#it
emu
hit
psy
syn

Putin, Bush i Kwa艣niewski...

Putin, Bush i Kwa艣niewski mieli mo偶liwo艣膰 spotka膰 si臋 i porozmawia膰 z Bogiem. B贸g pozwoli艂 ka偶demu na zadanie mu jednego pytania. Pierwszy pyta Bush:
- Bo偶e, kiedy Stany Zjednoczone wygraj膮 wojn臋 z terroryzmem?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze dwie, g贸ra trzy kadencje prezydenckie i terroryzm przestanie istnie膰.
Drugi Kwa艣niewski:
- Bo偶e, kiedy w Polsce zniknie problem bezrobocia?
B贸g odpowiada:
- Jeszcze pi臋膰, sze艣膰 kadencji prezydenckich i wszyscy Polacy b臋d膮 pracowa膰.
Trzeci Putin:
- Bo偶e, a kiedy sko艅czy si臋 bieda w Rosji?
- To ju偶 nie za mojej kadencji... - odpowiada B贸g.

R贸wno zaczesane w艂osy,...

R贸wno zaczesane w艂osy, wypolerowane, zawi膮zane na kokardk臋 buty, za kr贸tkie spodnie, wyprasowana koszula i oczywi艣cie okulary. Typowy kujon. Pewnego dnia w艂a艣nie taki facet stwierdzi艂, 偶e nie mo偶e czeka膰 d艂u偶ej na mi艂o艣膰 swojego 偶ycia, bo to wstyd mie膰 prawie 30 lat, a nie mie膰 za sob膮 pierwszego razu... Postanowi艂 wi臋c uda膰 si臋 do burdelu. Ale o niczym co z seksem zwi膮zane nie mia艂 poj臋cia. Przychodzi i m贸wi do burdel mamy:
-Dzie艅 dobry.! Prosz臋 pani, bo ja bym chcia艂 jak膮艣 dziewczyn臋....
-Ale jak膮.? Niech pan to sprecyzuje.
-Nooo.... nie wiem.....
-No to chocia偶 niech mi pan powie, jak pan lubi.!
-Nie wiem, prosz臋 pani...
-To tak to se pan mo偶esz z koniem gada膰, id藕 si臋 pan najpierw w lesie na dziuplach nauczy膰.
I poszed艂. Po p贸艂 roku wraca ten sam go艣ciu, podje偶d偶a motorem pod burdel, ca艂y w sk贸rach, nikt nie mo偶e uwierzy膰, jak bardzo si臋 zmieni艂. Wchodzi i m贸wi burdel mamie:
-Dawaj szybko jak膮艣 panienk臋.!
-Ale jak膮.?
-Byle jak膮.! Mo偶e by膰 ta, co stoi tam pod 艣cian膮...
Przyci膮ga do siebie dziewczyn臋, a ta pyta:
-Ale jak ma by膰.?
-Oboj臋tne, mo偶e by膰 od ty艂u, byle szybko.!
Dziewczyna si臋 obraca, 艣ci膮ga ubranie, a facet robi zamach i kopie j膮 w dup臋. Ona przera偶ona krzyczy:
-Co Ty robisz.?!
-Najpierw sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Rozmowa w biurze ...

Rozmowa w biurze
- Czy ty by艂by艣 w stanie pracowa膰 po wypiciu litra w贸dki?
- Pewnie
- A po dw贸ch litrach?
- By艂bym
- A po trzech?
- Cz艂owieku, o co ci chodzi, przecie偶 pracuj臋...

Pewna dziewczyna wezwa艂a...

Pewna dziewczyna wezwa艂a hydraulika, 偶eby jej za艂o偶y艂 kran. Ten przyjecha艂 - m艂ody, przystojny, wysoki. Za艂o偶y艂 jej kran, szybko, dobrze, niedrogo policzy艂. I znikn膮艂 od razu.
Zdziwi艂a si臋 dziewczyna i wezwa艂a innego specjalist臋, elektryka. Ten te偶 pojawi艂 si臋 punktualnie, m艂ody, postawny, muskularny. Szybko za艂o偶y艂 gniazdka i w艂膮czniki. I pojecha艂 robi膰 inne zlecenia.
Dziewczyna zdziwi艂a si臋 jeszcze bardziej i wezwa艂a komputerowca. Ten przyjecha艂 niezw艂ocznie - m艂ody, opalony, weso艂y. Naprawi艂 komputer, jeszcze klawiatur臋 wyczy艣ci艂 i odjecha艂.
Biedna, og艂upia艂a dziewczyna wzywa艂a jeszcze wielu specjalist贸w - szklarza, gazownika, stolarza, 艣lusarza... I wszyscy oni okazali si臋 wy艣mienitymi specjalistami. Wszystko w domu by艂o zrobione jak nale偶y i dzia艂a艂o jak w zegarku. I tylko dziewczyna by艂a z jakiego艣 powodu niezadowolona...
Niekt贸rym to nigdy nie dogodzisz.

Wchodzi francuz do polskiej...

Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka m艂oda kelnerk臋 i m贸wi:
- Bonjoure [czyt. Bon偶ur] madame.
- 呕uru nie ma, jest tylko krupnik.

Pewien farmer mia艂 pole...

Pewien farmer mia艂 pole arbuz贸w. Podczas jednego z obchod贸w farmy zauwa偶y艂, 偶e kto艣 mu je regularnie podkrada i robi sobie uczt臋.
Pomy艣la艂 nad sposobem zabezpieczenia si臋 na przysz艂o艣膰 przed kolejnymi kradzie偶ami i postawi艂 przy polu znak:
"UWAGA! Do jednego z tych arbuz贸w wstrzykni臋to cyjanek"
Kilka dni p贸藕niej wybra艂 si臋 na kolejny obch贸d swojej farmy, gdy doszed艂 do arbuz贸w, zauwa偶y艂, 偶e tym razem 偶aden z nich nie zosta艂 skradziony, ale zobaczy艂 przy nich inny znak, na kt贸rym widnia艂 napis:
"Teraz ju偶 do dw贸ch"

Na Sylwestra dobrze si臋 baw...

Na Sylwestra dobrze si臋 baw
By nie wyszed艂 z Ciebie paw,
Bo jak wyjdzie to przesrane,
Ca艂e ciuchy zarzygane
I nie mieszaj piwa, w贸dki,
Bo zarzygasz sobie butki Wink