W hotelu facet mowi recepcjoni...

W hotelu facet mowi recepcjonistce: zas艂a艂em 艂贸偶ko. - dzi臋kuj臋 - p艂osze

Jad膮 trzy tramwaje: Jeden...

Jad膮 trzy tramwaje: Jeden w prawo drugi w lewo a trzeci za nimi.

Pewien facet bardzo pragn膮艂...

Pewien facet bardzo pragn膮艂 skoczy膰 ze spadochronem. W ko艅cu przem贸g艂 sw贸j l臋k wysoko艣ci i zg艂osi艂 si臋 na szkolenie. W samolocie jego instruktor powt贸rzy艂 mu wszystko jeszcze raz.
- S艂uchaj, na prawym ramieniu masz du偶膮 czarn膮 r膮czk臋, jak skoczysz licz do trzystu i poci膮gnij, spadochron si臋 otworzy, gitara gra. Ale, je艣li si臋 nie otworzy to na lewym ramieniu masz ma艂膮 br膮zow膮 r膮czk臋, poci膮gniesz za ni膮 spadochron si臋 otworzy, gitara gra. Ale je艣li i to nie pomorze w kieszonce szelek masz instrukcje, czytasz to i gitara gra. Kapujesz?
Facet potwierdzi艂 skinieniem g艂owy i skoczy艂.
Leci, leci, liczy, liczy.
- Trzysta!- krzykn膮艂 kiedy doliczy艂 i ci膮gnie za czarn膮 r膮czk臋.
Bach... nic si臋 nie sta艂o.
- Cholera!- krzykn膮艂 i poci膮gn膮艂 za br膮zow膮 r膮czk臋.
Bach... nic si臋 nie sta艂o.
- No偶 kurna!- krzykn膮艂 i wydoby艂 z kieszonki instrukcje, otwiera na pierwszej stronie i czyta:
- Ojcze nasz kt贸ry艣 jest w niebie...

Andrzej, J膮ka艂a i Szymon...

Andrzej, J膮ka艂a i Szymon jad膮 na motorze. Andrzej prowadzi, J膮ka艂a siedzi za Andrzejem, a Szymon za J膮ka艂膮. W pewnym momencie J膮ka艂a m贸wi:
- Szy...szy...
Andrzej my艣li, 偶e J膮ka艂a chce jecha膰 szybciej wi臋c przy艣piesz do 120. J膮ka艂a:
- Szy-szy-szy...
Andrzej przy艣piesza 130.
A偶 wreszcie dojechali do celu i J膮ka艂a m贸wi:
- Szy, Szy... Szymon spad艂. Biggrin

Siedzi dw贸ch kolesi w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie blondyna po chodniku...

Idzie blondyna po chodniku i widzi sk贸rk臋 od banana.
- O rany! Znowu si臋 wywal臋! - m贸wi.

Dyskoteka, siedzi panienka...

Dyskoteka, siedzi panienka pod 艣cian膮. Podchodzi przystojny ch艂opak i pyta:
- Diewuszka mo偶na Was?
- Mo偶na, tolko ra艅sze niemno偶ko potancujem...

Po ca艂onocnym locie ze...

Po ca艂onocnym locie ze Stan贸w, kobieta z o艣miorgiem dzieci (wszystkie poni偶ej 11 roku 偶ycia) wysiad艂a z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by艂a ameryka艅ska baza wojskowa, w kt贸rej s艂u偶y艂 jej m膮偶. Ci膮gn膮c ze sob膮 ogromn膮 ilo艣膰 baga偶y ca艂a 9-ka znalaz艂a si臋 przed celnikiem. M艂ody celnik spojrza艂 z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk臋" i spyta艂:
- Czy te wszystkie dzieci i ca艂y ten baga偶 nale偶y do Pani?
- Tak - odpar艂a kobieta, z g艂o艣nym westchni臋ciem - to wszystko moje...
Celnik przyst膮pi艂 zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob膮 jaki艣 alkohol, narkotyki lub bro艅 ?
- Prosz臋 pana - odpar艂a spokojnie kobieta - gdybym mia艂a kt贸r膮kolwiek z tych rzeczy, ju偶 dawno bym jej u偶y艂a.

Na egzaminie profesor...

Na egzaminie profesor m贸wi do studenta:
- Mam niewiele czasu, wi臋c zadam panu tylko jedno pytanie. Jak pan na nie odpowie, wpisz臋 panu pi臋膰. Zgoda?
- Zgoda.
- Pi膮tka.

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie...

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie zbiera艂o na wyjazd do Kenii, zbierali a偶 tak, 偶e jedli suchy chleb popijaj膮c wod膮. W ko艅cu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich m贸wi:
- Ej chlopaki, mo偶e napijemy sie w贸dki.
Drugi mowi:
- Ok, super.
A trzeci na to:
- Kurcze ja ca艂e 偶ycie prawie nic nie jem, nie pij臋 po to, 偶eby艣my wyjechali! Zbieram na to, 偶ebym m贸g艂 sobie pozwoli膰 na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na w贸dke? ja sie na to nie pisz臋! - i obra偶ony poszed艂 spa膰.
Wi臋c dw贸ch posz艂o, kupi艂o 2 flaszki, opili sie zdrowo i wr贸cili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodz膮 przed kwater臋.... patrz膮, a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, pi臋kny krokodyl z otwart膮 paszcz膮! Patrz膮 - a z tej paszczy wystaje g艂owa tego trzeciego. Stoj膮 tacy niezbyt trze藕wi, patrz膮 i jeden m贸wi:
- Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke s臋臋pillllllllll, a sspiwooorek toooo Lacoste.