Przychodzi krasnal do...

Przychodzi krasnal do kafejki i pyta si臋:
- Ile kosztuje kufel piwa?
- 5 z艂
- O kurcze, nie sta膰 mnie. A ile kosztuje jedna kropla?
- Jedna kropla. to nic nie kosztuje.
- No to prosz臋 mi nakapa膰 ca艂y kufel.

Leje pijany facet w parku....

Leje pijany facet w parku. Przechodzi obok niego kobieta i m贸wi:
- Jakie bydl臋.
A on na to:
- Spokojnie, trzymam go.

Wraca pijany Zenek z...

Wraca pijany Zenek z kumplem Frankiem z imprezy. Wpadaj膮 na chwil臋 do domu Zenka. Pijany Zenek korzystaj膮c z okazji oprowadza kumpla po mieszkaniu.
- Patrz Franiu. To jest moja kuchnia, a to 艂azienka - m贸wi be艂kocz膮c Zenek.
Franek r贸wnie偶 be艂kocz膮c odpowiada:
- Zenu艣 - 艂adn膮 masz kuchnie i 艂azienk臋.
Dalej Zenek oprowadza:
- To jest pierwszy pok贸j, o tutaj 艣pi moja c贸rka, a tu m贸j synek.
- Zenu艣 艂adn膮 masz c贸reczk臋 i synka.
Dalej Zenek oprowadza:
- A to jest sypialnia, 艂贸偶ko, moja 偶ona, a ten obok to ja.

M艂ody s臋dzia prowadzi...

M艂ody s臋dzia prowadzi pierwsz膮 w swoim 偶yciu rozpraw臋. Oskar偶onym jest facet, kt贸ry p臋dzi艂 bimber. S臋dzia waha si臋 jaki wyda膰 wyrok, og艂asza przerw臋 i dzwoni do swojego starszego, do艣wiadczonego kolegi:
- S艂uchaj Marek, mam tu go艣cia kt贸ry p臋dzi bimber. Jak my艣lisz, ile mam mu da膰?
- Hmmm. 20 z艂 za litr i ani grosza wi臋cej!

Podpity Wiesiu w艣lizguje...

Podpity Wiesiu w艣lizguje si臋 do domu nad ranem, a w progu wita go 偶ona tradycyjnym:
- Znowu pi艂e艣 bydlaku...
- Nie pi艂em Mary藕ka! Nidz a nidz! Je藕li k艂ami臋, niech mnie loz pokarze!
- Ty ci膮gle pijesz, to nic nie wiesz: mojej mamusi dzi艣 w nocy spali艂o si臋 mieszkanie, wi臋c przeprowadza si臋 do nas...

Siedzi podpity jegomo艣膰...

Siedzi podpity jegomo艣膰 w barze. Spogl膮da na wentylator na 艣cianie i m贸wi do barmana:
- Ale ten czas zapi*****a...

Do kolesia na ulicy podchodzi...

Do kolesia na ulicy podchodzi brudny, skacowany menel i m贸wi:
- Panie, poratuj pan! Zbieram na jedzenie. Daj, pan, troch臋 grosza!
- O, nie! Pewnie zaraz kupisz flaszk臋, nie ma mowy!
- Sk膮d! Ja ju偶 od dawna nie pije!
- Taaak? To pewnie przegrasz w karty!
- Panie, ja si臋 brzydz臋 hazardem!
- No to wydasz na kobiety!
- Jaaa? Ja jestem wierny mojej babie, naprawd臋 jestem g艂odny...
Na to kole艣:
- No to jedziemy do mnie. 呕ona zrobi kolacje, zjesz z nami.
Menel pr贸buje do ko艅ca 艣ciemnia膰 i m贸wi:
- Ale zobacz, pan, jak ja wygl膮dam, pa艅ska 偶ona mnie nie wpu艣ci, daj pan kilka z艂otych i ju偶 sobie id臋.
- Jedziesz ze mn膮. Musz臋 pokaza膰 偶onie, co si臋 dzieje z cz艂owiekiem, kt贸ry nie pije, nie gra w karty i jest wierny swojej kobiecie!

Wsiada pijak do taks贸wki...

Wsiada pijak do taks贸wki i m贸wi:
- Prosz臋 do domu.
- M贸g艂by pan to sprecyzowa膰?
- Do du偶ego pokoju.

Marz臋, by przesta膰 pi膰...

Marz臋, by przesta膰 pi膰
- To dlaczego nie przestaniesz?
- Bo czym偶e jest 偶ycie bez marze艅...

Do taryfy wsiada podpity...

Do taryfy wsiada podpity jegomo艣膰. Kierowca si臋 pyta:
- Dok膮d jedziemy?
- Aleossochodzziii?
- Pytam si臋 dok膮d mam pana zawie藕膰.
- Aleeeeoccssochodzi?
Taks贸wkarz [coraz bardziej zdenerwowanym g艂osem]:
- Wsiad艂 pan do taks贸wki i ja pana mam gdzie艣 zawie藕膰, wi臋c niech mi pan powie gdzie!
- Alejaktooocssochozzzi?
- Panie! Gadaj pan gdzie mam jecha膰!!
- Nerozumemosssochozzzi...
- k***a! Wsiad艂e艣 palancie do taks贸wki, ja jestem us艂ugodawc膮, a pan Je****m klientem i mam k***a prawo wiedzie膰 gdzie mam pana do ch**a wafla zawie藕膰!!!
- Ajaaaa jestem kljentemmm i mmmm prawooo wiezzzzie膰 osssochozzi!