#it
emu
psy
syn

W BANKU......

W BANKU...
(J)Ja, (I)Interesant

Kolejny pan po kart─Ö dla te┼Ťciowej...
[J] - Prosz─Ö podpisa─ç odbi├│r.
[I] - A ile ta karta b─Ödzie wa┼╝na?
[J] - 5 lat
[I] - Aha... czyli do końca życia...

Wchodzi facet do urz─Ödu...

Wchodzi facet do urz─Ödu i chce jako┼Ť zagai─ç

- Dzień dobry! O, ile tu much lata!

- Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...

W zoo facet od czyszczenia...

W zoo facet od czyszczenia klatek zwierzecych podbiega do jakiegos kolesia i woła:
- Prosze Pana prosz─Ö szybko i┼Ť─ç za mn─ů!!!
- Co sie stało?
- Tygrys napad┼é na pana tesciow─ů
- Sam napadł niech sie sam broni!

┼╗YCIE TO NIE BAJKA...

┼╗YCIE TO NIE BAJKA

Przypomnia┼éem sobie jak to mi i mojej by┼éej znajomy przedstawia┼é swoj─ů wybrank─Ö. Nie wiem czym grzeszy┼éa, ale na pewno nie urod─ů.
W ka┼╝dym razie do rzeczy, ┼╝eby nie przed┼éu┼╝a─ç. Siedzimy sobie ju┼╝ potem z moj─ů by┼é─ů sam na sam. Nagle w zadumie rozpocz─Ö┼éa dialog:
- Nie no, ca┼ékiem mi┼éa jest, tak pomijaj─ůc wygl─ůd.
- Mo┼╝e i masz racje, ksi─Ö┼╝niczko.
- Pomy┼Ťl sobie, ona przecie┼╝ te┼╝ jest czyj─ů┼Ť ksi─Ö┼╝niczk─ů.
Pomy┼Ťla┼éem. Mo┼╝e zbyt intensywnie, bo wyrwa┼éo mi si─Ö ko┼äcz─ůce temat:
- To ciekawe, jak w tej bajce wygl─ůdaj─ů smoki.

Wydarzyło się to podczas...

Wydarzy┼éo si─Ö to podczas wakacji nad morzem.Tradycyjnie spacerowali┼Ťmy wieczorem po ┼Ťwinoujskiej promenadzie.Mijaj─ůc po drodze niezliczon─ů liczb─Ö stoisk i stragan├│w,natkn─Öli┼Ťmy si─Ö na skromne stoisko z przecenionymi lodami w kubeczkach.A przecenione by┼éy przez piasek ,kt├│ry dosta┼é si─Ö do┼ä kiedy je sprzedawali na pla┼╝y.Jako,┼╝e lody by┼éy w kubkach szczelnie zamkni─Ötych to zdecydowali┼Ťmy si─Ö zaryzykowa─ç.Poniewa┼╝ byli┼Ťmy we dwie rodziny to zakupili┼Ťmy po jednym kubku na rodzin─Ö.A ┼╝e ka┼╝dy chcia┼é spr├│bowa─ç ,to poprosili┼Ťmy o patyczki dla ka┼╝dego.Okaza┼éo si─Ö ,┼╝e nie ma patyczk├│w,ale nasz up├│r spowodowa┼é ,i┼╝ po chwili pani zast─Öpuj─ůca w┼éa┼Ťcicielk─Ö stoiska znalaz┼éa patyczki i hojnie nimi nas obdarowa┼éa.Spaceruj─ůc wcinali┼Ťmy lody,a ┼╝e by┼éo po cztery osoby do jednego, to szybko si─Ö one sko┼äczy┼éy.
Jakie┼╝ by┼éo nasze zdziwienie,kiedy kto┼Ť z nas przeczyta┼é napis na patyku.A napis by┼é taki:"Wygra┼ée┼Ť Bigmilka".Wszyscy obejrzeli swoje patyki i odkryli identyczny napis.Po chwili konsternacji dotar┼éo do nas, ┼╝e nasze patyczki ju┼╝ kto┼Ť przed nami liza┼é.Rozwa┼╝ali┼Ťmy oddanie, bo to strata dla sprzedawcy,jednak uznali┼Ťmy ,┼╝e krzywda nasza by┼éa wi─Öksza i postanowili┼Ťmy odkazi─ç si─Ö wymieniaj─ůc patyki na Bigmilki w pobliskim sklepie.Do dzisiaj pami─Ötam zdziwion─ů min─Ö ekspedientki,kt├│ra stwierdzi┼éa ,┼╝e nikt jej tylu wygranych patyk├│w jednorazowo nie przyni├│s┼é...

MYŚLISZ, ŻE WSZYSTKO...

MYŚLISZ, ŻE WSZYSTKO CI WOLNO?

Stoj─Ö przy kasach w markecie, ma┼ée zakupy zrobione a za mn─ů stoi parka. Zacz─Öli sie k┼é├│ci─ç, i on do niej m├│wi:
- Co Ty sobie my┼Ťlisz, ┼╝e jak zrobisz mi czasem dobrze, to ci wszystko wolno?
Ona si─Ö zagotowa┼éa, a┼╝ purpurowa si─Ö zrobi┼éa i ju┼╝ chcia┼éa zacz─ů─ç gada─ç, a on do niej:
- No jasne Kotu┼Ť, ┼╝e ci wolno.

Do domu klienta apteki...

Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoje, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupowa┼é pan tymianek dla te┼Ťciowej, a my omy┼ékowo wydali┼Ťmy cyjanek.
- No i jaka to r├│┼╝nica?
- Cztery pi─Ö─çdziesi─ůt.

Mieszkam w bloku, wsp├│lne...

Mieszkam w bloku, wsp├│lne kontenery na ┼Ťmieci mamy w takiej blaszanej budzie, do kt├│rej cz─Östo przychodz─ů r├│┼╝ne pijaczki i menele, g┼é├│wnie ┼╝eby wybiera─ç puszki, itp. Pewnego dnia wynosi┼éem ┼Ťmieci, w ┼Ťrodku by┼é pijak, do┼Ť─ç naprany, kt├│ry sika┼é ko┼éo jednego z kontener├│w. Do┼Ť─ç powiedzie─ç, ┼╝e wystraszy┼é si─Ö mojego wej┼Ťcia, obr├│ci┼é si─Ö... I ju┼╝ nie wiem co gorsze, fakt, ┼╝e obszcza┼é mi moje nowiusie┼äkie jeansy, czy ┼╝e podszed┼é do mnie i zacz─ů┼é przeprasza─ç z "interesem" dalej na wierzchu. YAFUD

Byłem ostatnio na imprezie,...

By┼éem ostatnio na imprezie, gdzie do┼Ť─ç mocno la┼é si─Ö alkohol. Pozna┼éem tam pewn─ů dziewczyn─Ö, kt├│ra mi si─Ö spodoba┼éa, ale tak si─Ö spi┼éa, ┼╝e po┼éo┼╝y┼éem j─ů do ┼é├│┼╝ka, a znaj─ůc niekt├│rych typ├│w na tej┼╝e imprezie usiad┼éem na krze┼Ťle obok i pilnowa┼éem jej ca┼é─ů noc, zamiast imprezowa─ç. Rano gdy wsta┼éa, zosta┼éem oskar┼╝ony o domniemany gwa┼ét na niej, gdy┼╝ ona nic nie pami─Öta, i dziwnie boli j─ů okolica krocza... Zamierza z tym i┼Ť─ç na policj─Ö... YAFUD

B─Öd─ůc na zakupach us┼éysza┼éem...

B─Öd─ůc na zakupach us┼éysza┼éem taki o to dialog pomi─Ödzy matk─ů a synem:

-Synku, jak stoimy z papierem toaletowym?
-Do dupy.