#it
emu
psy
syn

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:
- Kto ci to zrobił ?
- ┼╗ona...
- ┼╗ona? Za co !?
- Powiedziałem do niej "ty".
- I za to ci─Ö pobi┼éa? A jak dok┼éadnie powiedzia┼ée┼Ť ?
- Ona m├│wi do mnie "ju┼╝ si─Ö nie kochali┼Ťmy ze dwa lata..."
A ja do niej:
- Chyba ty...

Mały przykład na to jak...

Mały przykład na to jak sobie można samemu pokomplikować życie...
O┼╝eni┼éem si─Ö z trzydziestoczteroletni─ů ┼éadn─ů i m┼éod─ů wd├│wk─ů, kt├│ra mia┼éa r├│wnie ┼éadn─ů szesnastoletni─ů c├│rk─Ö. M├│j ojciec o┼╝eni┼é si─Ö z moja pasierbic─ů. Od tej pory wszyscy potracili┼Ťmy orientacje w rodzinnych stosunkach:
Moja ┼╝ona, czyli synowa mojego ojca jest r├│wnie┼╝ jego te┼Ťciow─ů. Moja pasierbica zosta┼éa moj─ů macoch─ů, a m├│j ojciec moim zi─Öciem. Nie koniec na tym... Niedawno urodzi┼é mi si─Ö syn, a p├│l roku p├│┼║niej jego stryj, czyli syn mojego ojca. Moja macocha czyli c├│rka mojej ┼╝ony zosta┼éa w ten spos├│b siostr─ů swojego wnuka, b─Öd─ůc r├│wnocze┼Ťnie babk─ů swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. M├│j ojciec jest szwagrem swojego wnuka, kt├│ry jest bratankiem jego syna. Moja ┼╝ona, te┼Ťciowa i synowa mojego ojca jest babk─ů mojego brata. W ten spos├│b zosta┼éem swoim w┼éasnym dziadkiem...

Mamy z ┼╝on─ů spos├│b na...

Mamy z ┼╝on─ů spos├│b na szcz─Ö┼Ťliwe po┼╝ycie ma┼é┼╝e┼äskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, troch─Ö wina, dobre jedzenie...
┼╗ona chodzi we wtorki, a ja w pi─ůtki.

Trzej Polacy wr├│cili...

Trzej Polacy wr├│cili z Ameryki po kilku miesi─ůcach pracy. Przed spotkaniem z ┼╝onami postanowili i┼Ť─ç do lekarza przebada─ç si─Ö, bo to nigdy nie wiadomo co cz┼éowiek z┼éapie na obczy┼║nie. Wszed┼é pierwszy. Nie ma go p├│┼é godziny, w ko┼äcu wychodzi za┼éamamy.
- No i co lekarz powiedzia┼é? - pytaj─ů koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad┼é w dziwn─ů obsesj─Ö.
- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö w┼éo┼╝y─ç przyrodzenie w obieraczk─Ö ziemniak├│w. - zwierza si─Ö ┼╝onie.
- Absolutnie nie r├│b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
- W┼éo┼╝y┼ée┼Ť go w obieraczk─Ö ziemniak├│w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk─ů??
- J─ů te┼╝ zwolnili.

- Halina dawaj misk─Ö...

- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek nie rozrabiaj, spa─ç
- Halina dawaj miskę będę rzygał!
- J├│zek, do spania!
- Dawaj misk─Ö, bo ┼║le b─Ödzie!
┼╗ona zdesperowana biegnie po misk─Ö, bo widzi, ┼╝e ju┼╝ ju┼╝ naprawd─Ö jest ┼║le
- Halina stop, zmiana planów - narobiłem w gacie.

Zamiast we wtorek wraca...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pi─Ötnasta rocznica ┼Ťlubu....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

w czasach gdy nie było...

w czasach gdy nie by┼éo elektryczno┼Ťci,kobieta rodzi,
obecni z ni─ů jej m─ů┼╝ i syn
ojciec m├│wi do syna:
-jasiek przynie┼Ť ┼Ťwiece bo nic nie widz─Ö,
w ko┼äcu przychodzi na ┼Ťwiat dziecko,ojciec uradowany,
za chwil─Ö okazuj─Ö si─Ö ┼╝e rodzi si─Ö drugie,ojciec ju┼╝ mniej uradowany,
ukazuje si─Ö trzecie dziecko,ojciec ju┼╝ poddenerwowany,
kolejne 4 dziecko przychodzi na ┼Ťwiat...
ojciec:-kurna jasiek zga┼Ť t─ů ┼Ťwiece bo one do ┼Ťwiat┼éa lec─ů!