Syn zwraca si臋 do ojca:...

Syn zwraca si臋 do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupi膰!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupi臋 Ci
- A ja uwa偶am 偶e powiniene艣 mi kupi膰!
- A ja uwa偶am, 偶e nie i basta! W ko艅cu kto jest g艂ow膮 rodziny?
- Na razie ty. Ale gdyby艣 mi kupi艂 rewolwer...

Co to jest: zielone,...

Co to jest: zielone, ogolone, le偶y pod drzewem i chrapie?
- Le艣niczy po wyp艂acie.

Przechwa艂ki dwu lekko...

Przechwa艂ki dwu lekko podpitych facet贸w:
- Ostatnio pomyli艂em 偶on臋 z rabusiem. Musia艂by艣 widzie膰, jak wrzeszcza艂a, jak si臋 opiera艂a, kiedy j膮 przez okno wyrzuca艂em!
- To jeszcze nic! Ja kiedy艣 pomyli艂em rabusia z 偶on膮! Dopiero by艣 widzia艂, jak on krzycza艂 i jak si臋 opiera艂!

Przyszed艂 facet do sklepu...

Przyszed艂 facet do sklepu zoologicznego i prosi o o艣miornic臋. Sprzedawca podaje mu zapakowan膮 o艣miornic臋 i 艂y偶eczk臋 do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta 艂y偶eczka.
- Nale偶y jej u偶y膰, jak si臋 o艣miornica do czego przyssie.
Facet zabra艂 o艣miornic臋 do domu. Przychodzi nast臋pnego dnia z pracy, a tu o艣miornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o艣miornica obejmuje wszystkimi o艣mioma ko艅czynami krzes艂o i nie zamierza si臋 odessa膰. Wzi膮艂 wi臋c 艂y偶eczk臋 i pr贸buje... Najpierw jedn膮 ko艅czyn臋... Z trudem udaje mu si臋 odczepi膰, potem drug膮, trzeci膮, ale w mi臋dzyczasie o艣miornica zn贸w przysysa si臋 pierwsz膮 艂ap膮. Mocno wkurzony go艣膰 pr贸buje raz po raz, ale zawsze o艣miornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj膮:
- Panie, ta 艂y偶eczka do niczego si臋 nie nadaje! 呕膮dam zwrotu pieni臋dzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo偶liwe! Niech pan przyniesie j膮 razem z krzes艂em, to spr贸bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast臋pnego dnia do sklepu z o艣miornic膮 przyssan膮 do krzes艂a. Bierze 艂y偶eczk臋 i zaczyna odkleja膰 ko艅czyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t膮 艂y偶eczk臋!
Wzi膮艂 艂y偶eczk臋 i pac! o艣miornic臋 w 艂eb. A o艣miornica (艂api膮c si臋 wszystkimi o艣mioma ko艅czynami za g艂ow臋):
- Au膰!! Moja g艂owa!!

Je偶eli boisz si臋 uty膰,...

Je偶eli boisz si臋 uty膰, wypij przed jedzeniem setk臋 w贸dki - to usuwa poczucie strachu.

Na pewnym wyk艂adzie wyk艂adowca...

Na pewnym wyk艂adzie wyk艂adowca m贸wi, 偶e najcz臋艣ciej 偶ony zostawiaj膮 m臋偶贸w alkoholik贸w. A jeden go艣ciu si臋 pyta:
- Panie profesorze! Ile trzeba wypi膰?

Kobieta przychodzi do...

Kobieta przychodzi do kliniki na zap艂odnienie in vitro:
- Panie doktorze. Syn ma by膰 silny jak Arnold Schwarzenegger, przystojny jak Leonardo DiCaprio i m膮dry jak Einstein.
Doktor kiwa g艂ow膮, daje jej 艣rodek nasenny, 艣ci膮ga spodnie i zabiera si臋 do dzie艂a, mruczac pod nosem:
- Ja ci dam Schwarzeneggera

Do domu Kowalskich przychodzi...

Do domu Kowalskich przychodzi pan z kontroli ludno艣ci.
- Przepraszam pana bardzo, mam pytanie, czy tu mieszkaj膮 homoseksuali艣ci?
- Hmmm... zapytam 偶on臋:
- Heniek, czy tu mieszkaj膮 homoseksuali艣ci?

- Jak mo偶esz pokazywa膰...

- Jak mo偶esz pokazywa膰 takie filmy dziecku?!
- To na sen.
- Na sen? Taki horror?! Tyle trup贸w?!
- No. W艂azi g贸wniarz ze strachu pod ko艂dr臋 i tam zasypia.

XVIII wiek. Dw贸ch przyjaci贸艂,...

XVIII wiek. Dw贸ch przyjaci贸艂, by艂ych pirat贸w (jeden z drewnian膮 nog膮), dla oszcz臋dno艣ci utrzymywa艂o wsp贸lnie jedn膮 kochank臋. Po pewnym czasie okaza艂o si臋, 偶e kobiecina jest w ci膮偶y.
Test贸w na ojcostwo nie by艂o, ale przecie偶 wypada艂oby, 偶eby tylko jeden 艂o偶y艂 na dziecko. Usiedli przy flaszce rumu, by rzecz przedyskutowa膰. Kiedy ju偶 przedyskutowali trzeci膮 flaszk臋, kulawego ol艣ni艂o:
- S艂uchaj, John, sprawa prosta! Poczekajmy, a偶 si臋 dziecko urodzi. Jak b臋dzie mia艂o drewnian膮 nog臋, to moje!