emu
psy
syn

- Ty mi nie rozkazuj,...

- Ty mi nie rozkazuj, nie jeste┼Ť moim szefem!
- Jestem twoim dyrektorem!
- Przepraszam, Iwanie Iwanowiczu, zamy┼Ťli┼éem si─Ö. Ma pan g┼éos jak moja te┼Ťciowa.

Archeologom udało się...

Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis na płytach darowanych Mojżeszowi. Okazało się, że przykazanie było tylko jedno:
"Nie z czasownikami pisze się osobno. Na przykład: nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż, itd."

Gej po ┼Ťmierci trafia...

Gej po ┼Ťmierci trafia do bram nieba. Piotr po przegl─ůdzie listy stwierdza:
- Ok! To teraz p├│jdziesz za mn─ů.
Przeszli spory kawa┼éek, doszli nad olbrzymi kanion, przez kt├│ry prowadzi┼é most. Weszli na most, a na jego ┼Ťrodku Piotr zatrzymuje si─Ö i m├│wi:
- Teraz masz tu nar┼╝n─ů─ç do tego kanionu!
Gejowi opadła szczena, ale skoro Piotr tak każe...
Kucn─ů┼é, zrobi┼é swoje.
Id─ů dalej. Kolejny kanion, Piotr zn├│w ka┼╝e robi─ç to samo.
Na to gej:
- Ej no bez jaj! 15 min temu waliłem klocka! Nie dam teraz rady!
- Czy┼ä swoj─ů powinno┼Ť─ç m├│wi─Ö! - zagrzmia┼é Piotr.
Gej si─Ö troch─Ö wystraszy┼é, przykucn─ů┼é, post─Öka┼é, poj─Öcza┼é i w ko┼äcu wydusi┼é kilka bobk├│w.
Id─ů dalej. Kolejny kanion. Gej ju┼╝ z tak─ů nieciekaw─ů min─ů wchodzi na most i oczywi┼Ťcie Piotr zn├│w swoje...
Na to gej:
- S┼éuchaj. Ja nie wiem czy to jaki┼Ť rodzaj czy┼Ť─çca czy co, ale na prawd─Ö nie dam ju┼╝ rady. Poprzednim razem wyrzuci┼éem z siebie resztki. Prosz─Ö, zlituj si─Ö!
- Nie ma mowy! Albo walisz klocka albo odsyłam Cię do piekła!
Gej ze zmarnowan─ů min─ů przykuca, st─Öka, j─Öczy, st─Öka, m─Öczy si─Ö... 15 minut, 30 minut, godzin─Ö, w ko┼äcu uda┼éo mu si─Ö zrobi─ç jednego bobka.
Gdy Piotr to zobaczył powiedział do Geja:
- I zapami─Ötaj sobie, ze w┼éa┼Ťnie do tego s┼éu┼╝y dupa!

Wykładowca ASP tłumaczy...

Wykładowca ASP tłumaczy młodym adeptom sztuki tajniki rzeźby:
- Powiem wam jak powstaje statua. A więc kolejno: mały model, odlew, obróbka dłutem, gładzenie, odsłonięcie, przemówienie, kolacja ...
A jeden ze student├│w na to:
- Tak powstaje cz┼éowiek .... tylko w odwrotnej kolejno┼Ťci...

Facet dostał się do nieba...

Facet dosta┼é si─Ö do nieba i po paru dniach, mocno rozczarowany idzie do ┼Ťw.Piotra na skarg─Ö:
- Czy to ju┼╝ wszystko, co ma mnie spotka─ç po uczciwym ┼╝yciu?
Czy nic wiecej nie b─Ödzie si─Ö dzialo, tylko te pienia anielskie? I nudy na budy?
- No nie, m├│wi ┼Ťw.Piotr. Co jaki┼Ť czas mamy wycieczki. Najbli┼╝sza b─Ödzie w przysz┼é─ů sobot─Ö, do piek┼éa.
Facet nie mógł się doczekać soboty, zapisal się i pojechał.
W piekle nie wierzyl własnym oczom:
Jak w Monte Carlo - ruletka si─Ö kr─Öci, panienki pi─Ökne.
Trunki si─Ö lej─ů, a na scenie "jazz" przygrywa...
Wr├│ci┼é napalony i m├│wi do ┼Ťw.Piotra, ┼╝e postanowi┼é przenie┼Ť─ç si─Ö na sta┼ée.
- Owszem, jest to mo┼╝liwe, odrzekl mu Piotr, ale tylko raz.
Jesli podejmiesz tak─ů decyzj─Ö, to nie ma ju┼╝ powrotu.
- Nie ma sprawy, m├│wi facet, jestem zdecydowany na 100%.
Odtransportowali go do piekla, wchodzi i cóż widzi? - kotły, smoła, jęki, łańcuchy...
Leci zdenerwowany do Lucyfera, opisuje co widzial na wycieczce, a co zastal teraz...
A diabel mu na to:
- Widzisz kochany, Bo co innego TURYSTYKA, a co innego EMIGRACJA...!

Telefon na pogotowie:...

Telefon na pogotowie:
- Pomocy! C├│rka wypi┼éa jak─ů┼Ť zielon─ů ciecz!
- I jak wygl─ůda?
- No, buzi─Ö ma ca┼é─ů zielon─ů. Usta zielone. O j─Özyk wystawi┼éa! Te┼╝ zielony! CO ROBI─ć?!
- Cykaj pan fotk─Ö i na fejsa!!!

Terrory┼Ťci, kt├│rzy zaj─Öli...

Terrory┼Ťci, kt├│rzy zaj─Öli fabryk─Ö w├│dek i likier├│w pi─ůty dzie┼ä nie mog─ů sformu┼éowa─ç ┼╝─ůda┼ä.

Zadania maturalne dla dresa:...

Zadania maturalne dla dresa:

1. Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 30 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim bedzie musiał zmienić magazynek?

2. Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmiesza┼é j─ů "dwutlenkiem" w stosunku 4 cze┼Ťci kokainy do 6 cze┼Ťci "dwutlenku". Sprzeda┼é 6 gram├│w mieszaniny Marianowi za sum─Ö 650 z┼é i 15 gram├│w Romanowi, po 100 z┼é za gram.
a) kto, Marian czy Roman dał się wydymać?
b) Ile gramów mieszaniny zostało Karolowi?
c) jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Karola?

3. Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, kt├│re dla niego pracuj─ů. Je┼Ťli cena jednego numerku wynosi 110 z┼é, a dziewczynkom dostaje si─Ö z tego 60 z┼é, to ile razy ka┼╝da z dziewcz─ůt bedzie musia┼éa si─Ö sprzeda─ç, aby Radek m├│g┼é oplaci─ç swoje 3 dzienne dawki cracku, cena kt├│rych wynosi 85 z┼é za skr─Öta?

4. Irina chce odebra─ç cz─Ö┼Ť─ç ze 100 gram├│w heroiny, kt├│ra kupi┼éa w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy ┼Ťrodka rozrzedzaj─ůcego musi u┼╝y─ç?

5. Arkadiusz zarabia 2000 z┼é na ka┼╝dym skradzionym BMW, 1500 z┼é je┼Ťli jest to Japo┼äczyk i odpowiednio 4000 z┼é za 4x4. Je┼Ťli ju┼╝ ukrad┼é dwa BMW i trzy 4x4, to ilu Japo┼äczyk├│w mu zostaje do ┼Ťci─ůgni─Öcia, aby otrzyma─ç doch├│d w wysoko┼Ťci 30.000 z┼é?

6. Jachu jest od 6-ciu lat w wi─Özieniu za napad z morderstwem. Uzyskane w czasie napadu ┼Ťrodki, tj. 90 000 z┼é ukry┼é w mieszkaniu swojej dziewczyny. Ka┼╝dego miesi─ůca dziewczyna podci─ůga 450 z┼é. Ile pieni─Ödzy zostanie Jachowi po wyj┼Ťciu z wi─Özienia?
Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jacho, je┼Ťli po powrocie na wolno┼Ť─ç zabije te suke?

7. Marecki przespał się z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki?

8. Podczas ostatniej bitwy z band─ů Ukrai┼äc├│w, Stachu zu┼╝y┼é 76 kul z pistoletu utomatycznego, kt├│re dosi─Ög┼éy zaledwie trzech os├│b:
a) jaka jest jego skuteczno┼Ť─ç?
b) czy zas┼éuguje aby pozosta┼é w gangu, je┼Ťli pr├│g maksymalny wyznaczony przez wsp├│┼éczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ukrainca?

Ładna, młoda dziewczyna...

┼üadna, m┼éoda dziewczyna posz┼éa ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Poby┼éa jednak przy straganach d┼éu┼╝ej ni┼╝ zamierza┼éa i musia┼éa wraca─ç po zmierzchu. Traf chcia┼é, ┼╝e w tym samym czasie t─ů sam─ů drog─ů wraca┼é do wsi tak┼╝e ros┼éy, cichy ch┼éopak z s─ůsiedniego gospodarstwa. Id─ů, id─ů d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö, po czym dziewczyna rzuca:
- Wiesz, zastanawiam si─Ö, czy s┼éaba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna w─Ödrowa─ç po ciemku z silnym, wielkim m─Ö┼╝czyzn─ů, takim jak ty.
Ch┼éopak ignoruje j─ů i nic nie odpowiada. Id─ů dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
- Prawie mi straszno tak i┼Ť─ç samej z tob─ů, w tych ciemno┼Ťciach. Jeszcze przysz┼éoby ci co┼Ť do g┼éowy...
- S┼éuchaj - m├│wi ch┼éopak - wracam z targu, w jednej r─Öce nios─Ö kur─Ö i ┼éopat─Ö, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na kt├│rym prowadz─Ö koz─Ö. Jak mia┼ébym ci co┼Ť zrobi─ç?
Dziewczyna po d┼éu┼╝szym namy┼Ťle odpowiada:
- Przysz┼éo mi tylko tak do g┼éowy, ┼╝e gdyby┼Ť wbi┼é w ziemi─Ö ┼éopat─Ö, przywi─ůza┼é do niej koz─Ö, a kur─Ö przykry┼é wiadrem - to wtedy by┼éabym dopiero w tarapatach!