#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Puk! Puk! Puk! Kto tam!...

Puk! Puk! Puk! Kto tam! S膮siadki!
Nie ma siatek.

Marynarz po powrocie...

Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta 偶on臋:
- Co powiesz o tej ma艂pce, kt贸ra przys艂a艂em Ci z Afryki?
- Je偶eli mam by膰 szczera, to wol臋 ciel臋cin臋...

Klient podchodzi do w艂a艣ciciel...

Klient podchodzi do w艂a艣ciciela pubu.
- Szefie! Ile litr贸w piwa dziennie sprzedajecie?
- A tak ze 200 litr贸w.
- A nie chcieliby艣cie sprzedawa膰 ze 300 litr贸w dziennie?
- No pewnie! A jak to zrobi膰? Ma pan jak膮艣 rad臋? Pomys艂?
- Mhm... nalewajcie pe艂ne kufle.

Le偶a艂em sobie powoli...

Le偶a艂em sobie powoli zasypiaj膮c, kiedy poczu艂em, 偶e r臋ka zbli偶a si臋 do moich cz臋艣ci prywatnych i zaczyna je pie艣ci膰.
- Daj spok贸j. Dzi艣 by艂 ci臋偶ki dzie艅. Jestem zm臋czony i boli mnie g艂owa.
- To nie dzia艂a tutaj w ten spos贸b - odpar艂 m贸j wsp贸艂wi臋zie艅.

Stary w臋dkarz 艂owi pod...

Stary w臋dkarz 艂owi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania. Zmarz艂 na ko艣膰. Ju偶 ma wraca膰 do domu, kiedy widzi ch艂opaka, kt贸ry wybra艂 stanowisko obok. Ten wycina przer臋bel, zarzuca w臋dk臋 i po chwili wyci膮ga wielka ryb臋. Mija pi臋膰 minut - jest nat臋pna. Potem jeszcze jedna, jeszcze jedna i jeszcze jedna...
- Jak ty to robisz? Ja siedz臋 od bia艂ego rana i nic, a Ty w kwadrans wyci膮gna艂e艣 ju偶 osiem pi臋knych sztuk!
- Uouaki ucha yc euue.
- Co?
- Uouaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem. Powt贸rz to powoli!
Ch艂opak wypluwa co艣 na r臋k臋 i m贸wi:
- Robaki musza by膰 ciep艂e!

M艂ody ch艂opak dosta艂...

M艂ody ch艂opak dosta艂 wreszcie prawo jazdy i poprosi艂 swego ojca, pastora, o po偶yczenie samochodu. Ten powiedzia艂 mu:
- Zawrzyjmy uk艂ad. Poprawisz troch臋 oceny w szkole, b臋dziesz cz臋艣ciej czyta艂 Bibli臋, zetniesz w艂osy, wtedy o tym pogadamy.
Po miesi膮cu ch艂opak przyszed艂 do ojca przypominaj膮c mu o wcze艣niejszej pro艣bie. Tym razem us艂ysza艂:
- Synu, jestem z ciebie dumny. Poprawi艂e艣 stopnie, dok艂adnie studiowa艂e艣 Bibli臋... Ale zetnij jeszcze te w艂osy.
- Ale tato! Czytam t臋 Bibli臋 i tam ka偶da posta膰 - Samson, Moj偶esz, Noe, ba, nawet Jezus, mia艂a d艂ugie w艂osy.
- No widzisz synku ... I dlatego zap......ali na piechot臋!

Hrabia, przegl膮daj膮c...

Hrabia, przegl膮daj膮c kobiecy 偶urnal m贸wi do 偶ony:
- Urszulo, tu pisz膮, 偶e kobiety w czasie uniesie艅 seksualnych krzycz膮. U ciebie tego nie zauwa偶y艂em.
- Krzycza艂am, krzycza艂am, tylko ciebie przy tym nie by艂o!

Siedzia艂em sobie wczoraj...

Siedzia艂em sobie wczoraj i jad艂em obiad, kiedy nagle wesz艂a moja 偶ona i powiedzia艂a, 偶e jestem obrzydliwy.
By艂em tak zszokowany, 偶e widelec wpad艂 mi do kibla.

- I pami臋taj! E-mail...

- I pami臋taj! E-mail nie cieszy, tak jak zwyk艂y list! - rzek艂 do kobiety listonosz, z szelmowskim u艣miechem dopinaj膮c spodnie.

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra偶enia z ostatniego rejsu:
- Wyp艂yn臋li艣my, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch艂op! Wkr贸tce zawin臋li艣my, k***a, do portu, to ja, k***a, my艣l臋: trzeba si臋, k***a, napi膰 i zabawi膰. Id臋, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si臋 do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj贸w.