#it
emu
fut
hit
psy
syn

Rolnik skar偶y艂 si臋 lekarzowi,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przyjecha艂 kogut ze wsi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Blondynka kupi艂a kilogram...

Blondynka kupi艂a kilogram 艣limak贸w i zacz臋艂a je je艣膰.Wyssa艂a pierwszego. OK. Wyssa艂a 2-go. OK.Przy trzecim pojawi艂y si臋 problemy. Ssie, ssie i nic.Zag艂ada do wewn膮trz muszelki, a tam rozkraczony 艣limak krzyczy:
- Ci膮gnij ma艂a, CI膭GNIJ !!!''.

Gada dw贸ch dres贸w:...

Gada dw贸ch dres贸w:
- Rano widzia艂em w piwnicy takiego byczego paj膮ka, 偶e ba艂em si臋 mu przy***a膰, bo by k***a odda艂.
- A m贸wi艂em Ci 偶eby艣 nie trzyma艂 steryd贸w w piwnicy.

Do agencji towarzyskiej...

Do agencji towarzyskiej przyszed艂 facet. Zam贸wi艂 panienk臋 i sp臋dzi艂 z ni膮 fantastyczn膮 noc. Rano idzie do szefowej uregulowa膰 nale偶no艣膰.
- Ile si臋 nale偶y? - pyta.
- Nic. By艂 pan 艣wietny!
- Co? Ca艂a noc seksu z rewelacyjn膮 dziewczyn膮 i nic nie p艂ac臋?
- Nic. Prosz臋, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 z艂otych.
Faceta zamurowa艂o. Nie dosy膰, 偶e pou偶ywa艂 w najlepsze, to jeszcze dosta艂 dwie st贸wy. Tego samego dnia opowiedzia艂 o wszystkim koledze, wiec on te偶 postanowi艂 odwiedzi膰 agencj臋. Te偶 sp臋dzi艂 fantastyczn膮 noc z panienk膮, rano idzie do szefowej i pyta:
- Ile si臋 nale偶y?
- Nic, by艂 pan 艣wietny - m贸wi szefowa i wr臋cza mu 50 z艂otych.
- Dzi臋kuj臋 - m贸wi facet - Nie dosy膰, 偶e by艂o fajnie, to jeszcze dostaj臋 kas臋.
- Ale wie pani, co? Mam pytanie. Dlaczego dosta艂em 50 z艂otych, a m贸j kolega wczoraj dosta艂 200?
- Wczoraj wszystko sz艂o na satelit臋, a dzisiaj tylko na kabl贸wk臋.

Letnik skar偶y si臋 gospodarzowi...

Letnik skar偶y si臋 gospodarzowi:
- Nie mo偶na nawet zje艣膰 spokojnie obiadu. Tyle much tu lata!
- Niech si臋 pan nie martwi, one tu lataj膮 tylko w porze obiadu. Reszt臋 czasu sp臋dzaj膮 na gnoju

Dyrektor do sekretarki:...

Dyrektor do sekretarki:
- O czym pani teraz my艣li, pani Sylwio?
- O tym samym co pan, panie dyrektorze.
- Och, 艣wintuszka z pani!

Pewna para kochank贸w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

3 chorych umys艂owo postanowi艂o...

3 chorych umys艂owo postanowi艂o uciec z zamkni臋tego szpitala psychiatrycznego,
pods艂uchiwa艂 ich czwarty chory,
my艣l膮,my艣l膮,jeden wpada na pomys艂:
-wiecie co,b臋dziemy udawa膰 samoch贸d,to napewno ochrona si臋 nie skapnie,
zrobili tak jak m贸wili,
ochroniarz na bramie patrzy,a tu trzech biegn膮cych go艣ci,
pierwszy udaj臋 odg艂os silnika,drugi ma r臋ce jakby kierowa艂,a trzeci pochylony,
zatrzymuj臋 ich i pyta:
-a wy co?
艣rodkowy mu odpowiada:
-jak to co ,jad臋 samochodem
zaskoczony ochroniarz,podni贸s艂 szlaban i ca艂a tr贸jka przebiega
nagle ochroniarz widzi czwartego kt贸ry chuchaj膮c pr贸buj臋 dogoni膰 t膮 tr贸jk臋
-a ty ?
ten czwarty odpowiada
-jak to co, opary Smile

Lech Kaczy艅ski umar艂....

Lech Kaczy艅ski umar艂. Jego dusza pow臋drowa艂a do bram nieba, gdzie czeka艂 na niego 艣w. Piotr. Piotr zatrzymuje Lecha i m贸wi:
- S艂uchaj, stary. Z kim艣 takim jak ty nie mamy do czynienia na co dzie艅, mamy wi臋c specjaln膮 procedur臋 dla takich przypadk贸w. Szef ka偶e ci sp臋dzi膰 jeden dzie艅 w piekle, i jeden w niebie, 偶eby艣 m贸g艂 sobie sam wybra膰 miejsce zamieszkania. Tam, gdzie wybierzesz, sp臋dzisz wieczno艣膰.
U艣miechni臋ty Kaczy艅ski odpowiada:
- Ale ja ju偶 wybra艂em, chce do nieba!
Na to Piotr:
- Przykro mi, takie s膮 zasady.
Wi臋c Lech wsiad艂 najpierw do windy prowadz膮cej do piek艂a. Winda si臋 zatrzyma艂a, drzwi si臋 otwieraj膮. Widok wprawia pasa偶era w zaskoczenie.
Przed nim jest zielone pole golfowe, obok wida膰 pawilon klubowy. Siedz膮 tam wszyscy jego nie偶yj膮cy przyjaciele, rodzina, elegancko ubrani. Na jego widok biegn膮 z otwartymi ramionami i witaj膮 go rado艣nie, a nast臋pnie zapraszaj膮 na wytrawn膮 kolacj臋 z szampanem i kawiorem. Przy kolacji odwiedza ich diabe艂, tak samo elegancko ubrany, czysty, ogolony itd. Przynosi im lody.
Gdy Lech ko艅czy pi膮ty kieliszek szampana, diabe艂 m贸wi:
- 艢mia艂o, Leszku, wypij nast臋pny.
- No, nie wiem czy to wypada...
- Spoko, tu jest piek艂o i wszystko wolno!
**
Po 24 godzinach sp臋dzonych w piekle Lech zaczyna si臋 powa偶nie zastanawia膰. "W sumie diabe艂 to fajny go艣膰, kulturalny, opowiada 艣mieszne dow...y. Nie jest tak 藕le, ale zobaczymy, jak b臋dzie w niebie."
Przysz艂a kolej na wizyt臋 w niebie. Co prawda czysto, 艂adnie, wok贸艂 sami mili ludzie i oczywi艣cie Szef. Lech czuje si臋 troszk臋 nieswojo, zw艂aszcza 偶e zamiast dobrego klubu jest zwyczajna jad艂odajnia, nikt nie opowie 艣wi艅skiego dow...u ani wulgarnie nie za偶artuje. W dodatku wszyscy ci膮gle powtarzaj膮 o "wieczystym pokoju" i generalnie jest mi艂o, ale nieciekawie.
Gdy przyszed艂 czas na wyb贸r, Kaczy艅ski przychodzi do 艣w. Piotra i m贸wi:
- Widzisz, Piotrze... niebo niew膮tpliwie te偶 ma zalety itd, ale chyba jednak wola艂bym p贸j艣膰 do piek艂a...
Piotr oczywi艣cie nie kwestionowa艂 wyboru. Nagle Kaczy艅ski poczu艂, 偶e traci grunt pod nogami i po kr贸tkim locie twardo wyl膮dowa艂 na spalonej, ognistej ziemi. Rozejrza艂 si臋 wok贸艂 i z przera偶eniem stwierdzi艂, 偶e piek艂o ju偶 nie jest wspania艂膮 sielank膮. Przed nim by艂a tylko smo艂a, sadza i unosi艂 si臋 smr贸d palonych zw艂ok. Ujrza艂 swoich przyjaci贸艂 poddawanych okrutnym torturom, skutych 艂a艅cuchami. Nagle poczu艂 kud艂at膮, 艣mierdz膮c膮 艂ap臋 diab艂a na swoim garniturze. Przestraszony, spyta艂:
- Kolego diable, a gdzie si臋 podzia艂o pole golfowe, klub i szampan? Czemu nie jest ju偶 tak pi臋knie, jak by艂o tu wczoraj?
Na to diabe艂 z u艣miechem:
- Wczoraj mieli艣my kampani臋 wyborcz膮. Dzi艣, synku, zag艂osowa艂e艣 na nas.