Przychodzi 偶ona do domu...

Przychodzi 偶ona do domu i m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie! spotka艂am si臋 dzisiaj na skrzy偶owaniu z Ba艣k膮.
- A co mnie obchodz膮 wasze babskie sprawy
- To dobrze ale blacharz m贸wi, 偶e samoch贸d b臋dzie dopiero za 2 tygodnie.

Kowalski wraca z 偶on膮...

Kowalski wraca z 偶on膮 z pogrzebu te艣ciowej. Nagle z dachu spada dach贸wka i rozbija si臋 kilka centymetr贸w od jego n贸g.
- Widzisz kochanie 鈥 komentuje Kowalski 鈥 twoja mamusia jest ju偶 w niebie.

- Co robi艂e艣 w weekend?...

- Co robi艂e艣 w weekend?
- By艂em na 艣lubie
- No i jak?
- Normalnie, jak na 艣lubie. O tak膮 obr膮czk臋 dosta艂em

Adwokat pyta swojego...

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce si臋 pan rozwie艣膰?
- Bo moja 偶ona ca艂y czas szwenda si臋 po knajpach!
- Pije?
- Nie, 艂azi za mn膮!

Mama spotyka c贸rk臋 i...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi dw贸ch mocno zawianych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

D: Idziesz z nami na piwo?...

D: Idziesz z nami na piwo?
K: Pewnie!
D: A nie spytasz si臋 偶ony?
K: To nie 偶ona tylko narzeczona.
D: Co za r贸偶nica...
K: To, 偶e si臋 po艂o偶y艂em na torach, nie znaczy, 偶e rzuci艂em si臋 pod poci膮g.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Ustalili艣my z 偶on膮 偶e by艂oby lepiej aby艣 nas ju偶 wi臋cej nie odwiedza艂. Zgin臋艂y nam pieni膮dze a tylko ty by艂e艣 u nas wczoraj.
Po paru dniach:
-Witaj ponownie. Pieni膮dze si臋 znalaz艂y, ale mimo wszystko woleliby艣my aby艣 do nas nie przychodzi艂.
-Ale czemu?
-Niby wszystko w porz膮dku ale niesmak pozosta艂.

Kowalski dzwoni do szpitala...

Kowalski dzwoni do szpitala psychiatrycznego.
- Czy nie uciek艂 wam jaki艣 pacjent? - pyta.
- A dlaczego pan pyta?
- Bo wczoraj jaki艣 wariat porwa艂 moj膮 偶on臋.

- Tato, ile kosztuje...

- Tato, ile kosztuje ma艂偶e艅stwo?
- Nie mam poj臋cia synu, ci膮gle p艂ac臋.