#it
emu
fut
hit
psy
syn

Staruszek u spowiedzi:...

Staruszek u spowiedzi:
- Prosz臋 ksi臋dza, w czasie wojny ukrywa艂em 呕yda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, nawet chwalebny.
- Ale prosz臋 ksi臋dza, za ka偶dy dzie艅 musia艂 mi p艂aci膰 100 dolar贸w.
- To zrozumia艂e, ryzykowa艂e艣 偶yciem, to 偶aden grzech.
- Co za ulga - m贸wi staruszek, oddala si臋 na par臋 krok贸w, jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A mo偶e powinienem mu powiedzie膰, 偶e wojna si臋 ju偶 sko艅czy艂a?

Go艣ciu pracuje wieczorami...

Go艣ciu pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak ....
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli, czarnych laczkach, z czarnym neseserem w r臋ce.
"Jak nic - James Bond" - my艣li sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakie艣 drogie wino i zastanawia si臋 nad wyborem prezerwatyw.
Wybiera w ko艅cu Durexy Extra Safe (koneser!), podchodzi w milczeniu do kasy, wyci膮ga st贸wk臋, k艂adzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu reszt臋 i w tym momencie wpada wymalowana siedemnastka i wo艂a:
- Prosz臋 ksi臋dza ? i jeszcze chipsy!

Dowod贸w wskazuj膮cych...

Dowod贸w wskazuj膮cych na s艂uszno艣膰 ewolucji s膮 tysi膮ce.
A na istnienie boga nie ma 偶adnego.

Trzej kierowcy ci臋偶ar贸wek...

Trzej kierowcy ci臋偶ar贸wek trafiaj膮 po 艣mierci przed oblicze 艣w. Piotra, kt贸ry u Bram Niebios zadaje im pytania. Pierwszy staje przed Piotrem kierowca cysterny Shell:
艣w: Czy oszukiwa艂e艣 kiedy艣 w raportach przewozowych?
k1: Na Boga! Nigdy! Zreszt膮 nowoczesne systemy kontroli zamontowane w naszych ci臋偶ar贸wkach w stu procentach wyklucza艂y nadu偶ycia.
艣w: A czy kiedykolwiek zdradzi艂e艣 偶on臋?
k1: O nie, przysi膮g艂em jej wierno艣膰 i w niej wytrwa艂em.
艣w: 呕y艂e艣 dobrze, przejd藕 przez Bram臋 i wst膮p we wrota nr 1.
Drugi stan膮艂 przed 艣wi臋tym kierowca z Schenker Logistics. Piotr zadaje mu te same pytania i otrzymuje te same odpowiedzi. Kierowca przechodzi przez Bram臋 i wrota nr 1.
Ostatni do rozmowy podchodzi pan Wiesiek, kierowca kopalni w臋gla kamiennego:
艣w: Czy oszukiwa艂e艣 kiedy艣 w raportach przewozowych?
k3: No, bez tego to ten pie****ony biznes nigdy by si臋 nie op艂aci艂. Zawsze si臋 co艣 na lewo sprzedawa艂o.
艣w: A czy kiedykolwiek zdradzi艂e艣 偶on臋?
k3: No, na wylot贸wce z Nowego Tomy艣la stoi taka k***a, kt贸ra robi najlepsz膮 lask臋 na swiecie. Zawsze przy niej stawa艂em.
艣w: Id藕 wi臋c synu przez Bram臋 we wrota nr 2.
k3: ALe jak to, k***a? Czemu ci frajerzy poszli do pierwszych drzwi a ja mam i艣膰 do drugich?
艣w: Synu! Oni poszli do piek艂a za k艂amstwo. Ty i ja jedziemy do Nowego Tomy艣la.

Dwaj m艂odzi ksi臋偶a rozmawiaj膮...

Dwaj m艂odzi ksi臋偶a rozmawiaj膮 na temat spowiedzi.
Pierwszy stwierdza:
- Od tego, co si臋 teraz s艂yszy od m艂odzie偶y przy spowiedzi, to si臋 cz艂owiekowi dos艂ownie czapka podnosi.
- To po co k艂adziesz j膮 na kolanach.

Pra艂atowi Henrykowi kto艣...

Pra艂atowi Henrykowi kto艣 ukrad艂 z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy pra艂at pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi si臋 las m臋skich r膮k.
- Nie o to mi chodzi - m贸wi pra艂at. - Kto widzia艂 ptaszka?
Podnosi si臋 las kobiecych rak.
Pra艂at wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widzia艂 mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnosz膮 r臋ce.

Przychodzi dziewczyna...

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi.
- Grzesz臋 co noc - m贸wi do ksi臋dza.
- Ale jak? - pyta spowiednik.
- No.. rozbieram si臋... le偶臋 naga... i tak wodz臋 paluszkiem...
- I co?! - pyta ksi膮dz.
- Najpierw piersi..., p贸藕niej schodz臋 ni偶ej... ni偶ej... ni偶ej...najni偶ej...
- I co...?! I co dalej...?!
- I wyd艂ubuj臋 brud spomi臋dzy palc贸w i w膮cham.

Bardzo porz膮dna i bogobojna...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Droga krzy偶owa, do ksi臋dza...

Droga krzy偶owa, do ksi臋dza podbieg艂 wie艣niak i m贸wi:
-Prosz臋 ksi臋dza matka mi umiera, prosz臋 j膮 nama艣ci膰.
Ksi膮dz nie wiedz膮c co robi膰 wpad艂 w dylemat, ale nagle podszed艂 do niego pijak i m贸wi
-Prosz臋 ksiedza, s艂ysza艂em co si臋 sta艂o, prosz臋 i艣膰 z wie艣niakiem ja doko艅cz臋
Drog臋 Krzy偶ow膮 chodz臋 na ni膮 od dziecka.
Ksi膮dz si臋 zgodzi艂 pobieg艂 po oleje i poszed艂 z wie艣niakiem. Gdy wraca艂 dochodzi艂a godz. 22, a w ko艣ciele 艣wieci si臋 艣wiat艂o. Wchodzi do ko艣cio艂a i widzi za
o艂tarzem pijaka, kt贸ry m贸wi:
- Stacja 144, Jezus idzie do wojska "Przyjed藕 mamo na przysi臋g臋 ..."