W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮...

W 艂贸dce na jeziorze p艂ywaj膮 Kubu艣 Puchatek i Prosiaczek.W pewnym momencie
Kubu艣 waln膮艂 Prosiaczka wios艂em.
Oburzony Prosiaczek pyta:
-Dlaczego Kubusiu mnie uderzy艂e艣!
Kubu艣 odpowiada:
-Bo wy 艣winie zawsze co艣 knujecie...

Rolnik mia艂 pewien problem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie zebra do fotografa. ...

Idzie zebra do fotografa.
Fotograf si臋 pyta zebry:
- Zdj臋cie kolorowe czy czarno-bia艂e?

Je艣li b臋dziesz tak lotny...

Je艣li b臋dziesz tak lotny jak pszcz贸艂ka
Tak silny jak nied藕wied藕
Je艣li b臋dziesz pracowa艂 jak ko艅
I do domu wraca艂 tak zm臋czony jak pies
Wtedy musisz p贸j艣膰 do weterynarza
Bo by膰 mo偶e sta艂e艣 si臋 ju偶 OS艁EM.

Zaj膮czek po powrocie...

Zaj膮czek po powrocie z ka偶dej nakrapianej imprezy budzi si臋 poobijany, gdy偶 dostaje w ryj od wsp贸艂lokatora nied藕wiadka.
Po kilku sytuacjach zaj膮czek prosi nied藕wiedzia:
- nied藕wiadku dzisiaj mam urodziny mamy, prosz臋 nie bij mnie gdy wr贸c臋 z imprezy bo jutro mam wa偶n膮 rozmow臋 o prac臋, ok.
Na to nied藕wiadek
鈥 dobrze zaj膮czku postaram si臋.
Nad ranem zaj膮czek patrzy w lustro i z pretensj膮 m贸wi:
-nied藕wiadku, a nasza UMOWA?
Na to nied藕wied藕:
- gdy wr贸ci艂e艣 wymiotowa艂e艣 na swoje 艂贸偶ko, wytrzyma艂em
- po艂o偶y艂e艣 si臋 na moim , wytrzyma艂em
- nast臋pnie zrobi艂e艣 g贸wno na poduszk臋, wytrzyma艂em
- Ale gdy wetkn膮艂e艣 w ni膮 zapa艂ki i powiedzia艂e艣, 偶e dzi艣 艣pi z nami je偶yk to si臋 za艂ama艂em.

Siedzi wrona na drzewie,...

Siedzi wrona na drzewie, patrzy a tam krowa wspina si臋 na drzewo. Siada obok wrony, zdziwiona wrona si臋 pyta:
- Ej, krowa po co wlaz艂a艣 na drzewo?
Krowa:
- A tak sobie przysz艂am wisienek poje艣膰.
Wrona:
- Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek!
Na to krowa:
- Nie szkodzi, mam w s艂oiczku.

Dlaczego kogut w czasie...

Dlaczego kogut w czasie "deptania" dziobie kur臋 po g艂owie?
- 呕eby jej alimenty z g艂owy wybi膰.

S艂o艅 i mr贸wka postanowili...

S艂o艅 i mr贸wka postanowili wybra膰 si臋 na wi艣nie.
Przez p艂ot przeszli do ogr贸dka s膮siada.
Nagle s艂ysz膮 czyje艣 kroki.
Mr贸wka m贸wi:
- S艂oniu, schowaj si臋 za mn膮! Ja si臋 mniej rzucam w oczy!

Siedzi sobie tasiemiec...

Siedzi sobie tasiemiec w 偶o艂膮dku. Nagle patrzy, a tu biegn膮 bakterie. M贸wi do nich:
鈥 Hej bakterie, gdzie biegniecie?
鈥 Tasiemiec, ty si臋 nie pytaj, tylko uciekaj st膮d, bo zaraz tu b臋d膮 antybiotyki!
I pobieg艂y w d贸艂 przewodu pokarmowego. Tasiemiec, lekko przestraszony, my艣li:
鈥 Co jest?
Tymczasem nadbiega glista ludzka z walizkami.
鈥 Ej glista 鈥 pyta tasiemiec 鈥 gdzie lecisz?
鈥 Tasiemiec, ty nie pytaj, ty st膮d wiej. Za pi臋膰 minut b臋d膮 tu antybiotyki!
I pobieg艂a w d贸艂 przewodu pokarmowego. Tasiemiec przestraszy艂 si臋 nie na 偶arty, spakowa艂 plecaki, wieje w d贸艂 przewodu pokarmowego. Dobiega do uj艣cia, a tam siedzi glista na walizkach i beczy. Tasiemiec pyta si臋:
鈥 No co si臋 sta艂o, czego beczysz?
鈥 A bo mi ostatnia kupa o 14 uciek艂a鈥