#it
emu
fut
hit
psy
syn

Rodzice mieli ochot臋...

Rodzice mieli ochot臋 pobaraszkowa膰 w 艂贸偶ku ze sob膮. Ale mieli problem. W mieszkaniu by艂a ich c贸rka Ma艂gosia i nie chcieli 偶eby ich widzia艂a, 偶eby im przeszkadza艂a. Postanowili 偶e b臋dzie na balkonie i 偶eby j膮 czym艣 zaj膮膰 kazali jej m贸wi膰 co widzi. Ma艂gosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, ch艂opczyk jedzie na rowerku, piesek bawi si臋 z kotkiem, o jaka艣 dziewczynka stoi znudzona na balkonie, pewnie jej rodzice te偶 si臋 pie***ol膮.

Marina ca艂a w 艂zach dzwoni...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na bazarze wspania艂a...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi stara babcia...

Przychodzi stara babcia do apteki i m贸wi:
- Poprosz臋 200 prezerwatyw
Farmaceutka patrzy na ni膮 z niedowierzaniem, ale poda艂a jej ca艂y karton.
Nie wytrzyma艂a jednak i pyta:
- Przepraszam, ale po co pani te prezerwatywy?
A babcia na to:
- A no telewizor mi si臋 popsu艂, przyszed艂 majster i powiedzia艂, 偶ebym kupi艂a bezpieczniki, bo b臋dzie du偶o p***dolenia.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka - nastolatka do mamy i m贸wi:
- Mamo, czy to prawda, 偶e dzieci rodz膮c si臋 wychodz膮 z tego samego miejsca w kt贸re ch艂opcy wk艂adaj膮 ich cz艂onki?
Matka zadowolona, 偶e nie musi porusza膰 tego tematu sama m贸wi:
- Tak c贸reczko, tak.
Na to blondynka:
- A czy przy porodzie nie powybija mi z臋b贸w?

SEKS...

SEKS

Odbieram znajomego, bo jego auto zosta艂o na d艂u偶szy pobyt u mechanika. Z 偶alu kupi艂 butelk臋. Siedzimy przy stoliczku. Podchodzi jego 4,5-letni syn i m贸wi:
- Tata, co to jest seks?
Rozsiad艂em si臋 wygodniej w fotelu, bo znajomy nabra艂 tyle powietrza przed odpowiedzi膮, ze pomy艣la艂em, 偶e i ja czego艣 ciekawego si臋 dowiem. Zanim znajomy wypu艣ci艂 to powietrze w postaci arcyciekawej odpowiedzi jego syn powiedzia艂:
- No bo wiem, ze "fri" to trzy a "for" to cztery. To co to jest seks?

- Poprosz臋 o paczk臋 prezerwaty...

- Poprosz臋 o paczk臋 prezerwatyw. Truskawkowych. Albo nie! Malinowych. Nie, mo偶e wezm臋 bananowe...
Na to dziadek stoj膮cy w kolejce:
- Synku, b臋dziesz si臋 pie*****艂, czy kompot gotowa艂?

Warszawiak poderwa艂 panienk臋...

Warszawiak poderwa艂 panienk臋 ze wsi i zaprosi艂 do stolicy. Spotkali si臋 w parku, potem wino, czu艂e s艂贸wka. Zacz臋艂o zmierzcha膰, gdy ch艂opak zacz膮艂 si臋 do niej dobiera膰. Ca艂uj膮 si臋, zdejmuje jej majteczki, wyci膮ga sw膮 m臋sko艣膰 i pr贸buje w艂o偶y膰. Ale poniewa偶 by艂 troch臋 pijany, w艂o偶y艂 nie tam gdzie trzeba, ale w dziur臋 po s臋ku w desce 艂awki. Dziewczyna to zauwa偶y艂a i m贸wi:
- Walisz w dech臋!
On:
- Wiadomo, stolica!

- C贸re艅ko, pozw贸l na...

- C贸re艅ko, pozw贸l na chwilk臋...
- Tato, OK, rozumiem. Papierosy znale藕li艣cie? Ze szko艂y dzwonili w sprawie wagar贸w? Je艣li chodzi o pieni膮dze, wszystko oddam. Tato, trawka w szafie nie jest moja, to na sprzeda偶. Jak przyjdzie policja i tak niczego nie znajdzie...
- Kasia, czy szklank臋 to ty rozbi艂a艣?

Siedz膮 sobie trzy psiapsiu艂y...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.