Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi臋cia.
Nagle s艂ysz膮: szur, szur .
Patrz膮, a po drutach p臋dz膮 heble.
Szef hebli si臋 pyta:
- Excuse me, kt贸r臋dy do Maroko?
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w prawo.
Heble ziuuuu, znikn臋艂y.
Za chwil臋 zjawia si臋 nast臋pna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si臋 zdziwione ciele:
- Ale偶 mamo! Przedtem powiedzia艂a艣 w prawo a teraz w lewo, jak tak mo偶na?
- A po choler臋 tyle hebli w Maroku?

Dwie mr贸wki wybra艂y si臋...

Dwie mr贸wki wybra艂y si臋 na polowanie. Kiedy uda艂o im si臋 upolowa膰 s艂onia jedna m贸wi do drugiej:
- Popilnuj go a ja p贸jde po drewno na opa艂.
Kiedy wr贸ci艂a znalaz艂a zap艂akan膮 przyjaci贸艂k臋.
- Co si臋 sta艂o?
- S艂o艅 uciek艂- odpowiada zap艂akana mr贸wka.
- K艂amiesz! Na pewno sama go ze偶ar艂a艣!

Pocz膮tkuj膮cy my艣liwy...

Pocz膮tkuj膮cy my艣liwy wyrusza na polowanie z dwoma psami.
Po godzinie wraca.
- Co si臋 sta艂o? - pytaj膮 koledzy.
- Wr贸ci艂e艣 po nowe naboje?
- Nie, po nowe psy.

Komar pyta komara:...

Komar pyta komara:
- Jak Ci idzie nauka latania?
- Nie藕le... Ludzie jak mnie widz膮, to klaszcz膮.

Facet przychodzi do baru...

Facet przychodzi do baru z ma艂膮 ma艂pk膮 na ramieniu, zamawia drinka i gdy pije to ma艂pka zaczyna skaka膰 po ca艂ym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Nast臋pnie bierze pokrojone cytryny i je pa艂aszuje. Potem wskakuje na st贸艂 bilardowy bierze jedn膮 bil臋 i ku zdumieniu wszystkich jako艣 j膮 po艂yka. Barman krzyczy do faceta:
- Widzia艂 pan co zrobi艂a pa艅ska ma艂pa?!
- Nie, co?
- W艂a艣nie zjad艂a jedna bil臋 z mojego sto艂u bilardowego!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasi臋gu wzroku, 艂ajdaczka. Przepraszam, zap艂ac臋 za wszystko. Go艣ciu ko艅czy drinka, p艂aci i wychodzi z ma艂pk膮. Dwa tygodnie p贸藕niej znowu przychodzi do tego samego baru, z ma艂pk膮 na ramieniu, zamawia drinka a ma艂pa zaczyna znowu hasa膰 po barze. Kiedy ko艅czy drinka, ma艂pka znajduje wisienk臋 na talerzyku. Bierze j膮, wsadza sobie w ty艂ek, wyjmuje, a nast臋pnie zjada.
Barman jest wyra藕nie zdegustowany:
- Widzia艂 pan co zrobi艂a tym razem?!
- Nie, co?
- Hmm, wzi臋艂a wisienk臋, wsadzi艂a sobie w ty艂ek po czym zjad艂a!
- Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasi臋gu wzroku... ale odk膮d
po艂kn臋艂a bil臋, najpierw wszystko mierzy!

Po rynku pewnego miasteczka...

Po rynku pewnego miasteczka kr膮zy m臋偶czyzna z bia艂ym nied藕wiedziem.Kto艣 z przechodni贸w pyta go:
-Czego pan tak szuka?
-Cwaniaka, kt贸ry kiedy艣 sprzeda艂 mi chomika.

Byl sobie zajac,niedzwiec...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien facet kupi艂 sobie...

Pewien facet kupi艂 sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nad膮偶aj膮 z produkcj膮 jajek, a od kurczak贸w facet dostaje 偶贸艂taczki.
Postanawia wi臋c koguta uspokoi膰 i wrzuca go do stajni.
Po miesi膮cu zaczynaj膮 lata膰 pegazy.
Facet postanawia pozby膰 si臋 koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracaj膮c do domu my艣li:
- Cholera, mog艂em sobie z niego chocia偶 ros贸艂 ugotowa膰.
No i wraca po koguta na pustyni臋.
Patrzy, a kogut le偶y sztywno jak k艂oda na grzbiecie i ma j臋zyk wywalony z dzioba.
Facet pochyla si臋 nad nim, 偶eby go zabra膰, a kogut:
- sp****alaj, bo mi s臋py p艂oszysz!