Snajper starannie namierzy艂...

Snajper starannie namierzy艂 cel. Nagle dzwoni telefon:
- Kochanie, moja mamusia przysz艂a do nas.
- Widz臋...

Ci臋偶arna 偶ona m贸wi do m臋偶a:...

Ci臋偶arna 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Ale dosta艂am smaka na granaty... jad艂abym je kilogramami.
- To kiedy rodzisz tego terroryst臋?

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w,...

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w, jeden m贸wi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobi膰, mam problem z te艣ciow膮. Wchrzania si臋 do ka偶dej dyskusji, k艂贸cimy si臋 - nie mog臋 doj艣膰 z ni膮 do 艂adu.
- Spoko, kup jej samoch贸d. Teraz jest du偶o samochod贸w, wypadki, zabije si臋 gdzie艣.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Ale艣 mi doradzi艂.
- Co si臋 sta艂o?
- Pos艂uchaj, nie do艣膰, 偶e straci艂em kas臋 na samoch贸d, ona 偶yje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma trzech kierowc贸w na sumieniu.
- A jaki jej samoch贸d kupi艂e艣?
- No, syrenk臋.
- Trzeba by艂o jaguara, to by ju偶 nie 偶y艂a.
- Teraz kupi臋 jaguara.
Spotykaj膮 si臋 po dw贸ch tygodniach:
- Rany Julek, jaki jestem szcz臋艣liwy!
- Co, nie 偶yje? A nie m贸wi艂em?
- Uf, wreszcie nie 偶yje, a najbardziej mi si臋 podoba艂o, jak jej g艂ow臋 odgryza艂.

- Jak myslisz, czy Adasiowi...

- Jak myslisz, czy Adasiowi mozna powierzy膰 tajemnic臋? - z ca艂膮 pewno艣ci膮. Cztery lata temu dostal w biurze podwy偶k臋, a jego 偶ona do dzis nic o tym nie wie!

Nast臋pnego dnia w pracy,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Antek mio艂 tak膮 bab臋...

Antek mio艂 tak膮 bab臋 co sie nigdy z nim nie wadzi艂a. Umia艂a wszystko po dobroci zrobi膰. Roz te偶 Antek wr贸ci艂 z szychty a by艂 piero艅sko z艂y. Baba mu zaroz obiod dowo i przynosi naprz贸d zup臋. Antek wonio, patrzy, 偶ur z kartoflami, bez s艂owa wyciep talerz z zup膮 przez okno. Baba nic. Bez s艂owa przyrychtowa艂a drugie danie: kotlet, kapust臋 i kartofle. Antkowi sie na ten widok oczy 艣miej膮, bierze ju偶 wide艂k臋 do r臋ki a w tym baba bierze talerz i wyrzuca go przez okno.
- Ale babeczko, co ty robisz, taki fajny kotlet!
- Jake艣 wyciep talerz toch my艣la艂a, 偶e dzi艣 chcesz obiadowa膰 w ogr贸dku.

Jedzie polskie ma艂偶e艅stwo...

Jedzie polskie ma艂偶e艅stwo angielskim poci膮giem. Na przeciwko siedzi zas艂oni臋ty gazet膮 zaczytany Anglik. M膮偶 nagle si臋ga po kanapk臋, bo zg艂odnia艂, ale tr膮ca go 偶ona i m贸wi:
- To niekulturalnie tak. Mo偶e zapytaj go, czy chce te偶 kanapk臋.
M膮偶 zapuka艂 w kolano Anglika. Ten wychyla si臋 zza gazety:
- A sandwich? - pyta ma偶.
- No, thanks - m贸wi Anglik.
M膮偶 zjad艂 kanapk臋, chce popi膰 herbat膮, ale 偶ona znowu m贸wi do niego:
- S艂uchaj, jest pi膮ta. Oni maja teraz czas na herbat臋, mo偶e go pocz臋stujemy?
Dobra. M膮偶 znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik.
呕ona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My si臋 nie przedstawili艣my, to bardzo niekulturalne.
M膮偶 westchn膮艂, ale zn贸w zaczepia Anglika. Ten wychyla si臋 zza gazety... M膮偶 zaczyna przedstawia膰 偶on臋:
- My wife...
- No thanks - przerywa mu Anglik.

My艣liwy zaprosi艂 swoich...

My艣liwy zaprosi艂 swoich koleg贸w i chwali si臋 swoimi trofeami:
- Oto sk贸ra nied藕wiedzia upolowanego na biegunie po艂udniowym, tu dzik z bor贸w tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrz膮, a na 艣rodku 艣ciany wisi g艂owa kobiety.
- A to co?
- To jest moja te艣ciowa.
- A co ona taka u艣miechni臋ta?
- Ca艂y czas my艣la艂a, 偶e 偶artuj臋...

- Moja te艣ciowa przypomina...

- Moja te艣ciowa przypomina mi gazet臋.
- Dlaczego?
- Bo wie o wszystkim i ukazuje si臋 codziennie.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ostatnio jeste艣 jak Gumi艣, wystarczy ci par臋 艂yk贸w i zaraz zaczynasz podskakiwa膰!