Przychodzi krasnal do...

Przychodzi krasnal do kafejki i pyta si臋:
- Ile kosztuje kufel piwa?
- 5 z艂
- O kurcze, nie sta膰 mnie. A ile kosztuje jedna kropla?
- Jedna kropla. to nic nie kosztuje.
- No to prosz臋 mi nakapa膰 ca艂y kufel.

Wchodzi do baru facet...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zg艂asza si臋 m臋偶czyzna...

Zg艂asza si臋 m臋偶czyzna do poradni anonimowych alkoholik贸w.
- Witam kierowniczko, jestem Darek. Pij臋 od 25 lat. Przyszed艂em tutaj, bo podobno rozwi膮zujecie trudno艣ci zwi膮zane z alkoholem.
- Naturalnie. Powiedz nam, jak Ci pom贸c?
- Brakuje mi 1,90 z艂.

Siedzi dw贸ch pijak贸w...

Siedzi dw贸ch pijak贸w przed barem.
Jeden m贸wi:
- Wiesz, 偶e w Ameryce, to co trzeci cz艂owiek umiera z pija艅stwa.
- To nic, ale nas jest tylko dw贸ch.

Idzie dw贸ch pijak贸w torami...

Idzie dw贸ch pijak贸w torami kolejowymi. Jeden z nich narzeka:
- Patrz jakie te schody d艂ugie i jakie por臋cze niskie.
- Nic si臋 nie martw! - odpowiada drugi - Winda ju偶 jedzie.

Id膮 ulic膮 pijany z kulawym. ...

Id膮 ulic膮 pijany z kulawym.
Oboje nie chcieli 偶eby kt贸ry艣 z nich wiedzia艂 w jakim s膮 stanie.
Kulawy m贸wi:
- ale dziury.
Pijany odpowiada:
- a ja je omijam.

Pukanie do drzwi. Otwiera...

Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, a za progiem 偶ebrak.
- Ach czego wam trzeba, biedny cz艂owieku?
- Kawa艂ek chleba, szanowna pani, gdyby si臋 znalaz艂, by艂bym nad wyraz zobowi膮zany.
- Ach, dobry cz艂owieku, macie szcz臋艣cie. Mieli艣my wczoraj ma艂膮 uroczysto艣膰 i sporo tortu zosta艂o!
- Alez szanowna pani zbyt 艂askawa! Tylko kawa艂ek chleba!
- Ach, dobry cz艂owieku, to 偶aden k艂opot.
Pani domu przynosi spory kawa艂 tortu i wr臋cza go 偶ebrakowi. Ten, chc膮c nie chc膮c, przyjmuje go i odchodz膮c szepcze pod nosem:
- Chole*a! Jak ja teraz przez to dziadostwo mam denaturat przes膮czy膰?!

Na 艂awce,na jednym z...

Na 艂awce,na jednym z peron贸w dworca PKP w np. Lublinie,艣pi mocno nawalony
go艣c. W pewnym momencie przez megafon rozlega
si臋 kobiecy, mi艂y g艂osik :
- Poci膮g osobowy do Warszawy odjedzie z toru przy peronie drugim.
Go艣c otwiera oczy i be艂kocze :
- Powt贸rz kuuuuurfa.
G艂os z megafonu :
- Powtarzam, poci膮g osobowy do Warszawy odjedzie...

Facet nar膮bany w knajpie...

Facet nar膮bany w knajpie - postanowi艂 kupi膰 sobie jeszcze 膰wiarteczk臋 do chatki. By艂o p贸藕no, wi臋c chcia艂 cichaczem wej艣膰 do domu, 偶eby nie zbudzi膰 偶ony. Przed domem wsadzi艂 sobie 膰wiarteczk臋 do tylnej kieszeni w spodniach, a 偶e by艂 tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potkn膮艂 si臋 i wypieprzy艂.
Rozbi艂 flaszk臋 - pokaleczy艂 sobie ty艂ek, wi臋c szybko cichutko do domu i prosto na palcach do 艂azienki zrobi膰 opatrunek, 偶eby nie zakrwawi膰 po艣cieli. 艢ci膮gn膮艂 spodnie wypi膮艂 zakrwawiony ty艂ek w stron臋 lustra i robi opatrunek. Zak艂ada plastry - jeden drugi itd.... i po艂o偶y艂 si臋 cichutko do 艂贸偶ka.
Rano 偶ona z mord膮 budzi go:
- Ty prostaku, pijaku pieprzony! Nie do艣膰, 偶e przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze ca艂a ko艂dra we krwi! A ju偶 nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzykleja艂e艣!

Japo艅czycy wynale藕li...

Japo艅czycy wynale藕li metod臋 zag臋szczania alkoholu. Wyprodukowali w贸dk臋 300% i aby j膮 przetestowa膰 udali si臋 do Rosji (wszak po s膮siedzku). Spotkali ch艂opa, kt贸ry ci膮gnikiem pole ora艂. Zaproponowali:
- Mo偶e chcesz darmowej w贸deczki chlapn膮膰
Rolnik si臋 zgodzi艂. Wypi艂 szklank臋, drug膮, siad艂 z powrotem na ci膮gnik i
pojecha艂 dalej, jakby nigdy nic. Za chwil臋 zatrzyma艂 si臋, wyskoczy艂 na
pole, poturla艂 si臋 po ziemi i wsiad艂 z powrotem. Japo艅czycy postanowili sprawdzi膰 co si臋 sta艂o:
- C贸偶 to, niedobra w贸dka?
Na co traktorzysta:
- W贸dka w porz膮dku. Ale jak bekn膮艂em, to kufajka zaj臋艂a mi si臋 ogniem...