#it
emu
psy
syn

Siedzi facet i po cichutku...

Siedzi facet i po cichutku czyta gazet─Ö, rozkoszuj─ůc si─Ö spokojem o poranku. Kiedy jego ┼╝ona zakrada si─Ö do niego od ty┼éu i uderza go ogromn─ů patelni─ů w ty┼é g┼éowy.
- Za co to? - pyta si─Ö facet
- Co to by┼é za ┼Ťwistek papieru z imieniem Marylou w kieszeni twoich spodni? - dopytuje si─Ö w┼Ťciek┼éa ┼╝ona.
- Ale┼╝, kochanie - t┼éumaczy si─Ö facet pami─Ötasz, dwa tygodnie temu poszed┼éem na wy┼Ťcigi konne, Marylou to imi─Ö klaczy, na kt├│r─ů postawi┼éem.
┼╗ona si─Ö uspokoi┼éa i wr├│ci┼éa do domowych obowi─ůzk├│w. Trzy dni p├│┼║niej facet zn├│w siedzi w swoim fotelu i czyta gazet─Ö, gdy ┼╝ona zn├│w przywala mu patelni─ů.
- A to za co? - pyta si─Ö facet.
- Twoja klacz dzwoni┼éa - wyja┼Ťnia ┼╝ona.

Do pokoju, gdzie przebywa...

Do pokoju, gdzie przebywa pani domu, wbiega przera┼╝ona pokoj├│wka:
- Pani m─ů┼╝! Le┼╝y nieprzytomny w salonie i w r─Öku trzyma jak─ů┼Ť kartk─Ö, a obok le┼╝y wielkie pud┼éo!
- O, wreszcie dostarczyli moje futro ze sklepu...

Nowożeńcy w Paryżu:...

Nowożeńcy w Paryżu:
- Kochanie, idziemy najpierw do łóżka czy na wieżę Eiffla?
- Do łóżka skarbie. Wieża postoi zdecydowanie dłużej.

- Robiłam dzisiaj zakupy...

- Robi┼éam dzisiaj zakupy i zabrak┼éo mi pieni─Ödzy - m├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a. Wst─ůpi┼éam wi─Öc do Twojego biura. W Twoim pokoju nie by┼éo nikogo, wzi─Ö┼éam Ci z marynarki trzysta z┼éotych. Nie gniewasz si─Ö?
- Ale┼╝ sk─ůd kochanie. Tym bardziej, ┼╝e dzisiaj poszed┼éem do pracy w swetrze.

Starsze małżeństwo wieczorem...

Starsze małżeństwo wieczorem w łóżku...
On. Mo┼╝e odwr├│cisz si─Ö do mnie przodem ?
Ona. A co, b─Ödzie sex ???
On. Nie, ale b─Ödziesz puszcza┼éa b─ůki do ┼Ťciany

Pewna żona miała zawsze...

Pewna żona miała zawsze pięknie opisane potrawy w zamrażarce.
Na karteczkach widniały nazwy takie jak "Mielone", "Schab", "Łopatka", "Stek", "Wołowina z warzywami" itp...
Jednak ilekroć pytała męża co chce na obiad, nigdy nie prosił o żaden z rodzajów posiłków, które były w zamrażarce.
Postanowi┼éa wi─Öc zmieni─ç spos├│b opisywania potraw, tak aby zawsze mie─ç to, co jej m─ů┼╝ b─Ödzie chcia┼é na obiad.
Od tego dnia na zamro┼╝onych woreczkach pojawi┼éy si─Ö karteczki, na kt├│rych by┼éo napisane: "Cokolwiek", "Wszystko jedno", "Co┼Ť dobrego", "Nie wiem", "Bez znaczenia", "Co┼Ť do jedzenia".

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Musimy zwolnić naszego szofera... Dzisiaj o mało mnie nie zabił!
- Zaraz zwolni─ç... Dajmy mu drug─ů szans─Ö.

Pan domu wraca zm─Öczony...

Pan domu wraca zm─Öczony po pracy. Otwiera barek, wyjmuje butelk─Ö Chivas Regal 12 Premium Scotch Whisky, siada wygodnie w fotelu i... w tym momencie wchodzi do salonu jego ┼╝ona:
- Je┼Ťli wypijesz cho─ç jedn─ů kropl─Ö tego ┼Ťwi┼ästwa, to seksu dzisiaj nie b─Ödzie - ostrzega.
M─ů┼╝ patrzy na butelk─Ö, potem na ┼╝on─Ö, potem znowu na butelk─Ö - wida─ç, ┼╝e nie mo┼╝e podj─ů─ç decyzji.
- Nad czym si─Ö tak zastanawiasz? - pyta ┼╝ona.
- My┼Ťl─Ö, co lepsze: 12-letnia whisky czy 50-letnia pi*da...

- O co tak si─Ö wczoraj...

- O co tak się wczoraj twoja żona awanturowała?
- To z powodu listu.
- Zapomnia┼ée┼Ť wys┼éa─ç?
- Nie, zapomniałem zniszczyć.

Małżeństwo siedzi przy...

Małżeństwo siedzi przy obiedzie.
┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomy┼Ťl─Ö, ┼╝e nasze ma┼é┼╝e┼ästwo trwa ju┼╝ 25 lat, to
ciepło mi się robi przy sercu.
M─ů┼╝ odpowiada
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.