#it
emu
psy
syn

Siedzi facet i po cichutku...

Siedzi facet i po cichutku czyta gazet─Ö, rozkoszuj─ůc si─Ö spokojem o poranku. Kiedy jego ┼╝ona zakrada si─Ö do niego od ty┼éu i uderza go ogromn─ů patelni─ů w ty┼é g┼éowy.
- Za co to? - pyta si─Ö facet
- Co to by┼é za ┼Ťwistek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje si─Ö w┼Ťciek┼éa ┼╝ona.
- Ale┼╝, kochanie - t┼éumaczy si─Ö facet pami─Ötasz, dwa tygodnie temu poszed┼éem na wy┼Ťcigi konne, Marylou to imi─Ö klaczy, na kt├│r─ů postawi┼éem.
┼╗ona si─Ö uspokoi┼éa i wr├│ci┼éa do domowych obowi─ůzk├│w. Trzy dni p├│┼║niej facet zn├│w siedzi w swoim fotelu i czyta gazet─Ö, gdy ┼╝ona zn├│w przywala mu patelni─ů.
- A to za co? - pyta si─Ö facet.
- Twoja klacz dzwoni┼éa - wyja┼Ťnia ┼╝ona.

M─ů┼╝ powiedzia┼é,┼╝e b─Ödzie...

M─ů┼╝ powiedzia┼é,┼╝e b─Ödzie nocowa┼é u najlepszego przyjaciela.Zadzwoni┼éam do pi─Öciu przyjaci├│┼é.U dw├│ch nocowa┼é u trzech jeszcze ┼Ťpi.... :/

Rano przy ┼Ťniadaniu m─ů┼╝...

Rano przy ┼Ťniadaniu m─ů┼╝ zwraca si─Ö do ┼╝ony:
- Czy bardzo hałasowałem w nocy, gdy wróciłem z przyjęcia?
- Wr─Öcz przeciwnie, jeszcze ci─Ö nigdy nie widzia┼éam takiego spokojnego. Tylko ci trzej, kt├│rzy ci─Ö przynie┼Ťli, strasznie stukali buciorami!

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a...

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a
-Wiesz co ale ty jeste┼Ť
pierdoła, wszystoko za
co si─Ö we┼║miesz to musisz
to zepsu─ç, bo taki jeste┼Ť pierdo┼éa. Gdyby by┼é konkurs na najwi─Ökszego pierdo┼ée ┼Ťwiata zaj─ů┼é by┼Ť drugie mi─Öjsce
-Ale czemu
-Bo taki jest─Ö┼Ť pierdo┼éa

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Kochanie, nie mog─Ö znale┼║─ç herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym by┼Ť sobie nie poradzi┼é! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepk─ů "s├│l".

- Panie Kowalski, rozważyłem...

- Panie Kowalski, rozwa┼╝y┼éem wszystko - m├│wi s─Ödzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowi┼éem przyzna─ç pa┼äskiej ┼╝onie dwa tysi─ůce z┼éotych miesi─Öcznie.
- ┼Üwietnie, wysoki s─ůdzie. Ja te┼╝ czasem dorzuc─Ö jej par─Ö groszy.

Pan domu wraca zm─Öczony...

Pan domu wraca zm─Öczony po pracy. Otwiera barek, wyjmuje butelk─Ö Chivas Regal 12 Premium Scotch Whisky, siada wygodnie w fotelu i... w tym momencie wchodzi do salonu jego ┼╝ona:
- Je┼Ťli wypijesz cho─ç jedn─ů kropl─Ö tego ┼Ťwi┼ästwa, to seksu dzisiaj nie b─Ödzie - ostrzega.
M─ů┼╝ patrzy na butelk─Ö, potem na ┼╝on─Ö, potem znowu na butelk─Ö - wida─ç, ┼╝e nie mo┼╝e podj─ů─ç decyzji.
- Nad czym si─Ö tak zastanawiasz? - pyta ┼╝ona.
- My┼Ťl─Ö, co lepsze: 12-letnia whisky czy 50-letnia pi*da...

Kobieta czeka na wind─Ö...

Kobieta czeka na wind─Ö i ogl─ůdaj─ůc si─Ö za siebie widzi m─Ö┼╝czyzn─Ö w kominiarce.
Wsiada szybko do windy a m─Ö┼╝czyzna za ni─ů.
Jad─ůc wind─ů m─Ö┼╝czyzna do niej:
- Na kolana i r├│b mi loda
Kobieta przestraszonym głosem:
- Nie, błagam nie!
Mężczyzna jeszcze raz się powtórzył.
Więc kobieta zrobiła co trzeba.
Wnet m─Ö┼╝czyzna ┼Ťci─ůga kominiark─Ö i okazuje si─Ö ┼╝e jest jej m─Ö┼╝em i m├│wi:
- I co k***a jednak mo┼╝na?

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m─ů┼╝.
M├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie wygrałem w totka.
┼╗ona siedzi cicho i nagle m├│wi:
- Mamusia nie ┼╝yje.
Na to m─ů┼╝ krzyczy z rado┼Ťci:
- Ja pie****e kumulacja.

Le┼╝─ů w ┼é├│┼╝ku kobieta...

Le┼╝─ů w ┼é├│┼╝ku kobieta i jej kochanek. Nagle kobieta s┼éyszy d┼║wi─Ök otwieraj─ůcych si─Ö drzwi.
M├│wi do kochanka:
- Jak Rysiek nas zobaczy b─Ödzie ┼║le. Wejd┼║ do szafy.
- Ale jest zimno!
- To włóż moje futro.
Rysiek wchodzi, rozbiera si─Ö i wchodzi do ┼é├│┼╝ka. Kochanek po up┼éywie 3 godzin wychodzi. Budzi si─Ö m─ů┼╝. M├│wi:
- Kto ty jeste┼Ť?
- Je...je..jestem moool.
- A futro?
- Zjem w domu.