Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

KOCHAM CI臉 SKARBIE...

KOCHAM CI臉 SKARBIE

Zbieramy wczoraj si臋 przy piwku z socjologiczn膮 braci膮
Ja narzekam, 偶e dzie艅 wcze艣niej za t艂umacza musia艂am robi膰 w k艂贸tni kochank贸w.
Kumpela na to:
- Wiesz, znajoma te偶 musia艂a robi膰 za t艂umacza kiedy艣. Ma bowiem koleg臋 geja, kt贸ry ma ch艂opaka w Anglii, tyle 偶e nie m贸wi po angielsku. Pewnego dnia Ulka dostaje smsa:
"Kocham ci臋 m贸j skarbie, chc臋 by膰 zawsze przy tobie, jak najbli偶ej, tak chc臋 sp臋dzi膰 moje 偶ycie. Tylko z tob膮 i w twoich ramionach."
Ulka wniebowzi臋ta - Kto mi taki pi臋kne smsy pisze - my艣li.
Za chwile dostaje drugi z tego samego numeru o tre艣ci:
"Ulka - przet艂umacz!"

Czym si臋 r贸偶ni ZUS od MAFII?...

Czym si臋 r贸偶ni ZUS od MAFII?
- Mafia daje co艣 w zamian, cho膰by dzia艂k臋.
- Mafia dba i ochrania aby艣 funkcjonowa艂 i dzia艂a艂 aby mieli z tego kas臋. ZUS niszczy jak zaraza. WSZYSTKO!!!
- Mafia ma jakie艣 zasady.
- Z mafi膮 mo偶na negocjowa膰, a z ZUSem nie.

KARTY PRE-PAID...

KARTY PRE-PAID

Stoimy se wczoraj z koleg膮 przy kasie Empiku, co by zdj臋cia kolegi odebra膰, zm臋czeni po pracy, g艂upawka zaczyna nas dopada膰. No, ale nic, pe艂na powaga, zm臋czony wyraz twarzy, a tu nagle znienacka taki dialog [K]obieciny ze [S]przedawc膮:
[K] - Ma pan karty ery za 200 z艂otych?
[S] - Era w sensie 鈥濼ak Tak鈥?
[K] - Tak, tak...

KOBIECY ORGAZM...

KOBIECY ORGAZM

Wczoraj odwiedzi艂a nas siostra mojej niezrzeszonej jeszcze po艂贸wki. Rozmowa zesz艂a na tematy seksowe, i w pewnym momencie chcia艂em si臋 pochwali膰, i偶 wiem jak naukowo nazywa si臋 oddanie nasienia. M贸wi臋 wi臋c Basi (tej siostrze), 偶e to nazywa si臋 鈥瀍jakulacja鈥. Ona stwierdzi艂a, 偶e pewnie co艣 wymy艣li艂em bo ona pierwsze s艂yszy. Sprawdzi艂a w google (za bardzo nie zna si臋 na komputerach i internecie, ale google akurat zna) i nie otwieraj膮c konkretnych stron, czyta艂a te ma艂e fragmenty tekst贸w ze stron. Ju偶 w pierwszym by艂o, 偶e mam racj臋, ale ona wci膮gni臋ta w interesuj膮cy temat, czyta艂a kolejne wy艣wietlone fragmenciki. W pewnym momencie wypali艂a:
- A wiecie jak naukowo nazywa si臋 orgazm kobiety?
- Jak?
- Wikipedia.

Jedzie hrabia autem....

Jedzie hrabia autem. Prowadzi Jan.
- Janie ile mamy na liczniku?
- 30, panie.
- Zwi臋ksz na 40, chc臋 spojrze膰 艣mierci w oczy!

LEKARSTWO...

LEKARSTWO

Historia wydarzy艂a si臋 kilka dni temu...
Tytu艂em wst臋pu zaznaczy膰 musz臋, 偶e jestem nies艂ychanie z艂ym cz艂owiekiem, no po prostu z艂o pierwotne w najczystszej postaci, jak w filmie bohaterowie walcz膮 ze z艂em, to dostaj臋 tantiemy za u偶ycie tej nazwy przeciwnika... [:)]
Historia w艂a艣ciwa.
W pewnej poczekalni spotka艂em dziewcz臋, kt贸re sk膮d艣 ju偶 kojarzy艂em, wi臋c wywi膮za艂a si臋 mi臋dzy nami rozmowa. Dziewoja zacz臋艂a zadawa膰 pytania, a 偶e, jak wspomnia艂em sk膮d艣 j膮 ju偶 zna艂em postawi艂em na nie szczerze odpowiedzie膰. Dziewczyna:
- Co tak w og贸le porabiasz w 偶yciu?
- W sumie sporo rzeczy, pracuj臋, studiuj臋, trenuj臋 kilka rzeczy, rysuj臋, pisz臋... no generalnie staram si臋 nie nudzi膰.
- To pewnie nie masz zbyt du偶o wolnego czasu...
- I taki jest plan, bo jak mam wolny czas to wymy艣lam g艂upoty, a co gorsza potem je przewa偶nie realizuj臋...
- Hmmm, wiesz co, w takim razie powiem ci tak: wiesz, 偶e tak naprawd臋 wewn膮trz ciebie jest jaka艣 pustka, czujesz, 偶e czego艣 ci brakuje i to ci臋 przygn臋bia i boli...
My艣l臋 sobie: trafiony zatopiony, normalnie jaki艣 Freud w sp贸dnicy mi si臋 trafi艂... M贸wi臋:
- Trafiona diagnoza.
I tu zaczyna si臋 wartka akcja:
Ona z i艣cie diabolicznym u艣miechem.
- A wiesz, jakie jest na to lekarstwo...
Zerkn膮艂em na ni膮 tak bardziej lustruj膮co, ca艂kiem niegarbata, konkluzja - warto spr贸bowa膰:
- Chyba wiem...
I w tym momencie poprosi艂a j膮 na bok kole偶anka, co艣 jej tam t艂umaczy, dla mnie w sumie lepiej, my艣l臋 sobie, b臋dzie czas wymy艣li膰 jaki艣 powalaj膮cy na kolana tekst... No tak, powalenie na kolana to niebawem nast膮pi艂o, ale akurat nie tego si臋 spodziewa艂em...
Wraca do mnie
- No to wiesz co to za lek?
- Wydaje mi si臋, 偶e wiem...
A ona:
- Jezus Chrystus

Pewna sadolowa historia...

Pewna sadolowa historia przypomnia艂a mi si臋 dzisiaj, wiec sie podziel臋 z Wami Biggrin

W ko艣ciele odbywa艂a si臋 msza i jak to cz臋sto bywa, biega艂y sobie klikuletnie dzieciaki, w pewnym momencie a konkretnie podczas przeistoczenia hostii, uderzono w gong i zapanowa艂a kompletna cisza, a w tym momencie na przeciw spowiadaj膮cego w konfesjonale ksi臋dza stane艂a mala dziewczynka (fajna 4latka z blond lokami Wink ) i na ca艂y g艂os zapyta艂a:

"Co tak cicho siedzisz? Srasz?"

Wiesza艂am na balkonie...

Wiesza艂am na balkonie pranie. Nagle w oddali zobaczy艂am moje kole偶anki. Zacz臋艂y mi macha膰, wi臋c te偶 im odmacha艂am. Przesta艂y macha膰 i spojrza艂y si臋 na mnie i krzykn臋艂y: - kim jeste艣? - to ja! okaza艂o si臋 偶e to nie by艂y moje kole偶anki i macha艂y do mojej s膮siadki z do艂u.

Zawsze kiedy nie chcia艂o...

Zawsze kiedy nie chcia艂o mi si臋 sprz膮ta膰 pokoju, mama m贸wi艂a, 偶e jestem leniem, brudasem itp. Moja odpowied藕 zawsze brzmia艂a : A ty jeste艣 gruba! Pewnego dnia mama kupi艂a now膮, SZKLAN膭 wag臋. Zawo艂a艂a mnie do pokoju, aby pokaza膰, 偶e nie wa偶y wcale tak du偶o. Wesz艂a na wag臋 i nagle... CHRUP! Waga p臋k艂a! Mama spali艂a buraka, a ja nie b臋d臋 potrafi艂 spojrze膰 jej w oczy chyba ju偶 nigdy, po tym jak ona si臋 poczu艂a. YAFUD