Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego
- Dzie艅 dobry chcia艂bym kupi膰 psa obronnego.
- Niestety nie mamy ps贸w obronnych, no ale mamy obronn膮 papug臋.
Zdziwiony facet pyta:
- Co to jest ta obronna papuga?
- Ju偶 panu t艂umacz臋, ona jest specjalnie tresowana, prosz臋 spojrze膰 jak ni膮 kierowa膰.
Sprzedawca m贸wi do papugi:
- Na st贸艂.
Papuga rzuci艂a si臋 i rozwali艂a ca艂y st贸艂.
- To wspania艂e, kupuje t膮 papug臋.
Wraca facet do domu i testuje papug臋.
- Na drzwi (sru, papuga rozwali艂a drzwi).
Zadowolony siada przed telewizorem, gdy nagle wchodzi 偶ona, widzi papug臋 i wrzeszczy:
- Stary, co to za papuga?
- A obronna papuga - odpowiada ma艂偶onek, na co 偶ona:
- A na ch*ja!

Id膮 sobie dr贸偶k膮 trzej...

Id膮 sobie dr贸偶k膮 trzej przyjaciele: mi艣, 艂o艣 i ry艣. Ten pierwszy oznajmia:
- Wku*wia mnie to "艣" na ko艅cu. Takie "艣" jest pedalskie, ciotowate i w og贸le!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Nied藕wied藕! Bo powiadam wam:
- Kto ma "艣" na ko艅cu, ten fujara i gej. Amen. 艁o艣 zorientowawszy si臋 w beznadziei sytuacji, bo wszak 艂o艣 to 艂o艣 i nic nie poradzisz, w panice szarpie za rami臋 Rysia:
- Ej, k***a, powiedz co艣, Ry艣. Przecie偶 my nie geje, prawda?! No powiedz co艣...Ry艣!...
Na to ry艣 dostojnie:
- Ryszard, pedale, Ryszard...

Jedzie motocyklista 220...

Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wr贸belek i go potr膮ca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatk臋, jedzenie i picie.
Rano wr贸belek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabi艂em motocyklist臋.

Przychodz膮 lewicowcy...

Przychodz膮 lewicowcy do bacy i chc膮 go nam贸wi膰 aby da艂 jaki艣 datek na
parti臋:
- Da艂by艣 baco konia?
- A do艂bym.
- A da艂by艣 baco kr贸wk臋?
- A do艂bym.
- A da艂by艣 baco owieczk臋?
- Ni do艂bym.
- A to czemu baco?
- Bo mom.

TAKIEMU TO DOBRZE...

Wy sobie harujcie na karm臋 dla mnie, a ja si臋 w tym czasie powygrzewam.

P.S Jak mi si臋 spodoba, to nie nasikam Ci do but贸w (tym razem)."

Dwie ma艂py siedz膮 na...

Dwie ma艂py siedz膮 na drzewie.
Jedna m贸wi:
- La膰 mi si臋 chce.
I zacz臋艂a la膰.
A druga:
- O jaki ciep艂y deszczyk.

Stonoga i 偶uk miziaj膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wisi jab艂ko na drzewie....

Wisi jab艂ko na drzewie. Z jab艂ka wychyla si臋 robak. Patrzy, a z drugiej strony wy艂azi drugi robak.
- Cze艣膰 stary! - pozdrawia go.
Na to ten drugi:
- Zg艂upia艂e艣 ? W艂asnego ty艂ka nie poznajesz ?

Idzie nied藕wied藕 przez...

Idzie nied藕wied藕 przez las, patrzy, le偶y co艣 szarego i sponiewieranego. Podchodzi i widzi - zaj膮c! Pyta: - Co jest, zaj膮c? - Stary, w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, dupczy wszystko co spotka! Ale nie powiem, kultura, elegancja-francja, wszystko w porz膮dku. Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, co艣 rudego i wymem艂anego le偶y. Podchodzi, a to lis. No to cuci i pyta: - Co jest, lisek? - Misiek, nie wiesz? W lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, silny, ale elegancki, pe艂na kultura, wszystko w porz膮dku... Idzie nied藕wied藕 dalej, patrzy, zmrok zapada, czas spa膰. Wymo艣ci艂 sobie spanko ga艂臋ziami, wygodnie, ale my艣li: "Przecie偶 w lesie grasuje 艂o艣-zboczeniec, musz臋 si臋 jako艣 zabezpieczy膰!". I wiele nie my艣l膮c zatka艂 sobie d**臋 ko艂kiem. 艢pi, 艣pi i nagle co艣 go obudzi艂o, jakie艣 szmery! Wtem us艂ysza艂 (tu odg艂os jak otwieranej butelki wina): - DOBRY WIECZ脫R!!!

Wyk艂ady o alkoholi藕mie...

Wyk艂ady o alkoholi藕mie na pewnej uczelni:
-Drodzy studenci, gdyby艣my wzi臋li pierwszego lepszego barana i postawili przed nim wiadro wody oraz wiadro w贸dki, to co by wypi艂?
-Wod臋 oczywi艣cie!
-A dlaczego?
-A bo baran...