Przyszed艂 bardzo zak艂opotany...

Przyszed艂 bardzo zak艂opotany facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam pomara艅czowe pr膮cie. Nie wiem co robi膰 - powiedzia艂.
Zszokowany lekarz obejrza艂 narz膮d i powiedzia艂:
- To bardzo dziwny przypadek, ale nie mo偶emy wykluczy膰 choroby wenerycznej.
Czy mia艂 pan ostatnio jakie艣 przygodne kontakty seksualne?
- Nie, przez ostatnie tygodnie nie rusza艂em si臋 z domu.
- I co pan robi艂 w tym domu?
- Nic. Ogl膮da艂em filmy porno i jad艂em chipsy.

Nowak przyjecha艂 rowerem...

Nowak przyjecha艂 rowerem do baru. Po godzinie patrzy, a pojazdu nie ma.
-Gdzie m贸j rower? Jak go nie znajd臋, to zrobi臋 to, co m贸j dziadek w 1962!
Wychodzi, patrzy, rower stoi na swoim miejscu. Wraca i o艣wiadcza:
-Ju偶 nic. Znalaz艂em m贸j rower.
-A co zrobi艂 tw贸j dziadek w 1962? - pyta kto艣.
-Wr贸ci艂 piechot膮.

Noc. Wielki po偶ar. Siedem...

Noc. Wielki po偶ar. Siedem jednostek stra偶y po偶arnej walczy z 偶ywio艂em. Do kieruj膮cego akcj膮 podchodzi jaki艣 facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze stra偶ak贸w nie ucierpia艂?!
- Niestety - odpowiada stra偶ak - dw贸ch naszych ludzi zosta艂o w p艂omieniach, a sze艣ciu jest ci臋偶ko poparzonych. Ale za to wynie艣li艣my z budynku szesna艣cie os贸b - trwa reanimacja.
- Szesna艣cie os贸b? Przecie偶 tam by艂 tylko ochroniarz!
- Sk膮d pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.

Rozmawiaj膮 dwa kawa艂ki...

Rozmawiaj膮 dwa kawa艂ki myd艂a:
- Schud艂e艣! Jak to zrobi艂e艣?
- Bior臋 codziennie k膮piel.

Milioner zrobi艂 przyj臋cie...

Milioner zrobi艂 przyj臋cie urodzinowe.
Zaprosi艂 mn贸stwo ludzi, nagle wo艂a wszystkich nad basen i m贸wi: - Organizuj臋 konkurs - kto przep艂ynie basen pe艂en krokodyli otrzyma nagrod臋, czyli 1 000 000$.
Brak ch臋tnych.
- OK - m贸wi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak ch臋tnych.
- Hmm... Milion dolc贸w, Ferrari i... moj膮 najlepsz膮 ku*w臋!
Nagle plusk i... w basenie go艣膰 macha r臋k
ami ile si艂 i p艂ynie tak szybko, jak tylko daje rad臋.
Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany m贸wi:
- Gdzie jest ta k***a?
Na to milioner:
- Spokojnie, masz tu milion dolar贸w...
- Gdzie jest ta k***a? - powtarza go艣膰 z basenu.
- Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
Na to zadyszany go艣膰:
- Gdzie jest ta k***a co mnie wepchn臋艂a?!

W dyskotece bez 艣wiat艂a:...

W dyskotece bez 艣wiat艂a:
- 艢wietnie ta艅czysz
- Ty te偶
- 艢wietnie ca艂ujesz
- Ty te偶
- Mam na imi臋 Julek
- O kurka! Ja te偶!!!:D