Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

Zaprosi艂em swojego szefa...

Zaprosi艂em swojego szefa na kolacj臋 do domu. M贸j nastoletni syn wiedzia艂, 偶e staram si臋 o awans ale nie przeszkodzi艂o mu to w wyg艂oszeniu swoich 偶yciowych przemy艣le艅 typu "Wszystkie dziewczyny to dz*wki" oraz "Nie ma sensu si臋 k膮pa膰 przed spaniem". M贸j szef z pewno艣ci膮 nie by艂 pod wra偶eniem. YAFUD

MATCZYNE 呕ALE...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Moja dziewczyna po przeczytani...

Moja dziewczyna po przeczytaniu YAFUDa, w kt贸rym kto艣 偶ali si臋 brakiem seksu w zwi膮zku (#14623) zrobi艂a mi karczemn膮 awantur臋, 偶e "wyrzucam nasze problemy na forum publiczne" i mimo planowanego 艣lubu powa偶nie rozwa偶a odej艣cie. Moje t艂umaczenia 偶e to nie ja to napisa艂em i widocznie kto艣 ma podobne problemy do niej nie trafiaj膮, Ona wie swoje. YAFUD.

Moja 1.5 roczna c贸reczka...

Moja 1.5 roczna c贸reczka m贸wi wszystko i wyra藕nie, ale niestety ma du偶e problemy z chodzeniem. Jest grubiutka i leniwa, a my martwili艣my si臋 strasznie, 偶e mimo swojego wieku nie zrobi艂a jeszcze swojego pierwszego kroczku. Ostatnio przy rodzinnym obiedzie, siedzia艂a i bawi艂a si臋 zabawkami na pod艂odze. Dooko艂a niej jak oszala艂y biega艂 jej kuzyn-r贸wie艣nik, kt贸ry ma odwrotny problem-rusza si臋 za du偶o a ma艂o m贸wi. Biega艂 tak w k贸艂ko powtarzaj膮c "glupa sinia, sinia" (chodzi艂o mu o grub膮 艣winie), kiedy jego mama mia艂a wsta膰 i wyt艂umaczy膰 mu, 偶e 藕le si臋 zachowuje, ku zdziwieniu wszystkich moja c贸rcia wsta艂a, zrobi艂a pierwsze kroki, uderzy艂a ch艂opca w twarz i powiedzia艂a g艂o艣no i wyra藕nie: "Nie m贸wi si臋 glupa sinia tylko gruba 艣winia, ty t臋py ch*ju." M贸j m膮偶- wierny fan kapitana bomby turla艂 si臋 po pod艂odze ze 艣miechu, a ja chcia艂am zapa艣膰 si臋 ze wstydu pod ziemi臋, kiedy czu艂am na sobie wzrok te艣ci贸w. YAFUD

Na Facebooku do艂膮czy艂am...

Na Facebooku do艂膮czy艂am do grupy ludzi, kt贸rzy maj膮 takie same imi臋 i nazwisko co ja. Pewnego dnia um贸wili艣my si臋 w jednym miejscu, ot tak, na piwo. Zebra艂o si臋 nas dwana艣cie os贸b. Troch臋 popili艣my, zrobi艂o si臋 zabawnie i g艂o艣no. Mina policjant贸w, kt贸rzy przyjechali nas uciszy膰 i spisa膰 - bezcenna. YAFUD

PRONIEMIECKA POLITYKA...

PRONIEMIECKA POLITYKA

Rozmowa z te艣ciem o wszystkim i niczym, zesz艂o w ko艅cu na polityk臋.

T - Tusk ca艂y czas realizuje Niemieck膮 polityk臋.
J - E nie, to tylko mu przypi臋li tak膮 艂atk臋.
T - Nie, nie masz racji, on ca艂y czas realizuje niemieck膮 polityk臋.
J - A jaki艣 przyk艂ad tej Niemieckiej Polityki? Jaka艣 jego decyzja, kt贸ra jest jawnie bardziej proniemiecka ni偶 propolska? Bo ja jako艣 tego nie widz臋.
T - Bo on si臋 dobrze z tym kryje.

Pewnego s艂onecznego dnia...

Pewnego s艂onecznego dnia bezrobotny Mietek postanowi艂, 偶e tak d艂u偶ej nie mo偶e 偶y膰, wi臋c pojecha艂 do Warszawy do urz臋du pracy z pro艣b膮 o stanowisko, niestety mia艂 pecha bo nie by艂o kierownika, wi臋c powiedzieli mu ze wy艣l膮 mu telegram, czy dosta艂 t臋 prac臋, czy nie. Po tygodniu przychodzi telegram: 鈥濸.P.P.P.P鈥. Zdenerwowany Mietek nie mia艂 poj臋cia co to za telegram, wi臋c odes艂a艂: 鈥濪.U.P.A鈥. Po 2 dniach dostaje wezwanie z urz臋du pracy. Oczywi艣cie pojecha艂 i rozmawia z szefem:
-Prosz臋 pana my tu do pana grzecznie napisali艣my: 鈥濸rosz臋 Pana Prosimy Przyjecha膰 Poci膮giem鈥, a pan nam tu takie 艣wi艅stwa wypisuje!
Na to Czerwony Mietek po d艂ugim namy艣le:
-No tak, a ja grzecznie odpisa艂em: 鈥濪zi臋kuje Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem鈥.

Widzia艂em dzi艣 kolesia...

Widzia艂em dzi艣 kolesia w autobusie. Mia艂 czadersk膮 koszulk臋 z jakim艣 zespo艂em. Nie mog艂em si臋 powstrzyma膰 i gapi艂em si臋 pr贸buj膮c odczyta膰 co to za zesp贸艂. W ko艅cu kole艣 si臋 odwr贸ci艂 do mnie, wrzasn膮艂 "czemu nie zrobisz sobie zdj臋cia palancie!" i wysiad艂 z autobusu. Kiedy szed艂 ulic膮 zobaczy艂em, ze nie ma jednej r臋ki. YAFUD

POSTAW 艢WIECZK臉 NA GROBIE...

POSTAW 艢WIECZK臉 NA GROBIE

Opowiada艂a mi to kole偶anka, jej z kolei znajoma... Dzia艂o si臋 to 1 listopada. Ta znajoma z rodzin膮 sta艂a przy grobie na cmentarzu i podesz艂a do nich jaka艣 babcia z c贸rk膮 i kilkuletni膮 wnuczk膮. Zapyta艂y grzecznie, czy mog膮 na tym grobie postawi膰 znicz, bo one nie s膮 z Lublina i nie maj膮 nikogo bliskiego na 偶adnym lubelskim cmentarzu. Oczywi艣cie znajoma wyrazi艂a zgod臋.
Po wszystkim wnuczka, z pretensj膮 w g艂osie, powiedzia艂a:
- Umrzyj wreszcie babciu, to i my b臋dziemy mia艂y gdzie lampki zapala膰.