼╝ycie! - m├│wi trzeci.
- ┼╣le. Mog─ů by─ç po rozwodzie.
- On wyjmuje z jej torebki chusteczk─Ö - m├│wi czwarty. - Wysmarkuje nos i wk┼éada j─ů z powrotem do torebki.
- Brawo! Pi─ůtka.

Spotykaj─ů si─Ö dwaj znajomi....

Spotykaj─ů si─Ö dwaj znajomi.
- Co┼Ť ty taki struty? - pyta jeden.
- A bo po┼╝yczy┼éem znajomej pieni─ůdze na operacj─Ö plastyczn─ů i nie wiem, jak teraz wygl─ůda.. - pada odpowied┼║.

Zim─ů ko┼éo jeziora przechodzi...

Zim─ů ko┼éo jeziora przechodzi harcerz. Mija w─Ödkarza ┼éowi─ůcego w przer─Öblu ryby, a po chwili s┼éyszy wo┼éanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie ton─ůcych ju┼╝ mam.