Reporter stoi pod kolektur膮....

Reporter stoi pod kolektur膮. Podje偶d偶a trabant. Dziennikarz pyta kierowc臋:
-Co zrobi艂by pan z wygran膮?
-Mo偶e wi臋ksze mieszkanie, polonez, a reszta na konto.
Podje偶d偶a polonez. Dziennikarz pyta:
-Co pan zrobi艂by z pieni臋dzmi?
-No, jaki艣 dom, mercedes, a reszta na konto.
Na to samo pytanie odpowiada kierowca mercedesa:
-Sp艂aci艂bym skarbowy, potem ZUS...
-A reszta?
-Pozostali niech czekaj膮!

Wczoraj wieczorem spad艂em...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕YRAFY WCHODZ膭 DO SZAFY...

呕YRAFY WCHODZ膭 DO SZAFY

Stoimy sobie z Pushkinem "na bramce" w Venie i robimy "sito" pytaj膮c o has艂o. Nie艣wiadomych wysy艂amy wrednie z powrotem po schodach m贸wi膮c, 偶e jest napisane na kartce przy wej艣ciu.
Przysz艂y dwie osoby. Nie zna艂y has艂a. Zosta艂y wys艂ane na g贸r臋 z informacj膮 o kartce. Wracaj膮 i dumne z siebie informuj膮:
- ZATRUDNIMY KUCHARZA

Przychodzi nagrzany facet...

Przychodzi nagrzany facet p贸藕nym wieczorem do domu. 呕ona pyta:
-Gdzie by艂e艣 baranie!?
-Na...czynie...
-Na jakim czynie do cholery!?
-Na...Czynie. B臋de rzyga艂.

KOCHAJ膭CY OJCIEC...

KOCHAJ膭CY OJCIEC

Jad臋 poci膮giem z koleg膮 (jedynakiem - wa偶ne). [K]umpel dzwoni do ojca, coby ten odebra艂 go z dworca. Pocz膮tek rozmowy:
[K] - Halo? Cze艣膰 tato...
(Chwila ciszy)
[K] - Jak to, kto m贸wi?

ALE EFEKT!...

ALE EFEKT!

Przegl膮dam prezentacj臋 pewnej serii 膰wicze艅. Potem przegl膮dam komentarze. Jeden mnie urzek艂:
"膯wicz臋 ju偶 7 dni. Mam wra偶enie 偶e jest zdecydowanie lepiej, chocia偶 to mo偶e tylko efekt libido".
No tak, par臋 os贸b m贸wi艂o 偶e po sterydach to kulturystom co艣 nietenteges z placebo...

JAK SI臉 PAN NAZYWA?...

JAK SI臉 PAN NAZYWA?

Ot贸偶 kole偶anka by艂a sobie pewnego dnia na Jasnej G贸rze, na mszy z udzia艂em par m艂odych, kt贸re przyby艂y do Cz臋stochowy z pielgrzymk膮, by wzi膮膰 艣lub. Og贸lnie romantyzmu w tym zero, bo przez ca艂膮 kaplic臋 ustawiona by艂a kolejka kilkudziesi臋ciu biedak贸w i ich wybranek. Ksi膮dz podchodzi艂 do ka偶dej pary z osobna, z list膮 nazwisk itp., przeznacza艂 na jedn膮 5 minut i nast臋pna... Przy jednym panu pogubi艂 si臋 widocznie w kolejno艣ci nazwisk i by si臋 upewni膰, pyta zas艂aniaj膮c mikrofon:
[K]si膮dz - Jak si臋 Pan nazywa?
[P]an M艂ody (nachylaj膮c si臋 do mikrofonu powtarza) - Jak si臋 Pan nazywa.
[K] (ponownie zas艂aniaj膮c mikrofon, nie zwracaj膮c uwagi na 艣miechy w tle) - Nie, nie! Prosz臋 si臋 skupi膰... Jak si臋 PAN nazywa?
[P] - (鈥檅idny鈥 jeszcze bardziej zdenerwowany i sko艂owany) - PAN NAZYWA SI臉 JEZUS!
Podobno ksi膮dz zrobi艂 sobie przerw臋...

PROSTE PYTANIE...

PROSTE PYTANIE

Budz臋 ci si臋 ja rano (w okolicach 14) na megakacu. Moja krz膮ta si臋 po chacie i ju偶 wiem, 偶e zaraz przyjdzie i co艣 mi wymy艣li do roboty. Zgodnie z oczekiwaniami po jakim艣 czasie wysy艂a mnie do sklepu po bu艂ki, cobym jutro g艂odny nie chodzi艂, wi臋c w szczytnym celu og贸lnie. A wi臋c szybki prysznic, ubieranko i cz艂api臋 do Bomi. Po drodze mijam zapchan膮 ludzikami kwiaciarni臋 i w g艂owie tworzy si臋 szata艅ski plan omini臋cia kolejki. Rezerwuj臋 sobie miejsce w kolejce, bo akurat s膮siad sta艂 i lec臋 do sklepu. Pami臋tam o tym, 偶e wieczorem wpada kumpel i ugo艣ci膰 b臋dzie trzeba, wi臋c wpierw na monopolowy... Kupuj臋 w贸deczk臋, miodzik, piwka par臋 rodzaj贸w, jakie艣 orzeszki, chipsy, og贸rki, oliwki, ser i inne duperele og贸lnie nadaj膮ce si臋 na zapitk臋. P艂ac臋, wychodz臋 ze sklepu, akurat s膮siad przy ladzie w kwiaciarni, wi臋c elegancko. 艢migam z pe艂nym plecakiem i kwiatkami do domu - my艣l臋 sobie, 偶e organizacja moja dzisiaj to nie w kij pierdzia艂. Wpadam do domu, k艂ad臋 przed moj膮 zakupy, zadowolony z siebie i po chwili na Ziemi臋 sprowadza mnie jedno proste pytanie:
- A gdzie bu艂ki?

Z艂ote usta naszych komentator贸...

Z艂ote usta naszych komentator贸w sportowych:

> Jeszcze trzy ruchy i Otylia b臋dzie szcz臋艣liwa.
> Grucha艂a jest taka, 偶e cieszy si臋 z ka偶dego pchni臋cia.
> Rosjanki osi膮gn臋艂y szczyt w niew艂a艣ciwym miejscu, w niew艂a艣ciwym czasie i w艂a艣ciwie zupe艂nie niepotrzebnie.
> W tej chwili, 偶e si臋 tak wyra偶臋, zaliczonych mamy 17 zawodniczek.
> Filimonow jest cudownie mi臋kki, wspaniale pracuje udami.
> No...motywacj臋 r臋czn膮 zastosowa艂 przez klepanie.
> Nie ma ju偶 r臋ki, nie ma ju偶 nogi, zosta艂 mu brzuch.
> Takie ma wci膮gni臋cie, jakby go jaka艣 wci膮garka na te p艂otki wci膮ga艂a.
> Swiderski nawet gdyby si臋 rozmno偶y艂 to nic nie pomo偶e, gdy go koledzy
nie pokryj膮.
> Ruch dwudziestu ch艂opa na rowerach powoduje o偶ywczy ruch powietrza
> Wiatr wieje im w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecie偶 p艂yn膮 ty艂em
do przodu.
> A teraz wychodzi Bu艂gar z Bu艂garii.
> A teraz wychodzi rosyjski Gruzin polskiego pochodzenia.
> Du艅czycy doganiaj膮 Rosjan, kt贸rzy 艣cigaj膮 Du艅czyk贸w.
> Biegnie Smolarek lew膮 stron膮, po prawej puszcza B膮ka.
> Adam Ma艂ysz skoczy艂 125 metr贸w. Czy Janne Ahonen go przeleci?
> Jad膮! Ca艂ym peletonem. Kierownica obok kierownicy, peda艂 przy pedale.
> Trener W艂och rozk艂ada r臋ce, trzymaj膮c si臋 za g艂ow臋.
> Nawet nie pseudokibic贸w a bandyt贸w, bo tak trzeba nazwa膰 tych
d偶entelmen贸w.
> Zawodnicy s膮 tak zaanga偶owani w walk臋, jak aktorki film贸w porno w dialogi
> Mecz zaczyna si臋 za 15 minut, a wynik ci膮gle jest ten sam.
> Podczas meczu pi艂karskiego nad stadion opada g臋sta mg艂a.
> Sprawozdawca telewizyjny komentuje: - Jak pa艅stwo widz膮,zawodnik贸w ju偶 nie wida膰!
> Kibic贸w szwedzkich nie ma zbyt du偶o, ale za to nie grzesz膮 urod膮.
> Dosta艂em sygna艂 z Warszawy, 偶e maj膮 ju偶 pa艅stwo obraz,wi臋c mo偶emy
spokojnie we dw贸jk臋 ogl膮da膰 mecz.
> Pani Szewi艅ska nie jest ju偶 tak 艣wie偶a w kroku, jak dawniej.
> M贸wi臋 pa艅stwu, to jest naprawd臋 niezwyk艂a dziewczyna. Dwie ostatnie noce sp臋dzi艂a poza wiosk膮.
> Na trybunach nie ma 偶ony Micha艂a B膮kiewicza. Mo偶e dlatego, 偶e nie jest 偶onaty.
> Zawodniczka nawi膮za艂a 艂膮czno艣膰 z koniem.
> Siatkarze pla偶owi s膮 cz臋sto samotni, bo nie maj膮 czasu na za艂o偶enie rodziny. Ale s膮 za to bardzo rodzinni.
> Obrona Mike'a coraz bardziej 艣mierdzi. Jak dworcowa knajpa.
> Polak walczy z Murzynem - to ten w czerwonych spodenkach.
> Szurkowski, cudowne dziecko dw贸ch peda艂贸w.
> Na stadionie nikt nie siedzi, nikt nie stoi - wszyscy stoj膮.
> Nogi pi艂karzy s膮 ci臋偶kie jak z waty.
> Mo偶na to wyczyta膰 z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbli偶enie.
>Je艣li Tyson podniesie si臋 po tym ciosie, to b臋dzie najwi臋kszy cud od zmartwychwstania 艁azarza.

Ojciec Rydzyk: Ja ju偶...

Ojciec Rydzyk: Ja ju偶 nie mog臋 si臋 na to wychowanie seksualne patrze膰. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. R臋kami katolik贸w jest wprowadzane. To jest normalny instrukta偶. Dzieci si臋 instruuje, jak robi膰 samogwa艂t, jak sobie robi膰 dobrze... bez Boga.