Przyszed艂 bardzo zak艂opotany...

Przyszed艂 bardzo zak艂opotany facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam pomara艅czowe pr膮cie. Nie wiem co robi膰 - powiedzia艂.
Zszokowany lekarz obejrza艂 narz膮d i powiedzia艂:
- To bardzo dziwny przypadek, ale nie mo偶emy wykluczy膰 choroby wenerycznej.
Czy mia艂 pan ostatnio jakie艣 przygodne kontakty seksualne?
- Nie, przez ostatnie tygodnie nie rusza艂em si臋 z domu.
- I co pan robi艂 w tym domu?
- Nic. Ogl膮da艂em filmy porno i jad艂em chipsy.

Do domu s艂awnego polityka...

Do domu s艂awnego polityka przychodz膮 dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Tw贸j tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- M贸j tata jest teraz w WC.

Pewna para w 艣rednim...

Pewna para w 艣rednim wieku z p贸艂nocnej cz臋艣ci USA zat臋skni艂a w 艣rodku mro藕nej zimy do ciep艂a i zdecydowa艂a si臋 pojecha膰 na d贸艂, na Floryd臋, i zamieszka膰 w hotelu, w kt贸rym sp臋dzi艂a noc po艣lubn膮 20 lat wcze艣niej. M膮偶 mia艂 d艂u偶szy urlop, pojecha艂 wi臋c o dzie艅 wcze艣niej. Po zameldowaniu si臋 w recepcji odkry艂, 偶e w pokoju jest komputer i postanowi艂 wys艂a膰 maila do 偶ony. Niestety omyli艂 si臋 o jedn膮 liter臋. Mail znalaz艂 si臋 w ten spos贸b w Houston u wdowy po pastorze, kt贸ra wr贸ci艂a w艂a艣nie do domu z pogrzebu m臋偶a i chcia艂a sprawdzi膰, czy na poczcie elektronicznej s膮 jakie艣 kondolencje od rodziny i przyjaci贸艂. Jej syn znalaz艂 j膮 zemdlon膮 przed komputerem i przeczyta艂 na ekranie:
Do: Moja ukochana 偶ona
Temat: Jestem ju偶 na miejscu.
Wiem, 偶e jeste艣 zdziwiona otrzymaniem wiadomo艣ci ode mnie. Teraz maj膮 tu komputery i wolno wys艂a膰 maile do najbli偶szych. W艂a艣nie zameldowa艂em si臋. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesz臋 si臋 na spotkanie. Mam nadziej臋, 偶e twoja podr贸偶 b臋dzie r贸wnie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawd臋 gor膮co".

W臋dkarz 艂owi ryby nad...

W臋dkarz 艂owi ryby nad rzek膮. Nagle przychodzi do niego kilka pi臋knych kobiet.
- Czy nie mia艂by pan nic przeciwko temu, je艣li roz艂o偶ymy obok kocyk i b臋dziemy si臋 opala膰 nago?
- Nie ma problemu - odpowiada w臋dkarz.
Po chwili w臋dkach z艂owi艂 ryb臋, a 偶e mia艂 dobre serce, wrzuci艂 j膮 z powrotem do wody. Gdy tylko zarzuci艂 w臋dk臋, zn贸w z艂apa艂 t臋 sam膮 ryb臋. Sytuacja powtarza si臋 kilka razy, wreszcie w臋dkarz zdejmuje ryb臋 z haczyka i ju偶 ma j膮 wrzuci膰, gdy ryba m贸wi:
- Nie b膮d藕 艣winia, daj jeszcze popatrze膰!

Robi臋 remont i co mnie...

Robi臋 remont i co mnie kto spotka, to pyta: "Jak si臋 posuwaj膮 roboty?". A sk膮d mam wiedzie膰?! 呕ycie seksualne sztucznych form 偶ycia nigdy mnie specjalnie nie interesowa艂o.

Znany dziennikarz utrzymywa艂,...

Znany dziennikarz utrzymywa艂, 偶e lepiej by膰 oczytanym ni偶 opisanym.

kolega do kolegi:...

kolega do kolegi:
- Jakbym si臋 przespa艂 z twoj膮 偶on膮, to by艣my byli jak rodzina???
- Jak rodzina to mo偶e nie, ale na pewno byliby艣my kwita.

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka znale藕li milion dolar贸w.
- I co z nimi zrobimy? - pyta S艂onik.
- Kupmy za ca艂膮 kask臋 banan贸w - m贸wi Ma艂pka.
- A po ch** nam one? - pyta S艂onik.
- No to kupmy za wszystko orzech贸w - proponuje Wiewi贸rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta S艂onik.
- To mo偶e sam co艣, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi贸rka.
- Kupmy za ca艂膮 kas臋 balonik贸w - m贸wi S艂onik. - Napompujemy je i wypu艣cimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Ma艂pka.
- A po ch** nam one... - m贸wi S艂onik