Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi─Öcia.
Nagle s┼éysz─ů: szur, szur .
Patrz─ů, a po drutach p─Ödz─ů heble.
Szef hebli si─Ö pyta:
- Excuse me, kt├│r─Ödy do Maroko?
- Prosto, na rozgałęzieniu w prawo.
Heble ziuuuu, zniknęły.
Za chwil─Ö zjawia si─Ö nast─Öpna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozgałęzieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si─Ö zdziwione ciele:
- Ale┼╝ mamo! Przedtem powiedzia┼éa┼Ť w prawo a teraz w lewo, jak tak mo┼╝na?
- A po choler─Ö tyle hebli w Maroku?

Kubu┼Ť Puchatek ┼╝ali si─Ö...

Kubu┼Ť Puchatek ┼╝ali si─Ö Krzysiowi po przejrzeniu swojej teczki:
- ┼╗e Prosiaczek na mnie donosi┼é, jestem w stanie zrozumie┼ä, bo to w ko┼äcu ┼Ťwinia. ┼╗e K┼éapouchy te┼╝, przecie┼╝ to osio┼é. Ale ┼╝eby Miodek?!

Zima, legowisko nied┼║wiedzi....

Zima, legowisko nied┼║wiedzi. Ma┼éy mi┼Ť budzi starego siwego nied┼║wiedzia:
- Dziadku, dziadku! Nie mog─Ö zasn─ů─ç! Opowiedz mi bajk─Ö!
- ┼Üpij... - Mruczy dziadek mi┼Ť - Nie czas na bajki.
- To poka┼╝ chocia┼╝ teatrzyk!
- No dobrze - M├│wi dziadek i si─Öga za konar. Wyci─ůga stamt─ůd dwie ludzkie czaszki wk┼éada w nie ┼éapy i wyci─ůgaj─ůc je przed siebie m├│wi:
- Docencie Malinowski. Co tak ha┼éasuje w zaro┼Ťlach?
- Eee to pewnie ┼Ťwistaki panie profesorze...

Rozmawiaj─ů dwa rekiny:...

Rozmawiaj─ů dwa rekiny:
- Co jad┼ée┼Ť?
- Ruskiego marynarza
- Nie wierz─Ö, chuchnij...

Mysia rodzina ucieka...

Mysia rodzina ucieka przed kotem. W pewnym momencie tata mysz odwraca si─Ö i zaczyna szczeka─ç. Kot ucieka, a tata poucza dzieci :
- Warto zna─ç j─Özyki obce !

Przychodzi jasiu do sklepu...

Przychodzi jasiu do sklepu zoologicznego i pyta si─Ö sprzedawcy:
-Dostane zebr─Ö?
Sprzedawca odpopwiada nie mamy chłopcze zebry
Jasio ponownie si─Ö pyta
-a dostan─Ö wiewi├│rk─Ö?
Sprzedawca odpowiada:
-Nie mamy wiewi├│rek
Jasio ponownie si─Ö pyta
-A hipcia dostan─Ö?
Sprzedawca zdenerwowany odpowiada:
-Nie mamy hipopotam├│w!
Jasio na to:
-To,co to za zoo jak tu nie ma ┼╝adnych zwierz─ůt...

KOTOBRANIE...

Dwóch mężczyzn wybrało się na ryby, zamiast tego złowili kocięta
"Nie uwierzysz co p┼éynie w stron─Ö naszej ┼é├│dki". Oto dw├│ch m─Ö┼╝czyzn mia┼éo ochot─Ö co┼Ť z┼éowi─ç. Nie spodziewali si─Ö, ┼╝e z┼éowi─ů koci─Öta! Chyba nie b─Öd─ů mogli si─Ö pochwali─ç taaaaak─ů ryb─ů

Jedzie motocyklista 220...

Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wr├│belek i go potr─ůca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatk─Ö, jedzenie i picie.
Rano wr├│belek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabiłem motocyklistę.

Idzie nied┼║wied┼║ lasem,...

Idzie nied┼║wied┼║ lasem, patrzy a tu je┼╝ co┼Ť konsumuje.
- Co jesz? - pyta
- Co nied┼║wied┼║?
Ten si─Ö nie poddaje:
- Co jesz je┼╝yku? - pyta ponownie
- Co nied┼║wied┼║ misiu?