Siedzi krowa z cielakiem...

Siedzi krowa z cielakiem na drutach wysokiego napi臋cia.
Nagle s艂ysz膮: szur, szur .
Patrz膮, a po drutach p臋dz膮 heble.
Szef hebli si臋 pyta:
- Excuse me, kt贸r臋dy do Maroko?
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w prawo.
Heble ziuuuu, znikn臋艂y.
Za chwil臋 zjawia si臋 nast臋pna partia hebli, znowu pytanie o Maroko.
Krowa ze stoickim spokojem:
- Prosto, na rozga艂臋zieniu w lewo.
Heble, ziuuuu... nie ma.
Na to odzywa si臋 zdziwione ciele:
- Ale偶 mamo! Przedtem powiedzia艂a艣 w prawo a teraz w lewo, jak tak mo偶na?
- A po choler臋 tyle hebli w Maroku?

Kawa艂 o 艣limaku...

Kawa艂 o 艣limaku
Jasiu s艂yszy dzwonek do drzwi... Po chwili otwiera... Patrzy, rozgl膮da si臋 i nikogo nie widzi, po chwili s艂yszy glos pod nogami :
-Sp贸jrz tu taj sp贸jrz tutaj..!!!.. Jasiu patrzy pod nogi patrzy, a tam 艣limak..
-A 艣limak.. phyyy wzi膮艂 go i wyrzuci艂 za plot.. Po dw贸ch latach Jasiu zn贸w s艂yszy dzwonek do drzwi otwiera.... i patrzy zn贸w 艣limak.. 艣limak do niego:
-Ej ty stary co to by艂o to przed chwil膮 co??

Przychodzi ko艅 do baru:...

Przychodzi ko艅 do baru:
- Piwo prosz臋.
- 20 z艂.
Kiedy ko艅 powoli s膮czy piwo barman zagaduje:
- Rzadko widujemy tu konie.
- Nie dziwi臋 si臋! Piwo za 20 z艂...

Chodzi je偶 dooko艂a beczki,...

Chodzi je偶 dooko艂a beczki, chodzi i chodzi.
W ko艅cu wkurzy艂 si臋 i krzyczy:
- Kiedy ten p艂ot si臋 sko艅czy!

Biegnie zaj膮czek przez...

Biegnie zaj膮czek przez las. Z naprzeciwka biegnie te偶 skunks. Nie zauwa偶yli si臋, wpadli na siebie i stracili przytomno艣膰. Po pewnym czasie dochodz膮 do siebie.
- Co si臋 sta艂o? Kim ja jestem? - pyta zaj膮czek.
- Jeste艣 ma艂y, masz d艂ugie uszy, to chyba jeste艣 zaj膮czek.
- A ja kim jestem? - pyta skunks.
- Jeste艣 ma艂y i 艣mierdzisz, to ty chyba jeste艣 ma艂y Rumun.

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h...

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h i nagle wylatuje przed nia wr贸belek. Wr贸belek uderzy艂 w maske. Kierowca wysiada i troch臋 偶al mu by艂o ptaszka wi臋c zabra艂 go do domu, kupi艂 klatk臋, da艂 mu chleb i wod臋. Z rana wr贸belek si臋 budzi i mysli "Kurde...Kraty, chleb, woda. Zabi艂em go!!!" Blum 3

Rozmawiaj膮 dwa psy:...

Rozmawiaj膮 dwa psy:
- Nauczy艂em swojego pana nowej sztuczki.
- Tak? Jakiej?
- Jak mu podaj臋 艂ap臋 to on mi daje swoj膮.

Pewien facet kupi艂 sobie...

Pewien facet kupi艂 sobie koguta.
Przynosi go do domu i wrzuca do kurnika.
Po tygodniu kury nie nad膮偶aj膮 z produkcj膮 jajek, a od kurczak贸w facet dostaje 偶贸艂taczki.
Postanawia wi臋c koguta uspokoi膰 i wrzuca go do stajni.
Po miesi膮cu zaczynaj膮 lata膰 pegazy.
Facet postanawia pozby膰 si臋 koguta
I wyrzuca go na pustyni.
Wracaj膮c do domu my艣li:
- Cholera, mog艂em sobie z niego chocia偶 ros贸艂 ugotowa膰.
No i wraca po koguta na pustyni臋.
Patrzy, a kogut le偶y sztywno jak k艂oda na grzbiecie i ma j臋zyk wywalony z dzioba.
Facet pochyla si臋 nad nim, 偶eby go zabra膰, a kogut:
- sp****alaj, bo mi s臋py p艂oszysz!

Wizyta w Zoo:...

Wizyta w Zoo:
- Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?!
- Uspok贸j si臋 synku, to dopiero kasa鈥