Przychodzi 偶ona do domu...

Przychodzi 偶ona do domu i m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie! spotka艂am si臋 dzisiaj na skrzy偶owaniu z Ba艣k膮.
- A co mnie obchodz膮 wasze babskie sprawy
- To dobrze ale blacharz m贸wi, 偶e samoch贸d b臋dzie dopiero za 2 tygodnie.

呕ona mia艂a problem z...

呕ona mia艂a problem z m臋偶em, gdy偶 ten zawsze zasypia艂 na niedzielnej mszy.
Postanowi艂a wi臋c temu zaradzi膰 i na kolejn膮 msz臋 zabra艂a d艂ug膮 szpilk臋 od kapelusza, kt贸r膮 to postanowi艂a d藕gn膮膰 m臋偶a, jak tylko ten za艣nie.
Gdy ksi膮dz, m贸wi膮c kazanie, doszed艂 do s艂贸w: "... i kt贸偶 jest naszym najwi臋kszym Zbawc膮?", m膮偶 w艂a艣nie przysn膮艂. 呕ona d藕gn臋艂a go z ca艂ej si艂y w po艣ladek. Ten zerwa艂 si臋 z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i kontynuowa艂 kazanie.
M膮偶, z艂y na 偶on臋 i nieco zawstydzony, skuli艂 si臋 i po chwili zn贸w zapad艂 w drzemk臋.
Gdy ksi膮dz rzek艂: "... i kt贸偶 umar艂 za nas na krzy偶u?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczy艂 i wrzasn膮艂, zn贸w d藕gni臋ty szpilk膮 m膮偶.
- W艂a艣nie tak, m贸j synu - odpowiedzia艂 ksi膮dz i dalej ci膮gn膮艂 msz臋.
M膮偶 usiad艂 spokojnie i udawa艂, 偶e 艣pi ale tym razem uwa偶nie obserwowa艂 偶on臋.
呕ona zamierzy艂a si臋 szpilk膮, gdy ksi膮dz w艂a艣nie m贸wi艂: "... i c贸偶 Ewa rzek艂a Adamowi, gdy pocz臋艂a mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przy艂o偶臋, 偶e nie wstaniesz! - wrzasn膮艂 m膮偶.

S膮siad m贸wi do s膮siada:...

S膮siad m贸wi do s膮siada:
- Nie chcesz chyba powiedzie膰, 偶e przespa艂e艣 si臋 z moj膮 偶on膮?
- Nie.
- Nie przespa艂e艣 si臋?
- Nie chc臋 powiedzie膰.

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Dlaczego pow贸d chce si臋 rozwie艣膰?
- Wysoki s膮dzie. Pozna艂em j膮, o艣wiadczy艂em si臋, a potem by艂 艣lub. Urodzi艂 si臋 syn, ochrzcili艣my go. Dosta艂em awans, mieszkanie, potem syn do przedszkola poszed艂. Ja dosta艂em podwy偶k臋, kupi艂em samoch贸d, przeprowadzili艣my si臋...
- To ja widz臋, 偶e stanowicie pa艅stwo wyj膮tkowo udane stad艂o.
- Wysoki s膮dzie, ale ostatnio nie by艂o jako艣 wi臋kszej okazji i wreszcie spojrza艂em na moj膮 偶on臋 na trze藕wo...

Czym si臋 r贸偶ni m膮偶 od...

Czym si臋 r贸偶ni m膮偶 od dyrektora?
- Tym, 偶e dyrektor wie, 偶e ma zast臋pc臋, a m膮偶 nie.

呕ona przeci膮ga si臋 w...

呕ona przeci膮ga si臋 w 艂贸偶ku i m贸wi do m臋偶a:-
Kochanie, mia艂am cudowny sen, 艣ni艂e艣 mi si臋!-
Tak? Opowiedz!-
By艂o tak: wyjecha艂e艣 gdzie艣 daleko i pisa艂e艣 do mnie codziennie listy. A listonosz, kt贸ry je przynosi艂, by艂 taki cudowny鈥

Wraca Icek z pogrzebu 偶ony...

Wraca Icek z pogrzebu 偶ony
- Icek i jak si臋 czujesz?!
- Wyobra藕 sobie, 偶e ten ma艂y spacerek ca艂kiem nie藕le mi zrobi艂

呕ona przychodzi z pracy...

呕ona przychodzi z pracy do domu.M膮偶 siedzi ot臋pia艂y,偶ona pyta si臋 wi臋c :
-Co taki dziwny jeste艣?
M膮偶 odpowiada:
-A posmutno艂 偶em sobie w ch**

Tyram ci ja w kuchni:...

Tyram ci ja w kuchni: jedn膮 r臋k膮 zmywam, drug膮 gotuj臋, trzeci膮 ziemniaki obieram, kiedy z pokoju dobiega czu艂y g艂os m臋偶czyzny mojego, kt贸ry wyleguje si臋 na kanapie:
- S艂onko moje ty 艣liczne, chod藕 na chwilk臋!
No i biegn臋, mo偶e chce si臋 zreflektowa膰 za ostatnie przewinienia (lub co艣 r贸wnie nierealnego).
- No co chcia艂e艣, mi艣ku?
- Nie mog臋 patrze膰 jak tak tyrasz, zaharowujesz si臋 dla mnie...
- ...
- ... dlatego, z 艂aski swojej, zamknij drzwi od kuchni, prosz臋...

Przychodzi facet do domu...

Przychodzi facet do domu po nocnej zmianie, wchodzi do sypialni i widzi 4 nogi wystaj膮ce spod ko艂dry. Wzi膮艂 kij i zacz膮艂 bi膰 te 2 osoby, nast臋pnie poszed艂 do kuchni, tam siedzi 偶ona i m贸wi:
- Cze艣膰 kochanie, twoi rodzice przyjechali i 艣pi膮 w naszej sypialni...