Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:...

Rozmawiaj膮 dwaj ch艂opcy:
- M贸j wujek, kt贸ry jest marynarzem omal nie zgin膮艂 przez o艣miornic臋!
- To jeszcze nic! M贸j, kt贸ry jest p艂etwonurkiem, omal nie zgin膮艂 przez dwunastnic臋!

Jedzie tr臋dowaty autobusem....

Jedzie tr臋dowaty autobusem. Podchodzi do niego kanar i m贸wi:
- Bilet prosz臋.
Tr臋dowaty zaczyna obszukiwa膰 spodnie. Nagle odpada mu jedna noga. Bez chwili zastanowienia wyrzuca j膮 za okno. Szuka, szuka, szuka a tu nagle mu druga noga odpad艂a. T膮 tak偶e wyrzuci艂 przez okno. Nie mog膮c znale藕膰 biletu w spodniach zacz膮艂 przeszukiwa膰 portfel i bach... odpad艂a mu r臋ka. Gdy i ta znajduje sie za oknem kanar nie wytrzymuje i m贸wi:
- My tu sobie gadu gadu a pan mi powoli spie***lasz.

Po czym mo偶na pozna膰,...

Po czym mo偶na pozna膰, 偶e Polacy rozpocz臋li sw贸j program kosmiczny?

Znikn膮艂 Wielki W贸z.

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Blondynka siedz膮c w poci膮gu...

Blondynka siedz膮c w poci膮gu pyta si臋 siedzacej obok kobiety na kt贸rej stacji Jest Gdynia?
-Kobieta odpowiada chodzi Pani o Gdyni臋 G艂贸wn膮?
Blondynka z dziwnym wyrazem twarzy odpowiada:
-Przecie偶 jedna jest tylko Gdynia...

Co Chuck Norris wr臋cza...

Co Chuck Norris wr臋cza swoim bliskim na 艢wi臋ta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, 偶e pozwoli im tylko do siebie podej艣膰.

Baca kupi艂 na jarmarku...

Baca kupi艂 na jarmarku w Nowym Targu 艂a艅cuch dla krowy. Idzie przez rynek, wlecze 艂a艅cuch za sob膮 i okropnie przy tym ha艂asuje.
- Gazdo, dlaczego ci膮gniecie ten 艂a艅cuch? - pyta stra偶nik miejski.
- A co mom go pcho膰?

Na suszarce do w艂os贸w...

Na suszarce do w艂os贸w firmy Sears: "Nie u偶ywa膰 podczas snu."