Przychodzi 偶ona do domu...

Przychodzi 偶ona do domu i m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie! spotka艂am si臋 dzisiaj na skrzy偶owaniu z Ba艣k膮.
- A co mnie obchodz膮 wasze babskie sprawy
- To dobrze ale blacharz m贸wi, 偶e samoch贸d b臋dzie dopiero za 2 tygodnie.

Kowalska mia艂a w domu...

Kowalska mia艂a w domu pi臋kny tapczan. Nowakowa odwiedza j膮 pewnego razu i jako艣 nie widzi mebla, pyta wi臋c:
- Pani Kowalska, a co si臋 sta艂o z tym waszym 艣licznym tapczanem?
- Ach, wie pani, 藕le mi si臋 kojarzy艂. Zdradzi艂am na nim m臋偶a i ju偶 nie mog艂am na niego patrze膰 wi臋c sprzeda艂am go.
- Pani Kowalska! Gdybym ja mia艂a sprzedawa膰 wszystko, na czym zdradzi艂am swojego starego, to w domu by tylko kaktus zosta艂!

呕ona wraca do domu nad...

呕ona wraca do domu nad
ranem. M膮偶 otwiera jej drzwi:
- Gdzie by艂a艣? Mia艂a艣 wr贸ci膰 od
kole偶anki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowa艂am...;)

Blondynka chwali si臋...

Blondynka chwali si臋 kole偶ance:
- Mam pani膮 do sprz膮tania, pani膮 do dziecka i pani膮 do m臋偶a. Za te dwie pierwsze p艂ac臋 ja, za t臋 ostatni膮 p艂aci m膮偶.

By艂 sobie facet, kt贸ry...

By艂 sobie facet, kt贸ry w艂a艣nie przeszed艂 ci臋偶ki rozw贸d z 偶on膮. Pewnego dnia znalaz艂 lamp臋 z d偶inem.
D偶in wyszed艂 i powiedzia艂:
- Witaj, panie. Spe艂ni臋 twoje trzy 偶yczenia, ale czegokolwiek sobie za偶yczysz, twoja 偶ona dostanie podw贸jnie.
Nie bardzo si臋 to mu spodoba艂o, ale skorzysta艂 z okazji.
Poda艂 pierwsze 偶yczenie:
- D偶inie, chc臋 mie膰 dom na Hawajach.
Fruu. Dosta艂 dom, a jego 偶ona dwa.
Nie uszcz臋艣liwi艂o go to, ale poda艂 drugie 偶yczenie:
- D偶inie, chc臋 dwa biliony dolar贸w.
Fruu. Dosta艂 2 biliony, a jego 偶ona 4.
Jak dot膮d facet nie by艂 zbyt szcz臋艣liwy.
D偶in m贸wi:
- Zosta艂o ci jeszcze jedno 偶yczenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie za偶yczysz, twoja 偶ona dostanie podw贸jnie.
- Taa, wiem, wiem.
Facet my艣li naprawd臋 mocno i wreszcie wykrzykuje:
- Mam! D偶inie, pobij mnie i zostaw w p贸艂 偶ywego!

呕ona w wraca do domu i m贸wi:...

呕ona w wraca do domu i m贸wi:
- Kochanie, dzisiaj pi膮膰 razy przejecha艂am na czerwonym 艣wietle bez 偶adnego mandatu!
- No i co z tego?
- Nic. Za zaoszcz臋dzone pieni膮dze kupi艂am now膮 torebk臋!

Przychodzi m膮偶 do domu...

Przychodzi m膮偶 do domu i pyta 偶on臋:
- Stara? Co by艣 zrobi艂a gdybym wygra艂 w totka?
- Jak to co, zabra艂a bym po艂ow臋 i odesz艂a od ciebie!!!
- Tak?! To masz tu trzydzie艣ci z艂, pi臋膰dziesi膮t groszy i wynocha st膮d!!!

Id膮 dwaj policjanci ulic膮...

Id膮 dwaj policjanci ulic膮 i znajduj膮 na niej lusterko. Pierwszy patrzy i m贸wi:
- Ty ja chyba tego idiot臋 sk膮d艣 znam.
Po chwili drugi patrzy i m贸wi:
- Ty durniu to przecie偶 ja!
Zaraz po tym zdarzeniu podje偶d偶a radiowozem komendant i m贸wi:
- Poka偶cie co tam macie.
Po chwili komendant m贸wi:
- Co wy kretyny w艂asnego komendanta nie poznajecie?!
Komendant schowa艂 lusterko i uda艂 si臋 w stron臋 domu. B臋d膮c w domu c贸rka przeszuka艂a mu kieszenie i znalaz艂a lusterko spojrza艂a i krzyczy:
- MAMO, MAMO tata ma kochank臋!!!
- Poka偶 mi to!!!
呕ona po chwili m贸wi:
- Eee... taka stara pudernica, nie mam nawet by膰 o co zazdrosna!!!

Panie doktorze, m贸j m膮偶...

Panie doktorze, m贸j m膮偶 strasznie mnie obrazi艂.
- I dlatego musi mnie pani budzi膰 w 艣rodku nocy?
Tak, bo teraz trzeba go b臋dzie pozszywa膰.

Uradowana zona wraca...

Uradowana zona wraca do domu.
- Wyobra藕 sobie,ze dzisiaj przejecha艂am trzy razy na czerwonym 艣wietle i
ani razu nie zap艂aci艂am mandatu
- No i?
- Za zaoszcz臋dzone pieni膮dze kupi艂am sobie torebk臋.