Przychodz膮 2 geje na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do przedzia艂u wagonu...

Do przedzia艂u wagonu sypialnego przez pomy艂k臋 sprzedano bilet m臋偶czy藕nie i kobiecie. Lekko za偶enowani k艂ad膮 si臋 spa膰, m臋偶czyzna na g贸rnej koi. Zanim zasn臋li, kobieta widzi spuszczon膮 na sznureczku kartk臋, a tam napisane:
- Je艣li chce pani sp臋dzi膰 ze mn膮 t臋 noc, prosz臋 delikatnie poci膮gn膮膰 za sznurek. Je艣li nie, prosz臋 poci膮gn膮膰 100 razy, z tym 偶e ostatnie 20 bardzo szybko.

Do ginekologa przychodzi...

Do ginekologa przychodzi zakonnica i m贸wi:
- Panie doktorze co艣 dziwnego zaobserwowa艂am u siebie.
Lekarz:
- Prosz臋 m贸wi膰 艣mia艂o i nie wstydzi膰 si臋, bo nie ma czego.
Siostra:
- Ostatnio cz臋sto znajduje w moich majtkach i w tamtych okolicach znaczki pocztowe. Nie mam poj臋cia sk膮d one tam si臋 bior膮.
Lekarz poprosi艂 siostr臋, aby rozebra艂a si臋 i po艂o偶y艂a na fotelu.
Faktycznie co艣 tam znalaz艂. Obejrza艂, zbada艂 i powiedzia艂:
- To nie s膮 znaczki pocztowe. To s膮 naklejki z banan贸w..

Do gabinetu kierowniczki...

Do gabinetu kierowniczki w salonie kosmetycznym wpada facet:
- Co to ma znaczy膰! Zap艂aci艂em za dwie godziny solarium, a wyproszono mnie po pi臋tnastu minutach!
- Prosz臋 si臋 uspokoi膰. W instrukcji jasno jest napisane, 偶e w kabinie mo偶na przebywa膰 maksimum 15 minut.
- Nie interesuje mnie, co jest napisane w instrukcji! Ja jutro znad morza wracam!

Z si贸dmych mistrzostw...

Z si贸dmych mistrzostw 艣wiata w posuwaniu na czas witaj膮 pa艅stwa Dariusz Szpakowski i W艂odzimierz Szaranowicz. Dzi艣 jest dzie艅 rozgrywek fina艂owych. Eliminacje wy艂oni艂y naprawd臋 najwy偶szej klasy zawodnik贸w, w szranki, staj膮 Speedy Gonzales, Stru艣 P臋dziwiatr i Szybki Peda艂 Lopez.
Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzie膰, wszyscy zawodnicy s膮 艣wietnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trener贸w przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu ju偶 rozpocz臋艂y si臋 zawody. Zawodnicy maj膮 5 minut na posuni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci os贸b, pierwszy rozpocz膮艂 Speedy Gonzales.
Narzuci艂 naprawd臋 niez艂e t臋po, mo偶e zabrakn膮膰 mu si艂y na finisz, 10..20..30..40..46!
- 艢wietny wynik, pozostali b臋d膮 musieli si臋 nie藕le napoci膰.
Ale teraz do zawod贸w staje Stru艣 P臋dziwiatr.
- I ruszy艂, 10..20.. on jest fenomenalny! 60..70..77!!
- Chyba nikt nie jest w stanie odebra膰 mu z艂otego medalu!
Ale teraz do zawod贸w staje Szybki Peda艂 Lopez.
- I rozpocz膮艂 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rz膮d, drugi rz膮d, trzeci rz膮d, W艁ODZIU SPIER...MY!!!

Przyjezdza Murzyn. Na...

Przyjezdza Murzyn. Na wakacje. Ze studiow z Warszawy. Do ojczyzny, stolicy Konga, Brazaville.
- Jak tam w tej Rzeczypospolitej Polskiej, M'Benga? - pyta ojciec.
- Dobrze.
- Poziom nauki zblizony do tego w Oxfordzie, gdzie poglebia swa wiedze twoj brat, M'Banga?
- Wiekszy.
- A czy biale kobiety sa nadal takie piekne, jak w latach 70., gdy ja tam pobieralem nauki?
- Oczywiscie.
- A co sadzisz o polskiej zimie?
- Ta zielona to jeszcze moze byc, ale tej bialej drugi raz moge nie przezyc.

W ksi臋garni:...

W ksi臋garni:
- Poprosz臋 co艣 do czytania.
- Co艣 lekkiego?
- Niekoniecznie, mam samoch贸d przed sklepem.

- Co to za zagadka?...

- Co to za zagadka?
- Ma艂y ptaszek, du偶a klatka?
- Kulturysta.

W przerwie meczu trener...

W przerwie meczu trener dru偶yny pi艂karskiej m贸wi do zawodnik贸w:
-W zasadzie nie jestem przes膮dny, ale zaczynam mie膰 z艂e przeczucia co do ko艅cowego rezultatu, skoro przegrywamy 0:13!

Pobra艂o si臋 dwoje g艂uchych....

Pobra艂o si臋 dwoje g艂uchych.
Po pierwszym tygodniu wsp贸lnego po偶ycia odkryli 偶e nie mog膮 si臋 porozumie膰 przy wy艂膮czonym 艣wietle, bo nie wida膰 znak贸w migowych.
Po paru nocach wzajemnego niezrozumienia 偶ona wpad艂a na pomys艂:
- Kochanie - pokaza艂a - je艣li b臋dziesz chcia艂 bara bara to 艣ci艣nij raz moj膮 lew膮 pier艣, je艣li nie to raz praw膮.
M膮偶 by艂 zachwycony tym pomys艂em i pokaza艂:
- 艢wietny pomys艂, a je艣li ty b臋dziesz mia艂a ochot臋 to poci膮gnij mnie za penisa raz, je艣li nie.... pi臋膰dziesi膮t razy.