#it
emu
fut
hit
psy
syn

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Moja 偶ona to anio艂...
- A moja jeszcze 偶yje...

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych...

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych zatrudni by艂ego w艂a艣ciciela agencji
towarzyskiej. Wymagania: umiej臋tno艣膰 ogarni臋cia burdelu.

P艂ywa sobie facet w jeziorku,...

P艂ywa sobie facet w jeziorku, nagle widzi boj臋 z napisem "nie p艂yn膮膰 dalej". Oczywi艣cie zignorowa艂 j膮 i p艂ynie dalej. Nagle czuje, 偶e jaka艣 d艂o艅 zaciska si臋 mocno na jego klejnotach. Facet pr贸buje si臋 wyrwa膰, ale bez powodzenia. Po chwili spod wody dobywa si臋 g艂os:
- Szybka decyzja - plus dwa czy minus dwa?
Po chwil zastanowienia odpowiada:
- Plus dwa.
Co艣 pod wod膮 zaszumia艂o, uni贸s艂 si臋 dym i facet przera偶ony odkrywa 偶e ma dwa nowe j膮dra! Wyp艂ywa szybko na brzeg i my艣li jak by to da艂o si臋 odwr贸ci膰. Nagle wpada na pomys艂: "pop艂yn臋 w to samo miejsce i tym razem powiem minus dwa". Jak pomy艣la艂 tak zrobi艂. Gdy tylko znalaz艂 si臋 za boj膮 znowu jaka艣 d艂o艅 zacisn臋艂a si臋 mi臋dzy jego nogami. Spod wody dobieg艂 znajomy g艂os:
- Szybka decyzja - plus cztery czy minus cztery?...

Hipisowi si臋 zmar艂o i...

Hipisowi si臋 zmar艂o i idzie przed oblicze 艣w. Piotra, a ten na to:
- I co ja mam z tob膮 zrobi膰? Do piek艂a ci臋 nie dam, bo taki z艂y, to nie by艂e艣. Do nieba te偶 jeszcze si臋 nie nadajesz. A do czy艣膰ca te偶 nieszczeg贸lnie.
Pozwoli艂 mu wi臋c wybra膰. Id膮 najpierw do czy艣膰ca. A tam wielkie pola marychy, wsz臋dzie jak okiem si臋gn膮膰 pola marychy. Hipis na to:
- Ja tu zostaj臋, tu mi si臋 podoba.
- Zastan贸w si臋, zobacz jak jest gdzie indziej.
- Nie, ja tu zostaj臋!
Kiedy wrota za 艣w. Piotrem si臋 zamkn臋艂y Hipis cieszy si臋, skacze, biega po polu. Nagle kto艣 go zaczepia:
- Masz zapa艂ki?! Masz zapa艂ki?!

Jaki jest szczyt cierpliwo艣ci...

Jaki jest szczyt cierpliwo艣ci
Rzyganie przez s艂omk臋.

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:...

Rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- Nie mog臋 si臋 ostatnio dogada膰 ze swoj膮 偶on膮, ci膮gle si臋 k艂贸cimy.
- U mnie te偶 nie jest lepiej. Doszed艂em do wniosku, 偶e jedyna kobieta, z kt贸r膮 jest w stanie si臋 zgodzi膰, to g艂os z nawigacji.

Nowy Jork. Mistrzostwa...

Nowy Jork. Mistrzostwa Swiata w zapasach.
Fina艂owa walka Rosjanina i Amerykanina.
Telewizyjn膮 transmisj臋 ogl膮da we W艂adywostoku brat rosyjskiego zawodnika.
Niestety, Rosjanin znajduje si臋 w bardzo ci臋偶kiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadzi艂 go do parteru, przygni贸t艂 ca艂ym swoim cia艂em i niemal zawi膮za艂 w supe艂.
Nagle we W艂adywostoku nast膮pi艂a awaria i w mie艣cie zgas艂o 艣wiat艂o.
Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapa艣nik贸w.
W s艂uchawce s艂yszy g艂os brata:
- Wania, nu kto wygra艂?
- Nu ja!
- Nu ale jak z tego wyszed艂e艣?
- Wiesz, le偶臋 tak pod tym go艣ciem i my艣l臋 sobie, 偶e to koniec a偶 tu nagle widz臋 genitalia. Nu to wzi膮艂em i ugryz艂em z ca艂ej sily.
- Nu, Wania ale to nie po sportowemu.
- Nu mo偶e i nie po sportowemu ale czy ty wiesz do czego zdolny jest cz艂owiek, kt贸ry ugryz艂 si臋 w j膮dra?