Snajper starannie namierzy艂...

Snajper starannie namierzy艂 cel. Nagle dzwoni telefon:
- Kochanie, moja mamusia przysz艂a do nas.
- Widz臋...

Wr贸ci艂a 偶ona z zakup贸w...

Wr贸ci艂a 偶ona z zakup贸w do domu. Wesz艂a do pokoju i spyta艂a m臋偶a:
- Kochanie, czy wiesz jak wygl膮da pomi臋te 100 z艂otych?
M膮偶 zaprzeczy艂 g艂ow膮, ona wyj臋艂a z portfela banknot 100-z艂otowy, pomi臋艂a go i pokaza艂a m臋偶owi. Za chwil臋 zn贸w pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygl膮da pomi臋te 200 z艂otych?
Sytuacja si臋 powt贸rzy艂a - m膮偶 zaprzeczy艂, ona wyj臋艂a z portfela banknot 200-z艂otowy, pomi臋艂a go i pokaza艂a m臋偶owi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygl膮da pomi臋te 45.000 z艂otych?
M膮偶 znowu nie wie. Na to ona:
- To wejd藕 do gara偶u i zobacz.

M艂oda 偶ona ma romans...

M艂oda 偶ona ma romans z kochankiem. S艂ysz膮c kroki m臋偶a, bez zastanowienia wpycha kochanka na balkon, ubiera si臋 i wita m臋偶a. Po kr贸tkim czasie m膮偶, aby och艂on膮膰 po ca艂ym dniu wychodzi na balkon... Patrzy, a tu go艂y facet!
- Panie, co pan tutaj robi? - pyta zdziwiony.
- Eh, ludzie z g贸ry chcieli mnie zabi膰 zrzucaj膮c z balkonu, ale spad艂em na wasz.
- Chod藕, dam Ci ubranie... My, m臋偶czy藕ni powinni艣my sobie pomaga膰!
Da艂 mu ubranie, pocz臋stowa艂 kieliszkiem i po偶egna艂.
W nocy le偶膮c z 偶on膮 w 艂贸偶ku m贸wi.
- Mary艣ka... Albo ty jeste艣 k***a i mnie zdradzasz albo nam pi臋tro dobudowali!

Ma艂偶e艅stwo w 艂贸偶ku:...

Ma艂偶e艅stwo w 艂贸偶ku:
- Patrz, stan膮艂 mi!
- To dawaj, przysu艅 si臋 do mnie szybko...
- Ciszej, 偶eby nie pozna艂 ci臋 po glosie!

Mecz fina艂owy Mistrzostw...

Mecz fina艂owy Mistrzostw 艢wiata w pi艂ce no偶nej. Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta czy ktokolwiek siedzi obok niego.
- Nie, to miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto m贸g艂by mie膰 tak wspania艂e miejsce na fina艂ach i nie przyj艣膰 na mecz!
- No c贸偶, to miejsce nale偶y do mnie. Mia艂a przyj艣膰 moja 偶ona, ale zmarla... To pierwszy fina艂, na kt贸rym nie jeste艣my razem.
- Bardzo mi przykro, ale... przecie偶 m贸g艂 pan znale藕膰 kogo艣 na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet s膮siada...
- Niestety, nie da艂o rady, wszyscy s膮 na pogrzebie...

Wiecz贸r w parku ch艂opak...

Wiecz贸r w parku ch艂opak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te s艂owa, kt贸re po艂膮cz膮 nas na wieki.
- Jestem w ci膮偶y!!!

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi...

Starsze ma艂偶e艅stwo siedzi sobie w milczeniu na werandzie, od czasu do czasu hu艣tawka na kt贸rej siedz膮 si臋 zako艂ysze, czasem jaki艣 ptak co艣 za艣piewa. Og贸lnie jest pi臋knie. Nagle, ni st膮d ni zow膮d, kobieta uderza m臋偶a w twarz tak mocno, 偶e ten a偶 wypad艂 w hu艣tawki.
- Za co to? - pyta biedny facet.
- Za trzydzie艣ci lat nieudanego seksu.
Facet zmiesza艂 si臋 i nic nie powiedzia艂. Znowu na par臋 d艂ugich minut nasta艂o milczenie. Znowu ptak, powiew wiatru, delikatne pulsowanie hu艣tawki etc. Nagle facet wymierza 偶onie r贸wnie mocny cios.
- A to za co? - pyta zaskoczona kobieta.
- Za to, 偶e musia艂a艣 mie膰 por贸wnanie.

Spotykaj膮 si臋 trzy przyjaci贸艂k...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po pracy m膮偶 szybciute艅ko...

Po pracy m膮偶 szybciute艅ko biegnie do domu. Rzuca si臋 w drzwiach na 偶on臋, ca艂uje j膮, bierze na r臋ce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj膮 dziki seks. Po igraszkach le偶膮, dysz膮...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w膮s贸w?
- Aaaa... to ty... We藕 wynie艣 艣mieci!

Dzwoni go艣膰 do pracy:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.