Rozmawiaj膮 dwaj z艂odzieje....

Rozmawiaj膮 dwaj z艂odzieje.
- Co ci si臋 sta艂o, 偶e tak utykasz?
- W ubieg艂ym tygodniu wieczorem, jak "szed艂em na robot臋", potr膮ci艂 mnie jaki艣 pirat drogowy.
- Ale wiesz kto to?
- Uciek艂 z miejsca wypadku! Ale na szcz臋艣cie jak przelatywa艂em przez mask臋, zd膮偶y艂em mu ukra艣膰 tablic臋 rejestracyjn膮.
- To poszed艂e艣 chyba z tym na policj臋?
- Nie!.. Jutro w nocy wybieram si臋 "obrobi膰" jubilera i tam j膮 podrzuc臋!

Ksi膮dz, id膮c ulic膮, spostrzeg艂...

Ksi膮dz, id膮c ulic膮, spostrzeg艂 艣miertelnie potr膮conego psa. Wst膮pi艂 wi臋c na najbli偶szy posterunek policji i m贸wi:
- Panowie, tam za skrzy偶owaniem le偶y przejechany pies, zr贸bcie co艣 z tym.
Policjanci chichocz膮c:
- Hi hi, a my my艣leli艣my, 偶e od pogrzeb贸w to wy jeste艣cie.
Ksi膮dz na to:
- A owszem, i w艂a艣nie przyszed艂em zawiadomi膰 najbli偶sz膮 rodzin臋.

Dwudziestu policjantom...

Dwudziestu policjantom zrobiono test na inteligencj臋. Mieli w艂o偶y膰 odpowiedni klocek do otworu o pasuj膮cym do niego kszta艂cie. Wyniki testu by艂y zdumiewaj膮ce: trzech policjant贸w wykaza艂o si臋 niespodziewan膮 inteligencj膮, a siedemnastu niespodziewan膮 si艂膮鈥

Dw贸ch ZOMO'wc贸w leje...

Dw贸ch ZOMO'wc贸w leje w lesie, nagle jeden m贸wi:
- Ej stary, co Ty tak bezszelestnie lejesz?
- Bo leje po spodniach.
- A nie szkoda Ci spodni?
- Nie, bo leje po Twoich.

Siedzi policjant przy...

Siedzi policjant przy stole i patrzy na ludzi graj膮cych w bryd偶a. Obserwuje dzie艅, drugi, trzeci w ko艅cu m贸wi.
- OK, ju偶 wiem o co w tym wszystkim chodzi, rozdajcie na pi臋ciu.

Sier偶ant pokazuje przysz艂ym...

Sier偶ant pokazuje przysz艂ym policjantom pistolet maszynowy.
- To jest automat.
- Automat? - dziwi si臋 jeden z aspirant贸w - A gdzie jest otw贸r na monet臋?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kierowc臋 :
-Brak 艣wiate艂 ,stuknieta szyba ,urwane lusterka , razem 250z艂.
-Nie ma sprawy . Robi pan , mechanik m贸wi艂 760z艂 .

Pada艂 deszcz wi臋c patroluj膮cy...

Pada艂 deszcz wi臋c patroluj膮cy rejon policjant wszed艂 do pobliskiej ksi臋garni aby si臋 schroni膰.
Ogl膮da znudzony ksi膮偶ki,a偶 nagle zainteresowa艂a go jedna pozycja pt. O logicznym my艣leniu. Wi臋c pyta ekspedientki o co w tym logicznym my艣leniu chodzi i czy to jest ciekawa ksi膮偶ka.Kobieta stara si臋 wyt艂umaczy膰 funkcjonariuszowi co to jest wi臋c pyta:
-ma pan w domu jakie艣 zwierz膮tka,psa,kota?
-rybki mam bo co? - odpowiada mundurowy
-czyli lubi pan zwierz臋ta? - naprowadza go ekspedientka
-no chyba tak a co to ma do rzeczy
-nie rozumie pan?
-no niebardzo.
-no dobra,ma pan kobiet臋? - pr贸buje dalej sprzedawczyni
-no mam bo co?
-a spaceruje pan z ni膮,rozmawia itp?
-no tak i co z tego? - policjant dalej nie kuma
-czyli nie jest pan peda艂em?
-no nie - odpowiada gliniarz
-no i to jest w艂a艣nie logiczne my艣lenie-wyja艣nia kobieta
Policjant si臋 zajara艂,kupi艂 ksi膮偶k臋,wraca na komend臋,spotyka kumpla i ten zagaduje:
-ty co tam masz?
-a ksi膮偶k臋
-???????????????,a po co ci,jak膮?
-a taka fajna o logicznym my艣leniu - objasnia policjant
-a co to jest logiczne my艣lenie - pyta tamten
-chmmm,wyja艣ni臋 ci na przyk艂adzie,masz w domu rybki?
-nie
-to jeste艣 peda艂em

Telefon na policj臋:...

Telefon na policj臋:
- M膮偶 mnie uderzy艂!
- I co, mamy go aresztowa膰?!
- Nie, reanimowa膰!

Pewnej nocy patrol policyjny...

Pewnej nocy patrol policyjny czatowa艂 pod pewnym pubem motocyklist贸w na potencjalnych sprawc贸w naruszenia przepis贸w jazdy pod wp艂ywem. Kr贸tko przed zamkni臋ciem spostrzeg艂 motocykliste, kt贸ry wytoczy艂 si臋 na "mientkich" nogach z baru, przetoczy艂 si臋 po wszystkich motocyklach pr贸buj膮c dopasowa膰 kluczyk do 5 r贸偶nych motocykli, zanim znalaz艂 sw贸j.
Kiedy wreszcie go znalaz艂, usiad艂 na nim i siedzia艂 przez kilka minut ko艂ysz膮c si臋 ze spuszczon膮 g艂ow膮 i zerkaj膮c spode 艂ba, jakby si臋 st膮d wydosta膰. Wszyscy ju偶 opu艣cili bar i odjechali. W ko艅cu i on dopasowa艂 sobie kask do g艂owy telepi膮c si臋 okrutnie o lusterka, odpali艂 motocykl i zacz膮艂 powoli jecha膰.
Policjanci tylko na to czekali - zgarneli ch艂opa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wy艣wietli艂 si臋 wynik - 0.0. wkurzeni policjanci zacz臋li dopytywa膰 si臋 - jak to
mog艂o by膰, mo偶e si臋 zaci膮艂 itp.
Motocyklista na to spokojnie:
- Wszystko ok, dzisiaj ja jestem dy偶urnym od odwracania uwagi...