Przychodz膮 2 geje na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do dzi艣 pami臋tam m贸j...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pytaj膮 Francuza, Niemca...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedzi menel na 艂awce...

Siedzi menel na 艂awce w parku, dosiada si臋 do niego pani.
Menel pyta:
- 艁ykniesz jabola?
- Nie! Co pan? Pan mnie masz za jak膮艣 "panienk臋"?
- No, skoro mi do wyra wlaz艂a艣...

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz....

Wchodzi do fryzjera ksi膮dz.
Ten go przystrzyg艂 i m贸wi:
- Od duchownych nie bior臋 zap艂aty!
Na drugi dzie艅 ksi膮dz przys艂a艂 mu paczk臋 kuba艅skich cygar. Nast臋pnego dnia do fryzjera przyszed艂 pastor.
Fryzjer zrobi艂 swoje i m贸wi:
- U mnie duchowni nie p艂ac膮.
Wieczorem pastor przys艂a艂 mu wspania艂y koniak.
Trzeciego dnia zjawi艂 si臋 u fryzjera rabin.
Fryzjer przystrzyg艂 to co u rabina przystrzyc mo偶na (pejsy i broda nie mog膮 by膰 przycinane) po czym powiedzia艂 o panuj膮cej w jego zak艂adzie zasadzie.
Na kolejny dzie艅 rabin przys艂a艂 do niego swojego koleg臋 - innego rabina

Mucha ma sze艣膰 n贸g....

Mucha ma sze艣膰 n贸g.
Oderwa艂em musze jedn膮 nog臋:
- Mucha id藕.
Mucha idzie. Oderwa艂em drug膮:
- Mucha id藕.
Mucha idzie. Oderwa艂em trzeci膮, czwart膮, pi膮t膮 i to samo. Oderwa艂em musze sz贸st膮 nog臋:
- Mucha id藕.
Mucha nie idzie.
Wniosek:
Po oderwaniu musze wszystkich n贸g mucha og艂uch艂a.

Pewne ma艂偶e艅stwo mia艂o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pobudka :)

Niecierpliwi - przewincie do pierwszej minuty i obejrzyjcie do konca.

Le偶y na intensywnej terapii...

Le偶y na intensywnej terapii trzech go艣ci, dw贸ch po zawale, jeden po udarze. I zaczynaj膮 rozmow臋, jak trafili na OIOM. Zaczynaj膮 zawa艂owcy:
- Pracuj臋 w sklepie, od czasu do czasu jaki艣 towar na lewo zejdzie, a tu wpad艂a policja podatkowa. To ja dup o pod艂og臋...
Drugi opowiada:
- Jestem przesi臋biorc膮. Towar si臋 kr臋ci tu i tam, a tu wpada policja podatkowa. I te偶 pad艂em.
Obracaj膮 si臋 do ''udarowca'' a ten opowiada:
- Jestem grabarzem. No i ostatnio mamy pogrzeb, trumna czarna, lakierowana, za jakie艣 pi臋膰-siedem ko艂a baks贸w, w niej facet w gajerze za drugie tyle, palce w pier艣cieniach, wszystkie z臋by z艂ote.... No i nie mog臋 spa膰 noc, drug膮, trzeci膮... Podj膮艂em decyzj臋. Id臋 na cmentarz, wykopuj臋 trumn臋, otwieram wieko, a ta swo艂ocz u艣miecha mi si臋 w twarz wszystkimi swoimi 32 z艂otymi z臋bami i cedzi:
- POCH脫WEK KONTROLOWANY!