#it
emu
psy
syn

W autobusie starsza pani...

W autobusie starsza pani ust─Öpuje miejsca skinowi i wzdycha:
- Biedne dziecko. Nie do┼Ť─ç, ┼╝e w butach ortopedycznych to jeszcze po chemioterapii.

Co jest najbardziej chamskie?...

Co jest najbardziej chamskie?

Podatki? Rz─ůd? Fotoradary? Ot├│┼╝ nie. Chamskie jest dopiero po┼é─ůczenie tego wszystkiego w tak─ů wybuchow─ů mieszank─Ö i wm├│wienie obywatelom, ┼╝e to dla ich dobra - By ┼╝y┼éo si─Ö lepiej.

Fotoradar ustawiony niekoniecznie w niebezpiecznym miejscu, ale na r├│wnej dwupasmowej drodze. Informacje Katarzynie W. zamiast o kryzysie gospodarczym. Kr├│tkowzroczny spos├│b na wyj┼Ťcie z kryzysu to podnoszenie podatk├│w zamiast ich obni┼╝ania - niskie podatki nap─Ödzaj─ů gospodark─Ö, Polska sta┼éaby si─Ö bardziej atrakcyjnym dla inwestor├│w krajem.

Niestety. Wiedz─ů o tym wszyscy, Ty, ja, Maciu┼Ť z przedszkola i ┼Ťredniointeligentna ma┼épa. Nie wiedza tylko premier i minister finans├│w. W ko┼äcu im na pewno ┼╝yje si─Ö lepiej.

-Czemu tir├│wka co 3 dni...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Idzie strapiony i zafrasowany...

Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła
mała, zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
- Czym si─Ö tak martwisz ?
- A, bo ┼╝ycie jest do dupy. Dom si─Ö wali, ┼╝ona brzydka, auto w rozsypce,
kasy brak... Og├│lnie lipa.
- Nie martw si─Ö. Id┼║ do domu, a wszystko b─Ödzie OK.
Facet wraca, patrzy, a tu chata pi─Öknie odstawiona, ┼╝ona pi─Ökna, pod bram─ů gara┼╝u stoi Maybach, a w skrzynce na listy wyci─ůg z konta, kt├│ry po prostu powali┼é go na kolana. Jak ju┼╝ doszed┼é do siebie, postanowi┼é podzi─Ökowa─ç ┼╝abce za to, co dla niego zrobi┼éa i wr├│ci┼é do lasu. W tym samym miejscu spotka┼é ┼╝abk─Ö i m├│wi:
- ┼╗abko, jak mog─Ö Ci si─Ö odwdzi─Öczy─ç za twe dobre serce?
- Nigdy nie kochałam się z nikim...
- Rozumiem, ale ty jeste┼Ť ┼╝abk─ů. Jak to mo┼╝emy zrobi─ç?
- Mog─Ö zamieni─ç si─Ö w kobiet─Ö. Jednak wi─Ökszo┼Ť─ç czarodziejskiej mocy zu┼╝y┼éam na dobry uczynek dla ciebie, wi─Öc mog─Ö przemieni─ç si─Ö najwy┼╝ej w 12-13 letni─ů dziewczynk─Ö.
- R├│b ┼╝abko, co chcesz. Zawdzi─Öczam Ci tak wiele, ┼╝e nie b─Ödzie mi to przeszkadza─ç.
- ... i tak to by┼éo Wysoki S─ůdzie, a nie tak, jak ta ma┼éa k***a m├│wi.

P├│┼║n─ů noc─ů policjant...

P├│┼║n─ů noc─ů policjant zatrzymuje na ulicy podpitego m─Ö┼╝czyzn─Ö:
- A dok─ůd to?
- Idę wysłuchać kazania.
- A kto o drugiej w nocy wygłasza kazania?
- Moja ┼╝ona.

Pyta s─ůsiad s─ůsiada:...

Pyta s─ůsiad s─ůsiada:
- czemu powiesi┼ée┼Ť portret te┼Ťciowej na wi┼Ťni?
- żeby odstraszał szpaki!

Do szkoły na prelekcje...

Do szkoły na prelekcje o Chinach przyjeżdża Chińczyk. Pod koniec prelekcji mówi:
-mo┼╝ecie teraz mnie pyta─ç o co chcecie!
-ilu ma pan ojc├│w?-krzykn─Ö┼éo jakie┼Ť dziecko
-o┼Ťmiu-za┼╝artowa┼é chi┼äczyk, bo my┼Ťla┼é, ┼╝e to ┼╝art
-ooooo.....to widać! Taki z pana żółtek, bo powstawał pan z tylu jaj!

- Ja to bym chciał umrzeć...

- Ja to bym chcia┼é umrze─ç jak m├│j dziadek we ┼Ťnie - a nie krzycz─ůc tak jak jego pasa┼╝erowie.

Na wysp─Ö gdzie mieszkaj─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi j─ůka┼éa do...

Przychodzi j─ůka┼éa do sklepu i poruszaj─ůc praw─ů r─Ök─ů m├│wi:
-poprosz─Ö to-to-to-to-to-to...
Sprzedawczyni podała rzeczy, które klient pokazał ręka...
J─ůka┼éa w ko┼äcu wykrztusi┼é to z siebie i powiedzia┼é:
-TOFI prosz─Ö.