#it
emu
fut
hit
psy
syn

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do banku i m贸wi, 偶e wylatuje na wakacje za
granic臋 i prosi o kredyt w wysoko艣ci 3000 PLN na 2 tygodnie. Urz臋dnik
prosi j膮 o przedstawienie jakiego艣 zabezpieczenia pod po偶yczk臋. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stoj膮cego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza si臋 na przyj臋cie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samoch贸d do
podziemnego gara偶u w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje d艂ug
w wysoko艣ci 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urz臋dnik bankowy m贸wi:
"Cieszymy si臋 z udanego interesu i mamy nadziej臋, 偶e wakacje si臋
uda艂y. Jednak偶e w czasie Pani nieobecno艣ci sprawdzili艣my, 偶e jest Pani
multimilionerk膮. Zastanawia nas, po co zawraca艂a Pani sobie g艂ow臋
po偶yczk膮 na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diab艂a w Warszawie znalaz艂abym parking strze偶ony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 z艂otych?"

Blondynka leci do Pary偶a....

Blondynka leci do Pary偶a. Podchodzi stewardesa i m贸wi:
- Poprosz臋 bilet.
Blondynka daje a stewardesa:
- Pani siedzi w 2 rz臋dzie a ma pani bilet na 8.
- Ale ja tu zostaj臋.
Po kilku minutach rozmowy stewardesa idzie do pilota i m贸wi:
- Id藕 do tej pani i powiedz jej, 偶eby usiad艂a w 8 rz臋dzie.
Pilot podchodzi do blondynki i szepcze jej co艣. Ta szybko pakuje si臋 i przechodzi do 8 rz臋du.
Zdziwiona stewardesa pyta pilota:
- Co jej powiedzia艂e艣?
- 呕e pierwsze siedem rz臋d贸w leci do Londynu, a od 贸smego - do Pary偶a.

Jak si臋 nazywa blondynka...

Jak si臋 nazywa blondynka pomi臋dzy dwoma brunetkami?
- Przepa艣膰 intelektualna.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka to biblioteki i m贸wi:
- Poprosz臋 jak膮艣 ksi膮偶k臋.
- Z polskich powie艣ci mamy "W pustyni i w puszczy".
- Dobrze, poprosz臋 "W puszczy".

Dwie blondynki ogl膮daj膮...

Dwie blondynki ogl膮daj膮 mecz Brazylia vs Czechy,pierwsza poszla zrobic popcorn...druga krzyczy
-GOOOL
-kto strzeli艂?
-Ronaldinho
za chwile
-jest drugi gol
-kto szczeli艂
-jakis Replay

呕ona przychodzi do m臋偶a...

呕ona przychodzi do m臋偶a z kamienn膮 twarz膮 i m贸wi:
- S艂uchaj uwa偶nie, bo mam dla ciebie dwie wiadomo艣ci. Dobr膮 i z艂膮.
- No to s艂ucham.
- Odchodz臋 od ciebie.
- Rozumiem. A ta z艂a wiadomo艣膰?

- Dlaczego blondynki...

- Dlaczego blondynki nie wolno bi膰 po g艂owie?
- Bo jej echo z臋by powybija.

Blondynka rozpocz臋艂a...

Blondynka rozpocz臋艂a prac臋 jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauwa偶y艂a ch艂opca, kt贸ry nie biega艂 po boisku razem z innymi ch艂opakami tylko sta艂 samotnie. Podesz艂a do niego i pyta:
- Dobrze si臋 czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi ch艂opcami?
- Bo jestem bramkarzem...

Blondynka: Ej ruda po偶ycz mi...

Blondynka: Ej ruda po偶ycz mi
szampon!
Ruda: Przecie偶 masz sw贸j, nowy,
widzia艂am jak kupowa艂a艣!
Blondynka: Tak ale on jest do w艂os贸w
suchych, a ja ju偶 je zmoczy艂am.

Blondynka kupi艂a Porsche....

Blondynka kupi艂a Porsche. Ju偶 na pierwszej przeja偶d偶ce zajecha艂a drog臋 wielkiej ci臋偶ar贸wie. Pisk opon... dym spod k贸艂 i naczepa w rowie... Porszak zd膮偶y艂 szcz臋艣liwie wyhamowa膰. Z kabinki Scanii wygramoli艂 si臋 mocno zdenerwowany szofer, wyci膮gn膮艂 z kieszeni kawa艂ek kredy i narysowa艂 k贸艂ko na asfalcie. Nast臋pnie wyci膮gn膮艂 blondynk臋, postawi艂 w tym k贸艂ku i krzyczy:
- St贸j tu pokrako i nie ruszaj si臋 st膮d!
Blondynka stan臋艂a pos艂usznie, a facet zabra艂 si臋 za demolk臋 Porszaka. Wyrwa艂 drzwi, przednie fotele wyrzuci艂 do rowu, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia nic, stoi i si臋 u艣miecha. Nast臋pnie spru艂 dok艂adnie tapicerk臋, podziurawi艂 opony, ogl膮da si臋 za siebie, blondzia hihocze.
- Zaraz ci臋 jeszcze bardziej rozbawi臋...
Facet polecia艂 po kanister, obla艂 Porsche i podpali艂. Wraca do blondynki, a ta wci膮偶 stoi, tylko bu藕ka jej si臋 艣mieje.
- No i co w tym takiego 艣miesznego?
- Hihi... a bo jak pan nie patrzy艂, to ja wyskakiwa艂am z tego k贸艂ka.