emu
psy
syn

Statek tonie, kapitan...

Statek tonie, kapitan i za┼éoga wydaj─ů polecenia pasa┼╝erom, wszyscy lokuj─ů si─Ö w szalupach, nagle s┼éycha─ç potworny krzyk pewnej blondynki.
Natychmiast podbiega do niej oficer i po kr├│tkich wyja┼Ťnieniach m├│wi:
- No przecie┼╝ ma pani miejsce w szalupie nr 3.
- No w┼éa┼Ťnie, a tam siedzi jaka┼Ť baba w takiej samej sukience jak ja.

Spotykaj─ů si─Ö dwie blondynki...

Spotykaj─ů si─Ö dwie blondynki i jedna m├│wi:
- Ty, s┼éuchaj wiesz, ┼╝e w tym roku sylwester wypada w pi─ůtek?
- Kurcze, ┼╝eby tylko nie trzynastego!

Spotykaj─ů si─Ö dwie blondynki....

Spotykaj─ů si─Ö dwie blondynki.
Jedna m├│wi do drugiej:
- Wiesz co, wczoraj kupiłam mojemu staremu encyklopedię. Kup ty i swojemu.
- A bo ja wiem czy on będzie w tym chodził.

Przychodzi komornik do...

Przychodzi komornik do domu blondynki.
*Puk-Puk*
Blondynka na to:
- Nikogo nie ma w domu!

Blondynka jedzie na rowerze...

Blondynka jedzie na rowerze i nagle potr─ůci┼éa przechodnia:
- Dlaczego pani nie zadzwoni┼éa?! - z┼éo┼Ťci si─Ö facet.
- Bo nie znam pana numeru telefonu...

Kochanie, dlaczego Ty...

Kochanie, dlaczego Ty jeste┼Ť taki nieczu┼éy i nieromantyczny?
- Ja nieromantyczny? Przecie┼╝ przedwczoraj jedli┼Ťmy kolacj─Ö przy ┼Ťwiecach.
- No tak, bo sp├│┼édzielnia wy┼é─ůczy┼éa pr─ůd.
- Ej tam, czepiasz si─Ö.

Blondynka jedzie zdenerwowana...

Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy.
Zatrzymuje j─ů drog├│wka.
- Co pani do cholery wyprawia?
- Prosz─Ö pana - m├│wi zdesperowana. Jad─Ö sobie, a tu nagle drzewo mam przed sob─ů. To skr─Öcam, ale znowu jakie┼Ť drzewo, skr─Öcam i ca┼éy czas widz─Ö jakie┼Ť drzewa.
Facet zagl─ůda do auta kobiety:
- Prosz─Ö wyj─ů─ç choink─Ö zapachow─ů, to wszystko b─Ödzie w normie.

Rozmawiaj─ů dwie blondynki: ...

Rozmawiaj─ů dwie blondynki:
- Wygl─ůdasz dzi┼Ť czarownicuj─ůco - m├│wi pierwsza
- Czy to miał być kompleks? - pyta druga
- Nie, chciałam ci tylko zaimponić - odpowiada pierwsza!

Po rozpocz─Öciu filmu...

Po rozpocz─Öciu filmu 16 blondynek stoi przed kinem . Podchodzi do nich kasjerka i pyta si─Ö :
- Dlaczego tu stoicie ? Przecie┼╝ film si─Ö dawno zacz─ů┼é .
Na co jedna z blondynek odpowiada :
- Wiemy ale film jest od osiemnastu a nas jest szesna┼Ťcie .

Rozmawia dw├│ch kumpli...

Rozmawia dw├│ch kumpli pracuj─ůcych w helpdesku
- Kojarzysz t─Ö now─ů sekretark─Ö?
- Ta blondyna?
- Tak, skserowa┼éa dzisiaj pust─ů kartk─Ö w stu egzemplarzach. Zgadnij dlaczego?
- Karmiła drukarkę?
- Nie.
- Powiedzia┼ée┼Ť jej, ┼╝e ksero jest ok, tylko mamy toner sympatyczny?
- Nie.
- Poddaj─Ö si─Ö.
- Szef poprosi┼é j─ů o sto czystych kartek i nie chcia┼éo jej si─Ö r─Öcznie liczy─ç.
- Musz─Ö przyzna─ç, dobrze rozegrane...