Rozmawiaj膮 dwaj z艂odzieje....

Rozmawiaj膮 dwaj z艂odzieje.
- Co ci si臋 sta艂o, 偶e tak utykasz?
- W ubieg艂ym tygodniu wieczorem, jak "szed艂em na robot臋", potr膮ci艂 mnie jaki艣 pirat drogowy.
- Ale wiesz kto to?
- Uciek艂 z miejsca wypadku! Ale na szcz臋艣cie jak przelatywa艂em przez mask臋, zd膮偶y艂em mu ukra艣膰 tablic臋 rejestracyjn膮.
- To poszed艂e艣 chyba z tym na policj臋?
- Nie!.. Jutro w nocy wybieram si臋 "obrobi膰" jubilera i tam j膮 podrzuc臋!

Rozmawiaj膮 偶ony policjant贸w....

Rozmawiaj膮 偶ony policjant贸w.
- Wiesz, ludzie opowiadaj膮 kawa艂y o g艂upocie policjant贸w. Ja czasem my艣l臋, 偶e jest w tym odrobina prawdy... 呕eby pom贸c mojemu staremu, kupi艂am leksykon.
- Ja te偶 bym kupi艂a, ale nie wiem czy on to b臋dzie jad艂!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje czarne bmw. Ze 艣rodka wysiada dresiarz szeroki w barach, 艂ysy, obwieszony z艂ot膮 bi偶uteri膮.
- Imi臋 ? - pyta policjant.
- Rysiek.
- Nazwisko?
- Kowalski.
- Adresik ?
- No, oczywi艣cie oryginalny. Adidasa.

Wieczorem w parku policjant...

Wieczorem w parku policjant zatrzymuje m艂odego cz艂owieka.
- Dow贸d osobisty, prosz臋!
Przegl膮da dow贸d m贸wi膮c:
- W Krakowie mieszkamy, co?!
- W Krakowie mieszkamy.
- 艁azimy po parku wieczorem, co?!
- Ano 艂azimy.
- Strugamy wariata, co?!
- Ano strugamy.
- Ooo, widz臋, 偶e studiujemy!!
- Nie panie w艂adzo, JA studiuj臋

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kobiet臋 i prosi j膮 o prawo jazdy. Po zerkni臋ciu na nie m贸wi:
- Prosz臋 Pani tu jest napisane, 偶e powinna Pani prowadzi膰 w okularach.
- Tak, ale mam kontakty - odpowiedzia艂a kobieta.
Policjant na to:
- Nie obchodzi, kogo pani zna i tak dostanie pani mandat!

Na skrzy偶owaniu na 艣wiat艂ach...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Tusk i Kaczy艅ski mieli...

Tusk i Kaczy艅ski mieli wypadek samochodowy i k艂贸c膮 si臋 kogo to wina. W ko艅cu Tusk m贸wi:
- No dobra, jednak to moja wina. Przepraszam. Napijmy si臋 gorza艂y na zgod臋.
Kaczy艅ski zgodzi艂 si臋. Po kilku 艂ykach pyta:
- A tak w og贸le, to dlaczego ty nie pijesz?
A Tusk odpowiada:
- Ja czekam na policj臋.

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk臋:
- "Poprosz臋 prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdj臋ciem uprawniaj膮cy do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, prosz臋 bardzo"
- "Poprosz臋 jeszcze dow贸d rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki r贸偶owy kartonik m贸wi膮cy o tym, 偶e jest pani w艂a艣cicielk膮 pojazdu"
- "Aha, prosz臋"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Idzie dziecko 7 letnie...

Idzie dziecko 7 letnie z ojcem a przed nimi idzie dw贸ch policjant贸w z psem.
Nagle ch艂opiec podchodzi do pieska i zagl膮da mu pod brzuch.
Policjant zdziwiony pyta:
- Co si臋 tak przygl膮dasz temu pieskowi?
- A bo tatu艣 powiedzia艂, 偶e idzie piesek z dwoma ch***mi.

Pewien m臋偶czyzna przyszed艂...

Pewien m臋偶czyzna przyszed艂 na policj臋 i nalega艂 na rozmow臋 z w艂amywaczem, kt贸ry dzie艅 wcze艣niej obrabowa艂 jego dom.
- Ale偶 my doskonale sobie z nim dajemy rad臋, ju偶 wskaza艂 miejsce ukrycia 艂upu - powstrzymuje go policjant
- Ale mi nie o to chodzi... ja tylko chc臋 go zapyta膰 jak on wszed艂 do mojego domu nie budz膮c mojej 偶ony... mi si臋 to nie uda艂o ani razu w ci膮gu 15-stu lat...