Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi臋cia.
Nagle s艂ysz膮: szur, szur .
Patrz膮, a po drutach p臋dz膮 heble.
Szef hebli si臋 pyta:
- Excuse me, kt贸r臋dy do Maroko?
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w prawo.
Heble ziuuuu, znikn臋艂y.
Za chwil臋 zjawia si臋 nast臋pna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si臋 zdziwione ciele:
- Ale偶 mamo! Przedtem powiedzia艂a艣 w prawo a teraz w lewo, jak tak mo偶na?
- A po choler臋 tyle hebli w Maroku?

W pewnym lesie, drog膮...

W pewnym lesie, drog膮 idzie sobie Nied藕wied藕 - mieszkaniec lasu inteligencj膮 nie grzesz膮cy.
Spotyka niespodziewanie ma艂ego sprytnego zaj膮czka:
- cze艣膰 Misiu !
- cze艣膰 zaj膮czku !
- pozdrawia ci臋 Micha艂.
Mis zdziwiony; - Jaki Micha艂 ?
- ten co ci臋 w dup臋 popycha艂 ! - powiedzia艂 zaj膮c i uciek艂 w las. Mi艣 zdo艂owany wr贸ci艂 do domu.
Na drugi dzie艅 to samo.
- cze艣膰 Misiu !
- cze艣膰 zaj膮czku !
- pozdrawia ci臋 Micha艂.
Mis zdziwiony; - Jaki Micha艂 ?
- ten co ci臋 w dup臋 popycha艂 ! I znowu mi艣 zdo艂owany wraca do domu.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 jeszcze kilka razy.
W ko艅cu zdenerwowany Misiek uda艂 si臋 do Sowy.
Sowa najm膮drzejsza w lesie wys艂ucha艂a Misia i udzieli艂a mu rady:
- Sprawa jest prosta, musisz si臋 zaj膮czkowi zrewan偶owa膰.
- Ale jak ?
- Kiedy go zn贸w zobaczysz zaczep go pierwszy i powiedz 偶e pozdrawia go Maja , on si臋 spyta jaka Maja
- a ty powiesz , ta co ci臋 ugryz艂a w jaja.
Szcz臋艣liwy wiec Misiu poszed艂 do lasu i ju偶 po chwili spotka艂 zaj膮czka
- Cze艣膰 Zaj膮czek ! Pozdrawia ci臋 Maja
- Maja? aaaa tak m贸wi艂 mi Micha艂.
- Jaki Micha艂 ?

Byl sobie mis i zajac....

Byl sobie mis i zajac. mis od zawsze oszczedzal pieniadze a zajac cala kase wydawal na coca cole. pewnego dnia misio podjezdza do zajaczka starym zdezelowanym polonezem a zajac na to :
- skad masz to autko??
-jak sie oszczedza to sie ma.
nastepnego dnia zajaczek podjezdza najnowszym ferrari pod domek misia. misio zdziwony pyta zajaczka:
- skad miales kase na autko przeciez ty nie oszczedzasz
- hehe jak sie sprzeda butelki to sie ma

W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮...

W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮 Kubu艣 Puchatek i Prosiaczek.W pewnym momencie
Kubu艣 waln膮艂 Prosiaczka wios艂em.
Oburzony Prosiaczek pyta:
-Dlaczego Kubusiu mnie uderzy艂e艣!
Kubu艣 odpowiada:
-Bo wy 艣winie zawsze co艣 knujecie...

Jedzie baca furmank膮...

Jedzie baca furmank膮 i bije konia batem aby szybciej szed艂.
Uderzy艂 go 1 raz, uderzy艂 go 2 raz, ko艅 przy 3 razie nie wytrzyma艂 i m贸wi:
- Jeszcze raz mnie tym batem uderzysz a Ci臋 zdziel臋 z kopyta.
Baca zdziwiony m贸wi:
- Pierwszy raz s艂ysz臋 jak ko艅 m贸wi.
A pies id膮cy z boku:
- Ja te偶

Przychodzi zaj膮c do lisicy...

Przychodzi zaj膮c do lisicy i pyta:
- M膮偶 jest?
- Nie ma.
- A wi臋c moja droga mam dla Ciebie propozycj臋, dam Ci t膮 st贸wk臋 jak mi buzi dasz..
- A nie, nie nigdy w 偶yciu ja jestem m臋偶atk膮, nie zrobi臋 tego!
- Na pewno? - m贸wi zaj膮c wymachuj膮c banknotem
- No dobra
Lisica ca艂uje nami臋tnie zaj膮ca, za co dostaje sto z艂otych.
- No lisica, gor膮ca jeste艣. Wiesz co dam Ci jeszcze sto z艂otych jak si臋 przede mn膮 rozbierzesz.
- Nie do tego to ja si臋 nie posun臋 nigdy, nie rozbior臋 si臋 przed tob膮 za 偶adne pieni膮dze!
- Na pewno? - m贸wi zaj膮c wymachuj膮c pieni臋dzmi
- No dobra
Lisica rozbiera si臋 przed zaj膮cem i dostaje zap艂at臋
- Kochana dostaniesz kolejn膮 st贸wk臋 je艣li si臋 ze mn膮 prze艣pisz!
- Za kogo ty mnie masz, co ty sobie my艣lisz, 偶e kto ja jestem co?- krzyczy oburzona lisica
Ale po chwili rzuca si臋 na zaj膮ca i zaczynaj膮 si臋 kocha膰.
Zaj膮c p艂aci lisicy i wychodzi zadowolony jak nigdy.
Po pewnym czasie wraca m膮偶 lisicy.
Patrzy a jego 偶ona jaka艣 inna, cicha, wcale si臋 nie odzywa tylko krz膮ta si臋 po kuchni.
- Co si臋 sta艂o kochanie?
- A nie nic wszystko w porz膮dku
- Zaj膮c by艂?
- By艂.
- Odda艂 pieni膮dze?

Rozmawiaj膮 dwa psy:...

Rozmawiaj膮 dwa psy:
- Nauczy艂em swojego pana nowej sztuczki.
- Tak? Jakiej?
- Jak mu podaj臋 艂ap臋 to on mi daje swoj膮.

Siedzi 艣limak pod drzewem...

Siedzi 艣limak pod drzewem i wali z ca艂ej si艂y g艂ow膮 w pie艅. Wali, wali, a偶 w ko艅cu straci艂 przytomno艣膰, po chwili ockn膮艂 si臋 i znowu zaczyna wali膰 g艂ow膮 w pie艅. Z g贸ry przygl膮da si臋 ca艂emu zaj艣ciu pan dzi臋cio艂 i po chwili zwraca si臋 do swojej ma艂偶onki: "Kochanie chyba ju偶 nadesz艂a odpowiednia pora, aby powiedzie膰 naszemu synkowi, 偶e zosta艂 adoptowany..."

Pani od biologii pyta Jasia:...

Pani od biologii pyta Jasia:
- Jasiu wymie艅 mi 5 zwierz膮t mieszkaj膮cych w Afryce.
Na to Ja艣:
- 2 ma艂py i 3 s艂onie.