Snajper starannie namierzy艂...

Snajper starannie namierzy艂 cel. Nagle dzwoni telefon:
- Kochanie, moja mamusia przysz艂a do nas.
- Widz臋...

Dwaj przyjaciele spotykaj膮...

Dwaj przyjaciele spotykaj膮 si臋 po weekendzie...
- Siemka, Marek.
- Tak tak, siemka...
- Czy co艣 Ci臋 trapi?
- Owszem, mam pewien problem.
- Jaki?
- Trudno to wyt艂umaczy膰... ciesz臋 si臋 i jestem za艂amany zarazem. Mam mieszane uczucia.
- A co si臋 sta艂o?
- Moja te艣ciowa wpad艂a do morza... moim samochodem.

呕ona wraca do domu i wo艂a: ...

呕ona wraca do domu i wo艂a:
- Kochanie, gdzie jeste艣?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak g艂o艣no dyszy?
- Nied藕wied藕.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeli艂em go.
- A dlaczego dyszy damskim g艂osem?
- Nie wiem... jestem my艣liwym, nie weterynarzem.

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w.
-S艂ysza艂em,偶e twoja 偶ona rozbi艂a twoje nowe Porsche,sta艂o jej si臋 co艣?
-Jeszcze nie,zamkn臋艂a si臋 w 艂azience.

Moja 偶ona wjecha艂a swoim...

Moja 偶ona wjecha艂a swoim samochodem do rzeki. Kiedy gliniarz zapyta艂 mnie co si臋 sta艂o, odpar艂em, 偶e uwa偶am, i偶 by艂a to pr贸ba samob贸jstwa.
- A wi臋c pa艅ska 偶ona wygl膮da艂a na tak膮, kt贸ra chce pope艂ni膰 samob贸jstwo?
- Nieee - odrzek艂em - to raczej samoch贸d chcia艂 to wreszcie zako艅czy膰.

Wielki po偶ar w ca艂ej...

Wielki po偶ar w ca艂ej kamienicy. Ma艂偶e艅stwo wybiega z p艂on膮cego budynku.
呕ona zwraca si臋 do m臋偶a:
- Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 20 lat
wychodzimy gdzie艣 razem..

Ma艂偶e艅stwo nowy dom......

Ma艂偶e艅stwo nowy dom... pi臋kna 艂azienka z wieloma lustrami .
On poszed艂 zaprosi膰 na parapet贸wk臋, ona naga zacz臋艂a ta艅czy膰 nago w 艂azience patrz膮c na swoje pi臋kne cia艂o . Nagle po艣lizgn臋艂a si臋 , zrobi艂a szpagat i si臋 przyssa艂a . M膮偶 wraca , patrzy ,艂apie po pachy , pr贸buje podnie艣膰... nic!
Dzwoni do majstra. Ten patrzy i m贸wi :
- Panie trzeba ku膰 !
- Co Pan, K...a! Gres z W艂och za 4 ty艣. euro!
- Hmmm... jest inna metoda,ale mo偶e si臋 nie spodoba膰 ...
- Panie wszystko tylko nie Gres!
Wi臋c majster zabiera si臋 do roboty . 艢lini palce, 艂apie kobiet臋 za sutki i zaczyna delikatnie kr臋ci膰 ...
- Co Pan k...a odp.....la? - krzyczy m膮偶
- Panie... podnieci si臋, pu艣ci soki, przesuniemy do kuchni i oderwie si臋 z linoleum.

W noc po艣lubn膮 pan m艂ody...

W noc po艣lubn膮 pan m艂ody nie sprawdzi艂 si臋 jako m臋偶czyzna .pani stara si臋 jak mo偶e, wreszcie zniech臋cona stwierdza:
- Wiesz, ju偶 nie mog臋. R臋ce mnie bol膮 .
- Jak si臋 ma chore r臋ce, to si臋 nie wychodzi za m膮偶!

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni...

Po ma艂偶e艅skiej k艂贸tni m膮偶 k艂ad膮c si臋 do 艂贸偶ka m贸wi do 偶ony:
- Dobranoc matko o艣miorga wrzeszcz膮cych bachor贸w.
Na to 偶ona nie pozostaj膮c d艂u偶na odpowiada:
- Dobranoc ojcze jednego.