#it
emu
psy
syn

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

呕ona wraca do domu i wo艂a: ...

呕ona wraca do domu i wo艂a:
- Kochanie, gdzie jeste艣?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak g艂o艣no dyszy?
- Nied藕wied藕.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeli艂em go.
- A dlaczego dyszy damskim g艂osem?
- Nie wiem... jestem my艣liwym, nie weterynarzem.

呕ona gotuje obiad i stwierdza,...

呕ona gotuje obiad i stwierdza, 偶e brakuje jej oleju. Wo艂a wi臋c do m臋偶a:
- Kazik, skocz do sklepu i kup p贸艂 litra oleju, no nie mam na czym ryby usma偶y膰..
Po jakim艣 czasie m膮偶 wraca.
- I co, masz? - pyta go ma艂偶onka.
- Pewnie, 偶e mam - odpowiada m膮偶 z zadowoleniem. Kupi艂em p贸艂 litra, ale na olej ju偶 nie starczy艂o..

Kobieta mia艂a m臋偶a, kt贸ry...

Kobieta mia艂a m臋偶a, kt贸ry strasznie pi艂. Zapyta艂a przyjaci贸艂ek, co z tym zrobi膰, a one jej poradzi艂y, 偶eby nala艂a pe艂n膮 wann臋 w贸dki a na dnie po艂o偶y艂a martwego kota. To powinno przerazi膰 m臋偶a. No to kobiecina zrobi艂a tak, jak jej przyjaci贸艂ki podpowiedzia艂y i czeka na m臋偶a. M膮偶 wraca, wchodzi do 艂azienki - jeden dzie艅, drugi dzie艅, trzeci dzie艅 mija - kobieta zaniepokojona, otwiera drzwi, a tam m膮偶 wykr臋ca kota nad kieliszkiem:
- No kiciu艣, jeszcze pie膰dziesi膮teczk臋...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli z wojska (dawno si臋 nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- O偶eni艂em si臋.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to sk膮d?
- A to jak narzeka艂em...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋 wieczorem do 艂贸偶ka, on od razu zabiera si臋 do dzie艂a
- Nie dzisiaj kochanie, g艂owa mnie boli
- Na szcz臋艣cie dzi艣 twoja g艂owa nie jest mi do niczego potrzebna

M膮偶 wchodzi na wag臋 艂azienkow膮...

M膮偶 wchodzi na wag臋 艂azienkow膮 i z ca艂ej si艂y wci膮ga brzuch. 呕ona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- My艣lisz, 偶e ci to pomo偶e?
- Oczywi艣cie, 偶e pomo偶e. Tylko w ten spos贸b mog臋 zobaczy膰 ile wa偶臋.

呕ona Szkota wr贸ci艂a od...

呕ona Szkota wr贸ci艂a od lekarza.
- Wiesz, pan doktor radzi艂 mi jak najwi臋cej oddycha膰 morskim powietrzem.
- To kup sobie dorsza i postaw ko艂o wentylatora.

Na rocznic臋 艣lubu m膮偶...

Na rocznic臋 艣lubu m膮偶 kupi艂 偶onie patelnie teflonow膮. Pewnego dnia wraca z pracy i widzi jak 偶ona wyskrobuje widelcem resztki jajecznicy z tej patelni i pyta :
-Czego skrobiesz poteflonie?
偶ona nie wiedz膮c o co chodzi na to :
-Sam jeste艣 poteflon.

- Kochanie, tw贸j lekarz...

- Kochanie, tw贸j lekarz dzwoni...
- O nie, powiedz mu, 偶e jestem chory.