Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

MAGICZNE PUDE艁KO...

MAGICZNE PUDE艁KO

Dziadek Bolek (kt贸ry ju偶 tu go艣ci艂) postanowi艂 po raz pierwszy w 偶yciu skorzysta膰 z technologii telefonii cyfrowej, jako 偶e z Wies艂awem - synem swoim a rodzonym bratem te艣cia mego w og贸le telefonu nie posiadaj膮. Chodzi艂o o to, by kuzynk臋 do siebie zaprosi膰 na imprezk臋 d艂ugo艂ikendowomajow膮.
- E藕 no mnie numer do Gieni wystukaj na tym pude艂ku swoim. Jak si臋 z tego czego艣 gada? Ma艂e toto... I nie wiem, czy s艂ysza艂 b臋d臋 (polej no Wiesiu), bo g艂uchy cz艂ek nieco...
- To mo偶e dziadku ja wezm臋 tak na g艂o艣nom贸wi膮cy, coby lepiej s艂ycha膰 by艂o?
- To we藕. (pola艂e艣 Wiesiu?)
Numer wystukany, stakan opr贸偶niony, 艣mia艂o艣膰 jest - dziadek Bolek uderza:
- Dzie艅 dobry!
- S艂ucham?
- Czy ja mog臋 z Gieni膮 rozmawia膰?!
- Przy telefonie.
- Dzie艅 dobry!! Ale czy z Gieni膮 mog臋 rozmawia膰?! Bolek m贸wi!!!
- Przy telefonie!!
- Gienia?!
- Tak!!!
- Gieeenia! Od razu Ci臋 pozna艂em!!!

Dzisiaj m贸j m膮偶 odkry艂,...

Dzisiaj m贸j m膮偶 odkry艂, 偶e cokolwiek szepnie mi do ucha, podnieci mnie. Gdy by艂am ju偶 troch臋 podniecona, szepn膮艂 mi do ucha "Cheeseburger", a ja j臋kn臋艂am. Teraz 艣miej膮 si臋 ze mnie ze wsp贸艂lokatorem w drugim pokoju. YAFUD

Jestem totalnym tumanem...

Jestem totalnym tumanem je艣li chodzi o obs艂ug臋 czegokolwiek w domu.
Nie mo偶na mnie poprosi膰 bym pralk臋 nastawi艂, bo ja tego nie umiem (wersja przedstawiona mojej Najukocha艅szej 呕oneczce).
A poza tym 鈥 wygodnie mi z tym (o tym cicho-sza, co by si臋 nie wyda艂o).
Ale syn mnie poprosi艂 o sfinansowanie nowej pralki, bo raz, 偶e pi臋knie sesj臋 zaliczy艂, dwa 鈥 stara pralka posz艂a si臋 eufemistycznie: -li膰.
No i pojechali艣my dzisiaj do jakiego艣 sklepu, ale nie do Media, bo tam podobno takich jak ja nie obs艂uguj膮. Ogl膮damy i ni cholery nie mo偶emy si臋 zdecydowa膰.
W ko艅cu podchodzi do nas sprzedawca i t艂umaczymy w czym rzecz. Mia艂 facet cierpliwo艣膰, bo my, jak baby wybrzydzali艣my.
W ko艅cu ja si臋 pytam wskazuj膮c na jak膮艣 tam pralk臋 Whirpoola:
- Czy to 艂atwo si臋 obs艂uguje?
Sprzedawca:
- Panie, ma艂p臋 mo偶na nauczy膰 obs艂ugi w dziesi臋膰 minut, nawet baba sobie sama poradzi.

No, przekona艂 nas tym samym.

Ogl膮da艂am ostatnio z...

Ogl膮da艂am ostatnio z mam膮 film, jaki艣 romans. Oczywi艣cie jak w takich filmach bywa, para zacz臋艂a si臋 nami臋tnie ca艂owa膰. Co zrobi艂a moja mama? Ca艂a zmieszana, czerwona i zdenerwowana prze艂膮czy艂a na inny kana艂, kiwaj膮c przy tym z niesmakiem g艂ow膮.... Mam 21 lat a w zwi膮zku jestem od 4 (mieszkamy ze sob膮 2 lata)... YAFUD

CHODZ膭CY ROZK艁AD JAZDY...

CHODZ膭CY ROZK艁AD JAZDY

Znajomy mojego taty jecha艂 poci膮giem w delegacj臋 do Szczytna. Siedzi sobie w pu艣ciutkim przedziale, poci膮g rusza. Luz... Lecz nie dane mu by艂o d艂ugo si臋 cieszy膰 spokojem. Wpadaj膮 dwie... a jak偶e, babcie. Taszcz膮 jakie艣 wie艅ce, siadaj膮 zajmuj膮c 4 miejsca, co艣 tam szepc膮, 偶e ledwie zd膮偶y艂y i w og贸le. Po chwili pytaj膮 wspomnianego s膮siada z przedzia艂u:
- Ten poci膮g jedzie do Krakowa?
- Nie, do Szczytna.
- Jak to? Na pewno???
- Jasne, prosz臋 spojrze膰 na m贸j bilet - faktycznie jak byk stoi napisane "stacja docelowa: Szczytno".
Babcie w panik臋, 偶e maj膮 jakie艣 spotkanie, 偶e musz膮 zd膮偶y膰...
- Dobrze prosz臋 si臋 nie martwi膰, trzeba wysi膮艣膰 na nast臋pnej stacji, wr贸ci膰 na Warszaw臋 Wschodni膮 i pojecha膰 nast臋pnym do Krakowa.
Babinki wylewaj膮 si臋 w podzi臋kowaniach, facet jeszcze pom贸g艂 im wysi膮艣膰 i wraca zadowolony do przedzia艂u. Po wyje藕dzie z Wawy przychodzi kanar. Wiadomo bilet prosz臋 i jak zawsze... Jednak nie tym razem. Tak patrzy jako艣 dziwnie na faceta i m贸wi:
- Panie, pan zg艂upia艂? Do Krakowa pan jedzie na bilecie do Szczytna??

Za艂o偶y艂em si臋 z kumplem,...

Za艂o偶y艂em si臋 z kumplem, o to kt贸ry z nas pierwszy poderwie now膮 pracownic臋 w naszym biurze. Wygra艂em, ale okaza艂o si臋, 偶e to c贸rka szefa. YAFUD

Przychodzi facet po kredyt...

Przychodzi facet po kredyt do banku i m贸wi:
- Ten wasz bank to taki przyjazny dla klienta!
- Taaak? Dzi臋kujemy! (odpowiedzia艂 zdumiony pracownik).
- Bo wie pan, tyle nowych ludzi mo偶na pozna膰 jak si臋 stoi w tych kolejkach...

KLUCZ DO SUKCESU...

KLUCZ DO SUKCESU

M贸j ojciec, jako klient VIP w Selgrosie, mia艂 dosta膰 klucze do miejsca parkingowego VIPowskiego. Zale偶a艂o mu nich bardzo i uda艂 si臋 do zarz膮dcy obiektu, aby dosta膰 je jak najszybciej 鈥 jeszcze przed gal膮, na kt贸rej wszyscy oficjalnie mieli je dosta膰. Zarz膮dca nie chcia艂 si臋 zgodzi膰, bo kluczyk by艂 jeden i nie by艂o jeszcze kopii, ale zam臋czany d艂ugimi pro艣bami, w ko艅cu si臋 zgodzi艂. Tato klucz dosta艂, dorobi艂 sobie i odda艂.
Na gali z wielk膮 fet膮 wr臋czono kilkana艣cie kluczy, kt贸re pasowa艂y do... ojca skrzynki. Bo Tato zamieni艂 niechc膮cy kluczyki i odda艂 nie ten.

EH... CI DOKTORZY......

EH... CI DOKTORZY...

Wczoraj ko艅czy艂em robot臋 o 18.00. Ju偶 si臋 pakowa艂em do domu kiedy do gabinetu kroczy艂a z mopem Pani Sprz膮taczka. 呕uj膮c gum臋 spojrza艂a przeci膮gle w prawo... potem w lewo... i stwierdzi艂a (brakowa艂o mi tylko strzykni臋cia 艣lin膮):
- No wie Pan, Panie Doktorze... M贸g艂by Pan tu czasem porz膮dek zrobi膰... Normalnie a偶 robi膰 tu niemi艂o.
Wymi臋k艂em. Normalnie obieca艂em popraw臋.