Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

ROZM脫WKI POLSKO - W艁OSKIE...

ROZM脫WKI POLSKO - W艁OSKIE

Autentyk opowiedzia艂a mi moja 呕ona, a jej moja te艣ciowa w czasach, gdy jej zi臋膰 sp臋dza艂 upojne popo艂udnia le偶akuj膮c w przedszkolu.
Moja te艣ciowa pracowa艂a w Fabryce We艂ny Czesankowej w 艁odzi (czy jako艣 tak) na jakim艣 wa偶nym stanowisku z racji znajomo艣ci j臋zyk贸w. Do fabryki zjecha艂y kiedy艣 nowoczesne maszyny z W艂och wraz z fachowcami, kt贸rzy mieli nauczy膰 polskich robotnik贸w obs艂ugi tych偶e. Problem polega艂 na tym, 偶e jedni tylko po polsku, drudzy tylko po w艂osku, ale na migi jako艣 sz艂o i przy okazji poznawa艂o si臋 podstawy j臋zyka interlokutor贸w.
Kt贸rego艣 dnia, podczas spotkania dyrekcji, wtargn膮艂 na sal臋 w艂oski robotnik, niemi艂osiernie wkurzony i zaczyna co艣 nawija膰, ale niestety, nikt ani mru mru po w艂osku, a ten nawija i nawija. Ludzie pytaj膮, o co chodzi (po polsku), a ten nawija i nawija. W ko艅cu zorientowa艂 si臋, 偶e nikt nie zrozumie jego ojczystego j臋zyka, przypomnia艂 sobie rozmowy z polskimi robotnikami i wspi膮艂 si臋 na wy偶yny mi臋dzynarodowej komunikacji, udaj膮c ca艂ym sob膮 prac臋 wiertarki, wykrztusi艂:
- Wrrrrrrrrrrr podpierrrrrrrrdolili!!!
Dyrekcja w ca艂o艣ci po艂o偶y艂a si臋 na pod艂odze ze 艣miechu, do kt贸rego nie by艂o jedynie w艣ciek艂emu W艂ochowi. Wrrrrrrrrrrr si臋 nie znalaz艂o.

Pewnego s艂onecznego dnia...

Pewnego s艂onecznego dnia bezrobotny Mietek postanowi艂, 偶e tak d艂u偶ej nie mo偶e 偶y膰, wi臋c pojecha艂 do Warszawy do urz臋du pracy z pro艣b膮 o stanowisko, niestety mia艂 pecha bo nie by艂o kierownika, wi臋c powiedzieli mu ze wy艣l膮 mu telegram, czy dosta艂 t臋 prac臋, czy nie. Po tygodniu przychodzi telegram: 鈥濸.P.P.P.P鈥. Zdenerwowany Mietek nie mia艂 poj臋cia co to za telegram, wi臋c odes艂a艂: 鈥濪.U.P.A鈥. Po 2 dniach dostaje wezwanie z urz臋du pracy. Oczywi艣cie pojecha艂 i rozmawia z szefem:
-Prosz臋 pana my tu do pana grzecznie napisali艣my: 鈥濸rosz臋 Pana Prosimy Przyjecha膰 Poci膮giem鈥, a pan nam tu takie 艣wi艅stwa wypisuje!
Na to Czerwony Mietek po d艂ugim namy艣le:
-No tak, a ja grzecznie odpisa艂em: 鈥濪zi臋kuje Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem鈥.

PIERWSZA POMOC...

PIERWSZA POMOC

Moje m艂ode, sztuk dwie, on 6 lat, ona 4. K膮pi膮 si臋 razem, zabawa w wannie na ca艂ego i nagle s艂ysz臋..
Ona - chod藕, pobawimy si臋 w lekarza..
呕ar贸weczka mi zab艂ys艂a, ale patrz臋 co b臋dzie.
Kaza艂a mu si臋 po艂o偶y膰 na plecach, usiad艂a na nim i nagle z ca艂ej si艂y srrruu mu plaskacza w oba policzki...
On - czemu mnie bijesz?!!!
Ona - ja ci臋 nie bij臋, ja ci臋 ratuj臋..
Boj臋 si臋 przysz艂o艣ci....

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI...

NFZ W PRZYSZ艁O艢CI

W naszym mie艣cie przyjmowa艂 kiedy艣 pewien Pan Doktor Dentysta. Osobi艣cie nie chcia艂abym do niego trafi膰, cho膰 mog艂oby by膰 ciekawie, ale za to trafi艂 m贸j wujek. Poszed艂 na wizyt臋, wchodzi do gabinetu i m贸wi:
[W] - Dzie艅 dobry panie doktorze, chcia艂bym wyrwa膰 sobie z臋ba.
Dentysta wskazuj膮c fotel:
[D] - Prosz臋 bardzo, niech pan siada.
Wujek usiad艂, a doktor wyszed艂. Wr贸ci艂... po 20 minutach i m贸wi:
[D] - No i co? Wyrwa艂 se pan?

PRZESTROGA DLA TURYST脫W...

PRZESTROGA DLA TURYST脫W

Polaz艂em se ja do bac贸wki po oscypka i kawa艂ek bunca.
A 偶e ja cz艂ek krakowski, to i z goralica si臋 pozna艂a.
- Macie oscypki?
- No ni momy... Jutro bedo.
- A te co tam le偶膮, nie na sprzeda偶? - pytam, widz膮c 偶e jednak co艣 tam przypominaj膮cego oscypek le偶y.
- A niii, to to ni oscypki. To dla warszawiak贸w.
Warszawiak wszystko ze偶re nawet nie patrz膮c co, byle si臋 oscypek nazywa艂o ;>

Moja dziewczyna otrzyma艂a...

Moja dziewczyna otrzyma艂a spamowego maila o 艣mierci bogatego wujka i olbrzymim spadku, kt贸ry na ni膮 czeka. Nie tylko uwierzy艂a, ale nawet poda艂a szczeg贸艂y mojej karty kredytowej, aby "dope艂ni膰 formalno艣ci". YAFUD

ROZKWIT...

ROZKWIT

Znajoma mojej mamy w czasie ferii mia艂a u siebie wnuka - lat oko艂o 4. Zabra艂a dzieciaka na spacer do 艁azienek. Tam ma艂y po raz pierwszy w 偶yciu zobaczy艂 pawia i zdziwiony m贸wi do babci:
- Patrz babciu, kura zakwit艂a.

Za艂o偶y艂em si臋 z kumplem,...

Za艂o偶y艂em si臋 z kumplem, o to kt贸ry z nas pierwszy poderwie now膮 pracownic臋 w naszym biurze. Wygra艂em, ale okaza艂o si臋, 偶e to c贸rka szefa. YAFUD

TGV...

TGV

Wsiadam sobie dzisiaj rano do tramwaju na p臋tli. Zajmuj臋 fajn膮 miejsc贸wk臋 gdzie troch臋 wieje. Wyjmuj臋 Polityk臋 i pogr膮偶am si臋 w lekturze zapominaj膮c o bo偶ym 艣wiecie. Mija 5 minut... 10 minut... 15 minut. Z ty艂u ju偶 kolejne dwa tramwaje zaparkowa艂y. W tramwaju ju偶 lekki szum. Ludzie zniecierpliwieni. W ko艅cu jedna babka wstaje. Podchodzi do "kokpitu" i m贸wi:
- Przepraszam Pani膮, ale czy my nie powinni艣my ju偶 odjecha膰 dziesi臋膰 minut temu... Aaa... OBUDZI艁AM PANI膭!

Potem mia艂em wra偶enie, 偶e nie jad臋 tramwajem miejskim tylko TGV.