Rozmawiaj膮 dwie m艂ode...

Rozmawiaj膮 dwie m艂ode m臋偶atki.
- S艂ysza艂am, 偶e tw贸j m膮偶 to prawdziwa "z艂ota r膮czka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki spos贸b?
- Ustami.

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim...

Dw贸ch Anglik贸w w 艣rednim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt 偶a艂obny. Jeden z graj膮cych odk艂ada kij i zdejmuje czapk臋.
- C贸偶 to - dziwi si臋 drugi - przerywa pan gr臋?
- Prosz臋 mi wybaczy膰, ale, b膮d藕 co b膮d藕, byli艣my 25 lat ma艂偶e艅stwem.

Lekarz radzi pacjentce:...

Lekarz radzi pacjentce:
鈥 Zalecam pani cz臋ste k膮piele, du偶o ruchu na 艣wie偶ym powietrzu i bardzo prosz臋 ubiera膰 si臋 ciep艂o.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje m臋偶owi:
鈥 Lekarz poleci艂 mi pojecha膰 na tydzie艅 na Bermudy, p贸藕niej w Alpy na narty... Ach! I upiera艂 si臋 jeszcze, 偶eby艣 mi kupi艂 futro.

M膮偶 i 偶ona 艣wi臋tuj膮 swoj膮...

M膮偶 i 偶ona 艣wi臋tuj膮 swoj膮 50 rocznic臋 艣lubu. W pewnym momencie m膮偶 pyta 偶on臋:
- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradzi艂a艣?
- Prosz臋, nie pytaj mnie o takie rzeczy...
- Ale nalegam, powiedz mi prosz臋!
- No dobrze, zdradzi艂am Ci臋 trzy razy.
- Trzy razy, jak to si臋 sta艂o?
- M臋偶u, czy pami臋tasz jak 35 lat temu chcia艂e艣 rozkr臋ci膰 sw贸j w艂asny biznes i 偶aden bank nie chcia艂 udzieli膰 Ci kredytu? A pami臋tasz jak sam prezes banku przyszed艂 do nas do domu pod Twoj膮 nieobecno艣膰 i zatwierdzi艂 kredyt bez 偶adnych dodatkowych pyta艅?
- Och kochanie, zrobi艂a艣 to dla mnie. Szanuj臋 Ci臋 jeszcze bardziej za to co zrobi艂a艣. Ale kiedy by艂 ten drugi raz?
- Pami臋tasz dziesi臋膰 lat temu sytuacj臋 kiedy mia艂e艣 ten straszliwy atak serca i 偶aden z lekarzy nie chcia艂 si臋 podj膮膰 ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodzi艂 si臋 Ciebie operowa膰 i dzi臋ki temu do dzisiaj jeste艣 w tak dobrej kondycji.
- Moja najdro偶sza, nie mog臋 wprost w to uwierzy膰, 偶e zrobi艂a艣 to dla mnie. Jestem Ci wdzi臋czny. Ale powiedz mi jak to by艂o tym trzecim razem.
- Czy pami臋tasz t臋 sytuacj臋 kiedy kilka lat temu chcia艂e艣 zosta膰 prezesem klubu golfowego i brakowa艂o Ci 17 g艂os贸w...

W艣ciek艂y m膮偶 wpada do...

W艣ciek艂y m膮偶 wpada do domu i m贸wi do 偶ony:
- Wiesz co, ten facet spod pi膮tki spa艂 ju偶 z prawie ze wszystkimi kobietami z naszego bloku, opr贸cz jednej.
呕ona po chwili zastanowienia:
- Hmm... to musi by膰 ta Kowalska spod tr贸jki...

- Podobno twoja 偶ona...

- Podobno twoja 偶ona kr贸tko ci臋 trzyma...?
- Kr贸tko??!! To ju偶 pi臋tnascie lat!

M膮偶 wraca do domu, ca艂uje...

M膮偶 wraca do domu, ca艂uje 偶on臋 i m贸wi:
- Mo偶esz mi pogratulowa膰, dzi艣 wieczorem za艂o偶yli艣my klub abstynent贸w!
- A to dopiero musieli艣cie by膰 porz膮dnie ur偶ni臋ci! - zdumiewa si臋 偶ona.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Rozmowa m臋偶a i 偶ony....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.