#it
emu
psy
syn

Przychodz─ů 2 geje na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do pewnego farmera przyjechał...

Do pewnego farmera przyjecha┼é znajomy, podczas ogl─ůdania farmy zauwa┼╝a koguta ubranego w spodnie, koszulk─Ö i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi─ůce temu mieli┼Ťmy po┼╝ar w kurniku i sp┼éon─Ö┼éy wszystkie jego pi├│ra, wi─Öc moja ┼╝ona zrobi┼éa dla niego te ciuchy ┼╝eby nie marz┼é...
-Ok, ale m├│wisz, ┼╝e t oby┼éo 2 miesi─ůce temu, pi├│ra mu odros┼éy, dlaczego wci─ů┼╝ je nosi ??
- Bo nie ma nic ┼Ťmieszniejszego, ni┼╝ patrzenie jak pr├│buje przytrzyma─ç kur─Ö przy ziemi jedn─ů nog─ů, drug─ů ┼Ťci─ůgn─ů─ç spodnie ....

Siedzi sobie dziewczyna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Poseł do znajomego:...

Poseł do znajomego:
- Wiesz, ja nie u┼╝ywam prezerwatyw.
- Jak to, dlaczego?
- Mnie chroni immunitet.

Do przedziału wagonu...

Do przedzia┼éu wagonu sypialnego przez pomy┼ék─Ö sprzedano bilet m─Ö┼╝czy┼║nie i kobiecie. Lekko za┼╝enowani k┼éad─ů si─Ö spa─ç, m─Ö┼╝czyzna na g├│rnej koi. Zanim zasn─Öli, kobieta widzi spuszczon─ů na sznureczku kartk─Ö, a tam napisane:
- Je┼Ťli chce pani sp─Ödzi─ç ze mn─ů t─Ö noc, prosz─Ö delikatnie poci─ůgn─ů─ç za sznurek. Je┼Ťli nie, prosz─Ö poci─ůgn─ů─ç 100 razy, z tym ┼╝e ostatnie 20 bardzo szybko.

Przyjezdza Murzyn. Na...

Przyjezdza Murzyn. Na wakacje. Ze studiow z Warszawy. Do ojczyzny, stolicy Konga, Brazaville.
- Jak tam w tej Rzeczypospolitej Polskiej, M'Benga? - pyta ojciec.
- Dobrze.
- Poziom nauki zblizony do tego w Oxfordzie, gdzie poglebia swa wiedze twoj brat, M'Banga?
- Wiekszy.
- A czy biale kobiety sa nadal takie piekne, jak w latach 70., gdy ja tam pobieralem nauki?
- Oczywiscie.
- A co sadzisz o polskiej zimie?
- Ta zielona to jeszcze moze byc, ale tej bialej drugi raz moge nie przezyc.

Młody chłopak został...

M┼éody ch┼éopak zosta┼é skazany i trafi┼é do pierdla. Kr├│tko po tym pod prysznicem przypadkiem spad┼éo mu myd┼éo. Wiedzia┼é co mu grozi. Czujny ch┼éopak rozejrza┼é si─Ö dooko┼éa, upewni┼é si─Ö, ┼╝e nikt za nim nie stoi.Nagle schylaj─ůc si─Ö po myd┼éo poczu┼é soczystego klapsa w ty┼éek. Obraca si─Ö, a za nim wielki, napakowany jak szafa Murzyn, kt├│ry m├│wi do niego:
- Te, ┼Ťwie┼╝ak! Wolisz ze ┼Ťlin─ů czy bez?
Ch┼éopak rozejrza┼é si─Ö ponownie, i wiedzia┼é, ┼╝e nikt mu nie pomo┼╝e.Pomy┼Ťla┼é, ┼╝e ze ┼Ťlin─ů b─Ödzie mniej bola┼éo, wi─Öc zgodzi┼é si─Ö. Na to Murzyn:
- Hej "┼Ülina"! Cho─ç tu, jaki┼Ť frajer chce na dwa baty...

Je┼Ťli pi─Ökna, m┼éoda kobieta...

Je┼Ťli pi─Ökna, m┼éoda kobieta prosi ci─Ö, niem┼éodego, przeci─Ötnego m─Ö┼╝czyzn─Ö, aby┼Ť zosta┼é na noc i na dodatek, daje ci za to pieni─ůdze, to znaczy, ┼╝e ona jest szefow─ů firmy, a ty - nocnym str├│┼╝em.

Kilka par umawia si─Ö...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.