Syn zwraca si臋 do ojca:...

Syn zwraca si臋 do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupi膰!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupi臋 Ci
- A ja uwa偶am 偶e powiniene艣 mi kupi膰!
- A ja uwa偶am, 偶e nie i basta! W ko艅cu kto jest g艂ow膮 rodziny?
- Na razie ty. Ale gdyby艣 mi kupi艂 rewolwer...

Rodzina much - mama z...

Rodzina much - mama z synkiem, siedz膮 przed telewizorem. Nagle synek wo艂a:
- Mamo, kup臋 mi si臋 chce.
- Jest w kuchni, sam id藕 se ukr贸j.

Mucha ma sze艣膰 n贸g....

Mucha ma sze艣膰 n贸g.
Oderwa艂em musze jedn膮 nog臋:
- Mucha id藕.
Mucha idzie. Oderwa艂em drug膮:
- Mucha id藕.
Mucha idzie. Oderwa艂em trzeci膮, czwart膮, pi膮t膮 i to samo. Oderwa艂em musze sz贸st膮 nog臋:
- Mucha id藕.
Mucha nie idzie.
Wniosek:
Po oderwaniu musze wszystkich n贸g mucha og艂uch艂a.

- Halo, Zbysiu...Ten...

- Halo, Zbysiu...Ten m贸j 偶艂贸b wyje偶d偶a na tydzie艅 w delegacj臋. Wpadaj kochany, zaszalejemy!
- Ale...
- Ups... Pomyli艂am numer, przepraszam.
- Nic nie szkodzi, niech pani poda adres. Ju偶 jad臋.

Szkot zwraca si臋 do syna,...

Szkot zwraca si臋 do syna, kt贸remu kupi艂 nowe buty:
- Oszcz臋dzaj je! R贸b wi臋ksze kroki!

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy...

- Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy blondynk膮 atrakcyjn膮 seksualnie, a nieatrakcyjn膮?
- Mniej wi臋cej kilka setek w贸dki.

Dawno temu przychodzi...

Dawno temu przychodzi 呕yd do Urz臋du Stanu Cywilnego i m贸wi, 偶e chce zmieni膰 nazwisko.
- Na jakie?
- Chcia艂bym si臋 nazywa膰 Kowalski.
- A jak si臋 pan teraz nazywa?
- Malinowski.
- Panie, po co to panu, dlaczego chce pan to zmieni膰??
- Widzi pan, bo jak si臋 mnie wtedy zapytaj膮 o poprzednie nazwisko, to chc臋 powiedzie膰 - "Malinowski"

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych...

Zak艂ad Ubezpiecze艅 Spo艂ecznych zatrudni by艂ego w艂a艣ciciela agencji
towarzyskiej. Wymagania: umiej臋tno艣膰 ogarni臋cia burdelu.

W臋dkarz opowiada kolegom...

W臋dkarz opowiada kolegom o swoim ostatnim sukcesie w臋dkarskim pewnej chwili przerywa i m贸wi:
- Zreszt膮, co wam b臋d臋 opowiada艂... Kiedy wyci膮gn膮艂em tego suma, woda w jeziorze obni偶y艂a si臋 o p贸艂 metra.

W czasie przechodzenia...

W czasie przechodzenia przez skrzy偶owanie kobieta zosta艂a potr膮cona przez rowerzyst臋. Zaczyna mu z艂orzeczy膰 a facet na to m贸wi:
- Czego si臋 tak, babo, drzesz?! Bogu powinna艣 raczej dzi臋kowa膰. Szcz臋艣ciara...
- A dlaczego mam si臋 czu膰 szcz臋艣liwa?
- Dzisiaj mam wolny dzie艅, a normalnie to na tej trasie je偶d偶臋 autobusem