Syn zwraca si臋 do ojca:...

Syn zwraca si臋 do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupi膰!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupi臋 Ci
- A ja uwa偶am 偶e powiniene艣 mi kupi膰!
- A ja uwa偶am, 偶e nie i basta! W ko艅cu kto jest g艂ow膮 rodziny?
- Na razie ty. Ale gdyby艣 mi kupi艂 rewolwer...

"Achilles mia艂 tylko...

"Achilles mia艂 tylko pi臋t臋 Achillesa. Ja mam ca艂e cia艂o Achillesa."

Idzie Kowalski z 偶on膮...

Idzie Kowalski z 偶on膮 do seksuologa, bo co艣 ostatnio 艣rednio w po艣cieli im si臋 wiedzie. Opisuj膮 problem, a lekarz na to: "no, mam jedn膮 metod臋, bardzo skuteczn膮, ale nie b臋dzie tanio..." Kowalscy: "dawaj Pan!" Lekarz: "bierzecie ode mnie Murzyna, wy jedziecie z tematem, a on ta艅czy. Pomaga!" Kowalscy: "bierzemy!"

Bior膮 Murzyna, jad膮 z tematem, Murzyn ta艅czy ca艂膮 noc, i nic, s艂abo, s艂abiutko. Wracaj膮 do seksuologa z reklamacj膮, a lekarz na to: "no, kochani, mo偶liwe, 偶e jest tutaj konieczna na chwil臋 pewna przestawka. Tzn. Murzyn jedzie z tematem, a Pan Kowalski ta艅czy..." Kowalscy w szoku, ale co robi膰 dla dobra po偶ycia, bior膮 Murzyna jeszcze raz.

Tym razem Kowalski ta艅czy, a Murzyn jedzie z tematem. 呕ona odp艂ywa w p贸艂 minuty, st臋ka, j臋czy, krzyczy "jeszcze! jeszcze!", drze po艣ciel na strz臋py itd. A Kowalski ca艂膮 noc ta艅czy i ta艅czy.

Rano, kiedy wszyscy padaj膮, Kowalski podchodzi do 艂贸偶ka, patrzy na 偶on臋 i m贸wi do Murzyna zzziajany: "no, widzisz, Murzyn, tak si臋 ta艅czy!!!"

- Co ka偶da dziewczyna...

- Co ka偶da dziewczyna ma majtkach?
- Ma w majtkach gumk臋.

-I co, bior膮, panie Nowak?...

-I co, bior膮, panie Nowak? - pyta Franek.
- Bior膮, bior膮. Wczoraj teczk臋 mi zabrali, a dzisiaj ju偶 rower...

Po katastrofie statku...

Po katastrofie statku ocala艂o 40 m臋偶czyzn i 1 kobitka. Uda艂o im si臋 dostac na bezludna wysp臋. Po miesi膮cu dziewczyna powiedzia艂a
- Do艣膰 tych 艣wi艅stw! - i pope艂ni艂a samob贸jstwo. Po nast臋pnym miesi膮cu faceci powiedzieli
- Do艣膰 tych 艣wi艅stw! - i j膮 zakopali. Po kolejnym miesi膮cu znowu powiedzieli
- Do艣膰 tych 艣wi艅stw! - i j膮 wykopali.

Do samotnie siedz膮cej...

Do samotnie siedz膮cej przy barze dziewczyny o zjawiskowej urodzie przysiada si臋 znieczulony kilkoma g艂臋bszymi jegomo艣膰. Po wymianie spojrze艅 pyta przekrzykuj膮c g艂o艣ny housowy beat:
- Czy pozwoli Pani postawi膰 sobie drinka ?
- Z mi艂膮 ch臋ci膮 - odpowiada Panienka trzepocz膮c rz臋sami.
Rozmowa toczy si臋 w najlepsze facet czaruje j膮 z wdzi臋kiem po czym proponuje seri臋 W艣ciek艂ych Ps贸w. Dziewczyna zagaja.
-Wiesz nie chcia艂abym Ci臋 rozczarowa膰 dlatego od razu zdradz臋 ci pewien sekret.
-Zamieniam si臋 w s艂uch...
-Jestem lesbijk膮.
-To nic przecie偶 mo偶emy sobie razem mi艂o sp臋dzi膰 czas przy barze skoro mam wra偶enie 偶e 艣wietnie si臋 rozumiemy.
Wypijaj膮 po kilka shot贸w i facet nawija dalej.
-To co tam u was w Libii s艂ycha膰 ?

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwie staruszki. Nagle podchodzi do nich starszy pan. Babcie o偶ywiaj膮 si臋 i zagaduj膮 go tajemniczo:
- Wie pan, 偶e mo偶emy poda膰 dok艂adn膮 dat臋 i miejsce pana urodzenia?
- Eee, niemo偶liwe.
- Za艂贸偶my si臋! - m贸wi膮 babki. - A je艣li powiemy prawid艂owo, to 艣ci膮gasz pan spodnie!
Facet zgadza si臋 i w tym momencie obie m贸wi膮 ch贸rem:
- Urodzi艂 si臋 pan 11 lutego 1922 roku w Koluszkach!
- To prawda! - odpowiada dziadek i tak jak ustalono, zdejmuje spodnie, zostaj膮c w samych majtkach.
Gdy ju偶 za艂o偶y艂 spodnie z powrotem, zaciekawiony pyta:
- A teraz powiedzcie panie, jak to zgad艂y艣cie?
- Sam 偶e艣 pan nam to wczoraj powiedzia艂 na tej 艂awce!

Facet wkurzony na kumpla:...

Facet wkurzony na kumpla:
-k***a !, Stasiek, dlaczego sam wypi艂e艣 wszystkie piwka przeznaczone dla wszystkich?!
- Bo ja nie wierz臋 w przeznaczenie...