#it
emu
psy
syn

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma┼é┼╝e┼äska le┼╝y w ┼é├│┼╝ku. M─ů┼╝, uszcz─Ö┼Ťliwiony, ca┼éuj─ůc ┼╝on─Ö m├│wi:
- Kochanie, jeste┼Ť cudown─ů matk─ů, wspania┼é─ů gospodyni─ů i do tego idealn─ů kochank─ů, ale nigdy nie chcia┼éa┼Ť mi powiedzie─ç, ilu m─Ö┼╝czyzn mia┼éa┼Ť przede mn─ů.
- Oj m─Ö┼╝u, czy to takie wa┼╝ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M─ů┼╝ tym razem si─Ö wkurzy┼é, bo tak─ů odpowied┼║ s┼éyszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc─Ö wiedzie─ç dzi┼Ť i koniec, bo inaczej jutro sk┼éadam papiery o rozw├│d!
- Dzi┼Ť? - pyta wystraszona ┼╝ona. - I nie rozwiedziesz si─Ö, jak powiem?
- Tak! Dzi┼Ť! I nadal b─Ödziesz moj─ů ┼╝on─ů. Przyrzekam ci to na g┼éow─Ö naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b─Ödzie, w ko┼äcu powiem - dzisiaj przed tob─ů by┼éo zaledwie dw├│ch.

┼╗ona wraca do domu zm─Öczona...

┼╗ona wraca do domu zm─Öczona po d┼éugim dniu pracy i zastaje m─Ö┼╝a w ┼é├│┼╝ku ze swoj─ů dobr─ů przyjaci├│┼ék─ů. Mocno zaskoczona pyta:
- I co teraz masz zamiar zrobi─ç?
M─ů┼╝ przerywa akcj─Ö i ca┼ékiem spokojnie odpowiada:
- W┼éa┼Ťciwie to brak mi ju┼╝ pomys┼éu...przerobili┼Ťmy ju┼╝ wszystkie pozycje.

┼╗ona przeci─ůga si─Ö w...

┼╗ona przeci─ůga si─Ö w ┼é├│┼╝ku i m├│wi do m─Ö┼╝a:-
Kochanie, mia┼éam cudowny sen, ┼Ťni┼ée┼Ť mi si─Ö!-
Tak? Opowiedz!-
By┼éo tak: wyjecha┼ée┼Ť gdzie┼Ť daleko i pisa┼ée┼Ť do mnie codziennie listy. A listonosz, kt├│ry je przynosi┼é, by┼é taki cudownyÔÇŽ

Wraca Icek z pogrzebu ┼╝ony...

Wraca Icek z pogrzebu ┼╝ony
- Icek i jak si─Ö czujesz?!
- Wyobraź sobie, że ten mały spacerek całkiem nieźle mi zrobił

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie wymy┼Ťli┼éem now─ů zabaw─Ö ┼é├│┼╝kow─ů, kupi┼éem smakowe prezerwatywy. B─Öd─Ö zak┼éada┼é jedn─ů po drugiej a ty b─Ödziesz odgadywa┼éa jaki to smak.
- Podoba mi się ten pomysł- odpowiedziała
- To wskakuj pod ko┼édr─Ö - m├│wi m─ů┼╝
Żonka wsunęła się pod kołdrę, po chwili krzyczy zadowolona:
- Ten, to smak serowo-cebulowy!
- Czekaj głupia, jeszcze żadnej nie założyłem.

Ziuta chwali si─Ö s─ůsiadce:...

Ziuta chwali si─Ö s─ůsiadce:
- Do tego żech doprowadziła, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To piękne. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...

Gdy twoja ┼╝ona nie chce...

Gdy twoja ┼╝ona nie chce z tob─ů rozmawia─ç jest tylko jedno wyj┼Ťcie: w┼é─ůcz kana┼é sportowy, na pewno znajdzie pow├│d do rozmowy, aby ci przeszkodzi─ç

Podczas nieobecno┼Ťci...

Podczas nieobecno┼Ťci ┼╝ony facet postanawia zrobi─ç jej niespodziank─Ö - i pomalowa─ç desk─Ö w toalecie. Po sko┼äczonej robocie udaje si─Ö do kuchni, ┼╝eby przygotowa─ç sobie zas┼éu┼╝ony posi┼éek.
┼╗ona wraca wcze┼Ťniej ni┼╝ planowa┼éa i - rzecz jasna - najpierw p─Ödzi do kibelka. Siada... no i deska jej si─Ö przykleja. Nijak nie daje si─Ö oderwa─ç. ┼╗ona w┼Ťciek┼éa i w panice, facetowi udaje si─Ö j─ů wreszcie jako┼Ť zapakowa─ç do samochodu - jad─ů do lekarza. W gabinecie demonstruj─ů problem lekarzowi. Facet pyta:
- Widzia┼é pan kiedykolwiek co┼Ť takiego?
Na to lekarz:
- Owszem. Ale jeszcze nigdy w ramce.

M─ů┼╝ Owsik do ┼╝ony Owsikowej:...

M─ů┼╝ Owsik do ┼╝ony Owsikowej:
- Kochanie wychodz─Ö na ca┼éonocn─ů imprez─Ö z kumplami.
- Dobrze tylko, ┼╝eby┼Ť mi si─Ö za innymi d*pami nie ogl─ůda┼é!

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple:...

Spotykaj─ů si─Ö dwaj kumple:
- "Cze┼Ť─ç, co s┼éycha─ç?"
- "A, no wiesz, r├│┼╝nie bywa."
- "S┼éysza┼éem, ┼╝e si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?"
- "Zgadza si─Ö..."
- "Ładna ta Twoja żona?"
- "Wszyscy m├│wi─ů, ┼╝e jest podobna do Matki Boskiej."
- "Poka┼╝ zdj─Öcie... O Matko Boska!"