W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮...

W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮 Kubu艣 Puchatek i Prosiaczek.W pewnym momencie
Kubu艣 waln膮艂 Prosiaczka wios艂em.
Oburzony Prosiaczek pyta:
-Dlaczego Kubusiu mnie uderzy艂e艣!
Kubu艣 odpowiada:
-Bo wy 艣winie zawsze co艣 knujecie...

Zaj膮czek budzi si臋 po...

Zaj膮czek budzi si臋 po ci臋偶kiej nocy i m贸wi, przeci膮gaj膮c si臋:
-jak si臋 zaj膮c wy艣pi, to i niedzwiedzia pobije.
Odwraca si臋 i widzi niedzwiedzia:
-Ale jak si臋 nie wy艣pi to g艂upoty gada.

Po wybuchu j膮drowym na...

Po wybuchu j膮drowym na uschni臋tym kikucie ocala艂ego drzewa siedz膮 dwa szympansy.
- Masz co艣 do jedzenia ? - pyta samiec.
Samica podaje mu jab艂ko.
- O nie, - protestuje samiec - nie b臋dziemy tej idiotycznej historii powtarza膰 od pocz膮tku!

Idzie sadysta przez 艂膮k臋,...

Idzie sadysta przez 艂膮k臋, zobaczy艂 偶ab臋 i nadepn膮艂 j膮 a偶 jej oczy na wierzch wysz艂y.
- No co, zdziwiona?

Ma艂a dziewczynka przychodzi...

Ma艂a dziewczynka przychodzi do sklepu zoologicznego i m贸wi.
- Poplose tego ma艂ego kl贸licka z wystawy.
Ekspedienta z u艣miechem m贸wi:
- A chcesz tego czarnego z wystawy, czy mo偶e bia艂ego?
- Plose pani, m贸j pyton ma w dupie jakiego on jest kololu.

Ostatnie wiadomo艣ci naukowe:...

Ostatnie wiadomo艣ci naukowe:
Naukowcom ameryka艅skim uda艂o si臋 skrzy偶owa膰 z艂ot膮 rybk臋 z rekinem - spe艂nia trzy ostatnie 偶yczenia.

JAK TU GO NIE KOCHA膯...

Jestem puszyste kacz膮tko, lubi臋 goni膰 ludzi, p艂ywa膰, suszy膰 pi贸rka i przede wszystkim uwielbiam si臋 przytula膰.

Pewien misjonarz by艂...

Pewien misjonarz by艂 z misj膮 humanitarn膮 w Afryce. Kt贸rego艣 dnia id膮c w d偶ungli zauwa偶y艂 le偶膮cego s艂onia. Podszed艂 i zobaczy艂, 偶e s艂o艅 ma w nog臋 wbity gw贸藕d藕. Zrobi艂o mu si臋 偶al i wyj膮艂 mu ten gw贸藕d藕. S艂o艅 wsta艂 i popatrzy艂 na swojego ratownika z umi艂owaniem, jakby chcia艂 powiedzie膰 "dzi臋kuj臋", potem poszed艂. Odwr贸ci艂 si臋 jeszcze raz, jakby chcia艂 powiedzie膰 "do widzenia" i znikn膮艂 w艣r贸d drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobacz臋!? pomy艣la艂 ratownik. Kilka lat p贸藕niej facet wybra艂 si臋 do cyrku. Wyst臋powa艂y tam r贸偶ne zwierz臋ta, tak偶e s艂onie, ale jego uwag臋 zwr贸ci艂 jeden s艂o艅 kt贸ry patrzy艂 na niego w ten sam spos贸b jak ten z d偶ungli. "Czy偶by to ten s艂o艅?" pomy艣la艂 "jest do tamtego taki podobny!". Po wyst臋pie podszed艂 do tego s艂onia, pog艂aska艂 go w uszy, ale wtedy s艂o艅 z艂apa艂 go tr膮b膮 i trzasn膮艂 nim kilka razy o pod艂og臋 zmieniaj膮c jego cia艂o w krwawy pasztet.
Okaza艂o si臋 偶e to nie by艂 ten s艂o艅.